Przez papier toaletowy wpadł z dowodem osobistym w Babimoście

1 min czytania
Przez papier toaletowy wpadł z dowodem osobistym w Babimoście

Włamanie do pomieszczenia przy sklepie spożywczym w Babimoście zakończyło się dla sprawcy wyjątkowo szybko. Policjanci z komisariatu w Sulechowie znaleźli na miejscu dowód osobisty 41-latka i od razu ustalili, kim jest. Z marketu zniknęło kilka opakowań papieru toaletowego o wartości około 90 złotych.

Do zdarzenia doszło pewnej lutowej nocy. Sprawca wyłamał kratę zabezpieczającą prowadzącą do pomieszczenia towarowego przy jednym z marketów, wszedł do środka i zabrał łup, który trudno uznać za spektakularny. Wziął kilka opakowań papieru toaletowego, a podczas ucieczki zostawił po sobie dowód, który natychmiast skierował policjantów na jego trop.

Funkcjonariusze nie mieli problemu z ustaleniem tożsamości włamywacza. Gdy 41-latek zorientował się, że zgubił dokument, próbował zniknąć z okolicy i przenieść się w inne miejsce. Nie pomogło mu to jednak w uniknięciu zatrzymania.

Policjanci zatrzymali go, kiedy pojawił się ponownie w rejonie Babimostu. Mężczyzna usłyszał zarzuty kradzieży z włamaniem. Za ten czyn Kodeks karny przewiduje wymierzoną karę od roku do nawet 10 lat pozbawienia wolności.

Ta sprawa pokazuje, jak jedno niedopatrzenie potrafi zrujnować cały plan i zamienić nocne włamanie w szybkie policyjne zatrzymanie.

na podstawie: Policja Zielona Góra.

Autor: krystian