Wiata w ogniu, kryminalni namierzyli 39-latka w Sulechowie

Wiata w ogniu, kryminalni namierzyli 39-latka w Sulechowie

Drewniana wiata śmietnikowa spłonęła na jednym z osiedli w Sulechowie, a straty przekroczyły 18 tysięcy złotych. Policjanci kryminalni z miejscowego komisariatu szybko wytypowali i zatrzymali 39-letniego mężczyznę podejrzanego o podpalenie. Usłyszał już zarzuty uszkodzenia mienia poprzez podpalenie, a sprawa weszła w obszar odpowiedzialności karnej przewidzianej przez Kodeks karny.

Do pożaru doszło w miniony poniedziałek, 30 marca, na jednym z sulechowskich osiedli. Ogień w krótkim czasie objął drewnianą wiatę śmietnikową i doprowadził do poważnych zniszczeń. Sprawą natychmiast zajęli się kryminalni z komisariatu w Sulechowie. Dzięki działaniom operacyjnym, doświadczeniu i znajomości lokalnego środowiska przestępczego policjanci szybko ustalili osobę, która mogła mieć związek ze zdarzeniem.

W efekcie zatrzymali 39-latka. Mężczyzna usłyszał zarzuty uszkodzenia mienia poprzez podpalenie. Jak podaje policja, szybka reakcja i praca operacyjna pozwoliły zamknąć sprawę na etapie, który dla sprawcy oznacza już realne konsekwencje procesowe. Ostateczną wymierzoną karę wyznaczy sąd.

To pokazuje, że pozornie zwykłe osiedlowe podpalenie potrafi w kilka chwil zamienić się w kosztowną i błyskawicznie rozbitą sprawę kryminalną. Kryminalni z Sulechowa nie dali sprawcy czasu na zniknięcie w tłumie.

na podstawie: KMP w Zielonej Górze.