Przedszkolaki i uczniowie przyszli do magistratu z opowieściami i świątecznym gestem

W zielonogórskim magistracie tego dnia nie dominowały urzędowe dokumenty, tylko dziecięca wyobraźnia, uśmiechy i rozmowy o mieście. Najmłodsi przyszli z własnymi historiami, a starsi z symbolicznym świątecznym koszem, zamieniając korytarze urzędu w miejsce, gdzie słychać było i dumę, i ciekawość. Za tymi spotkaniami stało coś więcej niż kurtuazyjna wizyta – była to lekcja, że Zieloną Górę można poznawać także przez opowieści pisane przez dzieci.
- Przedszkolaki z MP nr 34 przywiozły do urzędu własne historie o Zielonej Górze
- Świąteczny kosz ze Szkoły Podstawowej nr 13 ożywił rozmowę o pracy urzędu
Przedszkolaki z MP nr 34 przywiozły do urzędu własne historie o Zielonej Górze
Do magistratu przyszły dzieci z Miejskiego Przedszkola nr 34 „Rozśpiewane Przedszkole”, które przygotowały opowieści powstałe w konkursie „Spacerkiem po Zielonej Górze”. To już trzecia odsłona projektu „Opowieści zielonogórskich przedszkolaków”, rozwijającego wyobraźnię, empatię i wrażliwość najmłodszych.
W imieniu prezydenta Marcina Pabierowskiego młodych autorów przyjął wiceprezydent Jarosław Flakowski. Z uznaniem słuchał o ich twórczości, która nie kończy się na konkursowym etapie. Historie trafiają do miejskich i przedszkolnych biblioteczek, a część z nich dostępna jest także w wersji elektronicznej, dzięki czemu zostają z czytelnikami na dłużej niż tylko na czas uroczystości.
To ważne także dla samego miasta, bo takie inicjatywy budują więź z miejscem od najwcześniejszych lat. Dzieci uczą się patrzeć na własne ulice i zakątki jak na coś wartego opisania, a dorośli dostają świeże spojrzenie na Zieloną Górę, której codzienność potrafi zaskoczyć prostą, dziecięcą perspektywą.
Świąteczny kosz ze Szkoły Podstawowej nr 13 ożywił rozmowę o pracy urzędu
Nie był to jednak koniec odwiedzin. Do magistratu przyszli też uczniowie ze Szkoły Podstawowej nr 13, a ich wizyta miała już wyraźnie przedświąteczny nastrój. Największe zainteresowanie wzbudził okolicznościowy kosz, który przynieśli ze sobą, budując atmosferę bliską grudniowym przygotowaniom.
Uczniów w imieniu prezydenta Zielonej Góry przyjął wiceprezydent Marek Kamiński. Spotkanie stało się okazją do rozmowy o codziennej pracy urzędu miasta, czyli o tym, jak wyglądają decyzje, obowiązki i sprawy, których zwykle nie widać zza drzwi gabinetów. Dla młodych zielonogórzan była to praktyczna lekcja o tym, jak działa samorząd i dlaczego rozmowa o mieście zaczyna się od zwykłego zainteresowania jego sprawami.
W obu wizytach najważniejsze okazały się proste rzeczy – uśmiech, ciekawość i poczucie, że urząd nie musi być miejscem odległym. Tego typu spotkania przypominają, że wspólnota miasta powstaje także tam, gdzie dzieci opowiadają o swojej Zielonej Górze, a młodzież patrzy na magistrat nie jak na mur, lecz jak na przestrzeń rozmowy.
na podstawie: UM w Zielonej Górze.
Autor: krystian
Ostatnie Artykuły

Winobranie pod presją nowych przepisów Zielona Góra broni swoich winiarskich świąt

Przedszkolaki i uczniowie przyszli do magistratu z opowieściami i świątecznym gestem

Akademia Bezpieczeństwa przyciąga nowego partnera i rośnie poza szkołą

W Kargowej będzie można sprawdzić, jak działa Centrum Usług Społecznych

Wielkanocny rozkład MOSiR zmienia rytm miejskich obiektów

Na deptaku szykuje się wielkanocny weekend z jajecznicą, palmami i tańcem

Przez papier toaletowy wpadł z dowodem osobistym w Babimoście

Babimost sprawdza powietrze na bieżąco i widzi więcej niż sam smog

Kargowska młodzież stawia na różnorodność i zaprasza do finału kampanii Bez Etykiet

Wiosenne porządki na działkach mogą skończyć się pożarem i mandatem

Uciekał motorowerem bez tablic - po chwili wyszły na jaw kolejne przewinienia

Jedna wiadomość wystarczyła, by z konta zniknęły tysiące złotych

Zielona Góra oddaje 6,7 mln zł do podziału i znosi podział na okręgi

