Akademia Bezpieczeństwa przyciąga nowego partnera i rośnie poza szkołą

FOT. UM Zielona Góra
Do zielonogórskiego projektu bezpieczeństwa dołącza kolejna instytucja, a to oznacza, że szkolna inicjatywa zaczyna nabierać wyraźnie szerszego znaczenia. W Akademii Bezpieczeństwa nie chodzi już tylko o pojedyncze spotkania, ale o budowanie nawyków, które mają zostać z młodymi ludźmi na dłużej. Coraz mocniej wybrzmiewa też temat internetu, bo tam dziś czai się tyle samo zagrożeń, co na ulicy.
- Wojskowa Agencja wchodzi do projektu, który zaczął żyć własnym rytmem
- Cyberbezpieczeństwo staje się tematem równie ważnym jak mundur i szkolna sala
Wojskowa Agencja wchodzi do projektu, który zaczął żyć własnym rytmem
Agencja Mienia Wojskowego w Zielonej Górze została kolejnym partnerem Zielonogórskiej Akademii Bezpieczeństwa. To ogólnoszkolny, pilotażowy cykl spotkań, który ruszył pod koniec ubiegłego roku i od początku łączy Miasto Zielona Góra, Uniwersytet Zielonogórski oraz służby mundurowe.
Na razie projekt działa w trzech placówkach: w Szkole Podstawowej w Ochli oraz w IV i V Liceum Ogólnokształcącym. Właśnie tam uczniowie mają kontakt z tematami, które zwykle poznaje się dopiero dużo później albo tylko fragmentarycznie. Zajęcia dotykają nie tylko zasad ostrożności, lecz także tego, jak naprawdę funkcjonują służby i instytucje odpowiedzialne za bezpieczeństwo.
– Wiedza, jak bezpiecznie poruszać się po internecie, jest w dzisiejszych czasach bardzo ważna.
Tak mówił podczas konferencji prasowej wiceprezydent Zielonej Góry Jarosław Flakowski, który podkreślał też, że projekt ma szansę stać się stałym elementem edukacji mieszkańców. W jego ocenie to odpowiedź na czasy, w których bezpieczeństwo nie kończy się na mundurze, lecz obejmuje także codzienne wybory i zachowania.
Cyberbezpieczeństwo staje się tematem równie ważnym jak mundur i szkolna sala
Wojskowe Centrum Rekrutacji w Zielonej Górze patrzy na Akademię Bezpieczeństwa przede wszystkim przez pryzmat młodzieży. Ppłk Mateusz Pakies zwracał uwagę, że właśnie budowanie świadomości wśród uczniów jest dziś sprawą podstawową.
– Obecnie to podstawowa sprawa.
Tak ocenił znaczenie projektu, dodając, że inicjatywa dopiero startuje, ale rozwija się dynamicznie. Ten kierunek nie jest przypadkowy. W sieci łatwo dziś o pochopny klik, fałszywą informację albo próbę wyłudzenia danych, dlatego rozmowy o bezpieczeństwie coraz częściej muszą zaczynać się od internetu, a dopiero później przechodzić do bardziej klasycznych zagadnień.
Arkadiusz Dąbrowski, dyrektor Agencji Mienia Wojskowego w Zielonej Górze, mówił z kolei, że to przedsięwzięcie rzadko spotykane w skali województwa, a nawet kraju.
– To zacna inicjatywa, unikatowa w skali województwa i rzadko spotykana w Polsce.
AMW włącza się w Akademię także w symbolicznym momencie, bo w tym roku obchodzi 30-lecie działalności. Dla młodych uczestników to szansa, by usłyszeć nie tylko o wojsku, lecz także o szerszym tle współczesnych zagrożeń. Dąbrowski przypominał, że wojna tocząca się za wschodnią granicą Polski ma swoje konsekwencje również w internecie, gdzie ataki i manipulacje nie omijają nikogo. Właśnie dlatego do szkół mają trafiać eksperci Wojska Polskiego, którzy pokażą, jak rozpoznawać ryzyko, zanim zdąży wyrządzić szkody.
na podstawie: UM w Zielonej Górze.
Autor: krystian
Ostatnie Artykuły

Winobranie pod presją nowych przepisów Zielona Góra broni swoich winiarskich świąt

Przedszkolaki i uczniowie przyszli do magistratu z opowieściami i świątecznym gestem

Akademia Bezpieczeństwa przyciąga nowego partnera i rośnie poza szkołą

W Kargowej będzie można sprawdzić, jak działa Centrum Usług Społecznych

Wielkanocny rozkład MOSiR zmienia rytm miejskich obiektów

Na deptaku szykuje się wielkanocny weekend z jajecznicą, palmami i tańcem

Przez papier toaletowy wpadł z dowodem osobistym w Babimoście

Babimost sprawdza powietrze na bieżąco i widzi więcej niż sam smog

Kargowska młodzież stawia na różnorodność i zaprasza do finału kampanii Bez Etykiet

Wiosenne porządki na działkach mogą skończyć się pożarem i mandatem

Uciekał motorowerem bez tablic - po chwili wyszły na jaw kolejne przewinienia

Jedna wiadomość wystarczyła, by z konta zniknęły tysiące złotych

Zielona Góra oddaje 6,7 mln zł do podziału i znosi podział na okręgi

