Uwaga! Upał (komunikat RSO)

Upał uderza bez ostrzeżenia. Warto znać objawy i zasady ochrony

Upał uderza bez ostrzeżenia. Warto znać objawy i zasady ochrony

Gdy temperatura idzie w górę, zagrożenie nie kończy się na spoconej koszuli i cięższym oddechu. W Zielonej Górze i całym regionie upał potrafi szybko przejść w realne ryzyko dla zdrowia, a czasem także życia. Najbardziej narażeni są ci, którzy zwykle znoszą go najgorzej – dzieci, seniorzy, kierowcy i osoby przyjmujące leki. Powiat Zielonogórski przypomina więc zasady, które w gorące dni warto mieć z tyłu głowy, zanim organizm zacznie alarmować sam.

  • Kiedy organizm zaczyna wysyłać pierwsze sygnały
  • W domu i w drodze najwięcej daje zwykła ostrożność
  • Dzieci, seniorzy i zwierzęta są w największym niebezpieczeństwie

Kiedy organizm zaczyna wysyłać pierwsze sygnały

Wysoka temperatura nie działa tylko na skórę. Uderza też w układ nerwowy, obniża koncentrację i spowalnia reakcje, co widać zwłaszcza za kierownicą albo podczas pracy wymagającej skupienia. Zmęczenie, silny ból głowy, zawroty, nudności, szum w uszach, drżenie, przyspieszony puls czy oddech – to sygnały, których nie wolno zbywać wzruszeniem ramion.

Gdy dochodzi do osłabienia, niepokoju albo dotkliwego pragnienia, trzeba działać od razu. Najważniejsze jest zejście z słońca i przeniesienie się w chłodniejsze miejsce. Jeśli stan się nie poprawia, pomoc może być konieczna pod numerem alarmowym 112. Osoby, które stale przyjmują leki, powinny zwrócić szczególną uwagę na to, jak wpływają one na termoregulację i gospodarkę wodno-elektrolitową – w czasie upału to nie jest drobny szczegół, lecz sprawa bezpieczeństwa.

W domu i w drodze najwięcej daje zwykła ostrożność

Na pierwszy plan wysuwa się nawodnienie. Woda jest w takich dniach podstawą, najlepiej niegazowana i pita regularnie, zanim pojawi się silne pragnienie. Warto też lżej jeść – na talerzu lepiej sprawdzają się warzywa, owoce i proste posiłki, które nie obciążają organizmu. Tłuste, smażone dania oraz alkohol tylko pogarszają sytuację, bo dodatkowo męczą ciało i sprzyjają odwodnieniu.

Równie ważne są domowe nawyki. W ciągu dnia lepiej trzymać zamknięte okna i żaluzje od strony, na którą pada słońce, a przewietrzyć mieszkanie nad ranem i nocą, gdy powietrze jest chłodniejsze. Pomaga też lekka, jasna odzież z naturalnych tkanin. Trzeba unikać gwałtownych przeskoków między klimatyzowanym wnętrzem a rozgrzanym chodnikiem – taki szok termiczny szczególnie źle znoszą osoby starsze i bardzo młode.

Na zewnątrz rozsądek jest równie ważny jak cień. Długie opalanie łatwo kończy się poparzeniem albo przegrzaniem, a wysiłek fizyczny w najgorętszej porze dnia może doprowadzić do skurczów mięśni, odwodnienia lub udaru cieplnego. W samochodzie koncentracja spada szybciej, niż wielu kierowców chce przyznać, dlatego podczas dłuższej trasy warto robić przerwy i zatrzymać się w cieniu. Nad wodą z kolei nie należy wskakiwać do niej od razu po opalaniu – ciało powinno się najpierw ochłodzić.

Dzieci, seniorzy i zwierzęta są w największym niebezpieczeństwie

Najbardziej bezradni wobec upału są najmłodsi i najstarsi. Dzieci powinny być chronione lekką odzieżą, czapką z daszkiem i osłoną przed słońcem także przy wózku. Najlepiej podawać im letnie napoje, a nie lodowate, i unikać wyjść w największy żar, jeśli nie ma takiej potrzeby. Seniorzy z kolei powinni ograniczać wyjścia z domu, a jeśli muszą wyjść – koniecznie z nakryciem głowy i bez przeciągania pobytu na zewnątrz.

Powiat Zielonogórski zwraca też uwagę na zwierzęta. Upał bywa dla nich równie groźny jak dla ludzi, choć nie potrafią tego powiedzieć wprost. Pies chłodzi organizm przez dyszenie, więc pozostawienie go w nagrzanym aucie może skończyć się tragicznie. Temperatura w zamkniętym samochodzie potrafi sięgać 50–60 °C, dlatego nie wolno zostawiać tam ani dzieci, ani zwierząt, nawet na krótko.

Warto pamiętać również o ochronie skóry. Krem z filtrem trzeba nałożyć przed wyjściem, a potem ponawiać po spoceniu się, wytarciu ręcznikiem czy kąpieli. Filtr nie daje pełnej tarczy, ale wyraźnie zmniejsza ryzyko poparzeń. W upalne dni największe promieniowanie UV przypada zwykle na godziny 12.00–13.00, a najwyższa temperatura często pojawia się między 15.00 a 18.00 – to właśnie wtedy organizm ma najmniej rezerwy, by znosić dodatkowe obciążenie.

na podstawie: Starostwo Powiatowe w Zielonej Górze.