Wieża runęła w niedzielne popołudnie. Katastrofa konkatedry św. Jadwigi

W niedzielne popołudnie mieszkańcy Zielonej Góry usłyszeli huk, który musiał wywołać ponure skojarzenia. Zawaliła się wieża najstarszego istniejącego kościoła w mieście. Jedna osoba zginęła, a dwie zostały ranne. Późniejsze ustalenia pokazały, że tragedia była związana nie tylko ze stanem fundamentów, lecz także z wcześniejszymi, niezrealizowanymi zaleceniami remontowymi.
- Pęknięcia pojawiły się wcześniej, lecz naprawa nie doszła do skutku
- Ocalałe dzwony i nabożeństwa przeniesione do innego kościoła
- Nowa wieża była niższa, a jej wysokość nadal budzi wątpliwości
Pęknięcia pojawiły się wcześniej, lecz naprawa nie doszła do skutku
Do katastrofy doszło 14 lipca 1776 roku w kościele pw. św. Jadwigi. W tamtym czasie większość mieszkańców ówczesnego Grünbergu stanowili protestanci, ale runięcie wieży katolickiej świątyni musiało zrobić ogromne wrażenie. Była to przecież jedna z najstarszych i najbardziej charakterystycznych budowli w mieście.
Wieża miała problemy już wcześniej. Według opracowań historycznych została nadwątlona w 1766 roku, a dwa lata przed katastrofą zauważono poważne pęknięcie muru. Usterkę naprawiono, jednak nie uznano jej za sygnał bezpośredniego zagrożenia.
Jeszcze wcześniej, ponad cztery dekady przed zawaleniem, archiprezbiter zlecił miejskiego cieślę Gottfrieda Fischera, aby skontrolował wieżę i przygotował propozycje jej naprawy. Zalecenia nie zostały jednak zrealizowane. Hugo Schmidt, opisując katastrofę w monografii Zielonej Góry z 1922 roku, wskazywał właśnie na wieloletnie zaniedbania osób odpowiedzialnych za stan budowli.
„To nieszczęście należy przypisać ogromnemu zaniedbaniu ze strony odpowiedzialnych za budowę” – pisał Hugo Schmidt.
Przyczyną bezpośrednią było zapadnięcie się fundamentów. Wraz z wieżą poważnie ucierpiał kościół, a skutki tragedii odczuli także uczestnicy niedzielnego popołudnia. Historia tej katastrofy pokazuje, że samo usunięcie widocznego pęknięcia nie musiało oznaczać rozwiązania problemu, jeśli wcześniej nie oceniono dokładnie całej konstrukcji.
Ocalałe dzwony i nabożeństwa przeniesione do innego kościoła
W zawalonej wieży znajdowały się dzwony, ale one przetrwały katastrofę. Jak podaje Wolfgang J. Brylla w pierwszym tomie „Historii Zielonej Góry”, po runięciu budowli szybko przygotowano dla nich drewniane rusztowanie.
Uszkodzenia kościoła były na tyle poważne, że nabożeństwa przeniesiono najpierw do Kaplicy Ogrójcowej, będącej częścią konkatedry. Po roku stan techniczny świątyni i kaplicy wyraźnie się pogorszył. Władze miejskie nakazały wtedy przekazanie kluczy do kościoła i przeniesienie nabożeństw do tak zwanego kościoła polskiego na dzisiejszym Placu Słowiańskim.
Odbudowa rozpoczęła się w kwietniu 1778 roku. Magistrat wsparł prace kwotą 3630 talarów. Po około półtora roku, 3 października 1779 roku, odprawiono pierwszą mszę w odnowionej świątyni, choć sama odbudowa wieży trwała jeszcze do jesieni następnego roku. Dzwony zawieszono 16 listopada 1780 roku.
Cztery lata później, w 1783 roku, opat z Żagania Johann Ignaz Felbiger założył na wieży instalację odgromową. Była to próba dodatkowego zabezpieczenia świątyni przed uderzeniami piorunów, które wcześniej także przyczyniały się do jej problemów.
Nowa wieża była niższa, a jej wysokość nadal budzi wątpliwości
Wieżę odbudowaną w 1780 roku postawiono na nowych, głębokich fundamentach. Nie dorównywała jednak poprzedniej pod względem rozmiarów i wyglądu. Schmidt określił ją jako „jedynie cień poprzedniczki”, tłumacząc, że na większą konstrukcję zabrakło pieniędzy.
Obecna wieża konkatedry pochodzi z 1832 roku i ma 40 metrów wysokości. Sama świątynia była przez stulecia wielokrotnie przebudowywana i niszczona przez pożary. Wieża zawalona w 1776 roku była trzecią w historii tego kościoła.
Nie ma też pełnej zgody co do jej wysokości. W jednej z dawnych kronik zapisano, że miała 268 łokci. Hugo Schmidt uznał tę wartość za błędną i podejrzewał pomylenie łokcia ze stopą. Gdyby przyjąć stopę pruską o długości 31,39 centymetra, wieża miałaby ponad 84 metry – ponad dwa razy więcej niż obecna. Taki wynik trudno uznać za wiarygodny.
Początków konkatedry św. Jadwigi nie należy bez zastrzeżeń datować na 1372 rok, choć taka data często pojawia się w publikacjach. Historycy wskazują raczej na pierwszą połowę XV wieku. Starszy mógł być kościół św. Jana w rejonie dzisiejszego Placu Matejki, ale ta świątynia nie zachowała się do naszych czasów.
na podstawie: Urząd Miasta.
Ostatnie Artykuły

Wieża runęła w niedzielne popołudnie. Katastrofa konkatedry św. Jadwigi

Rodzinny seans pod gwiazdami. „Beethoven” na ekranie w Czerwieńsku

Nowa trasa w Zielonej Górze nabiera kształtu. Droga prowadzi ku torom

Drogi, transport i dożynki. Samorządowcy rozmawiali o Kargowej

Oferta pracy za granicą może skończyć się tragedią. Policja ostrzega

Wakacje z dzieckiem bez chwili nieuwagi. Policja ostrzega

Nowa obwodnica Kostrzyna ominie miasto i przejdzie mostem przez Wartę

Zielonogórscy seniorzy mogą opowiedzieć o cyfrowych barierach

Zielona Góra wykręciła 626 tysięcy kilometrów i znów jest na podium

Właściciele psów poznali harmonogram szczepień przeciwko wściekliźnie

Większość dostała się do wybranych klas. Dla 317 uczniów zaczyna się drugi etap

Piwnice okradane jedna po drugiej. Kryminalni zatrzymali dwóch mężczyzn

Znicze i kwiaty przy pomniku. Zielona Góra oddała hołd ofiarom Wołynia

Szlabany i kamery przy dwóch przejazdach kolejowych w Zielonej Górze
Przydatne dane teleadresowe
- Biblioteka Norwida w Zielonej Górze - kontakt, filie, karta i godziny
- Delegatura UKE w Zielonej Górze - kontakt, dojazd i obsługa klienta
- Zielonogórski Ośrodek Kultury - kontakt, godziny, bilety i zajęcia
- ZUS Oddział w Zielonej Górze - kontakt, godziny, rejestracja i świadczenia
- Nadleśnictwo Przytok w Zielonej Górze - kontakt, leśnictwa, drewno opałowe i edukacja leśna
- Dom Pomocy Społecznej w Zielonej Górze - kontakt, cennik, zasady przyjęcia
