Od garażowego warsztatu do krajowego lidera - historia Iglotechnika z Zielonej Góry

Z garażu do tysięcy metrów kwadratowych i międzynarodowych kontraktów — tak potoczyła się historia firmy, która od 35 lat działa na rynku chłodniczo-klimatyzacyjnym. W Zielonej Górze nazwisko Gniewczyński stało się synonimem rzemiosła, a siedziba na os. Pomorskim zmieniła skalę biznesu. Dziś spółka łączy realizacje dla przemysłu z aktywnością społeczną.
- Iglotechnik - od garażu do krajowego gracza
- Jak działalność firmy odbija się w Zielonej Górze
Iglotechnik - od garażu do krajowego gracza
Wszystko zaczęło się w 1990 roku jako jednoosobowy warsztat naprawy lodówek prowadzony w garażu przez Tomasza Gniewczyńskiego. Z czasem do firmy dołączył pierwszy wspólnik, Krzysztof Łukowiak, a zakres usług rozszerzył się o montaż systemów grzewczo-klimatyzacyjnych i wentylacyjnych. W 1995 roku Gniewczyński kupił nieruchomość na os. Pomorskim – o powierzchni blisko 2 tys. mkw. – która miała pomieścić warsztat, magazyn i biura. Przestrzeń okazała się większa niż planowano, ale szybko została zagospodarowana przez rozwijającą się załogę.
“Jednego roku zbiegły się w moim życiu dwa ważne wydarzenia: narodziny syna i początek działalności gospodarczej”
— Tomasz Gniewczyński
W szczytowym okresie firma zatrudniała prawie 100 osób, zdobywała nagrody branżowe i realizowała zlecenia w obiektach użyteczności publicznej: m.in. CRS, H2Ochla, Szpital Uniwersytecki czy Biblioteka Norwida. Do rozwoju przyczyniło się również wejście do spółki Macieja Kaczmarskiego w 2015 roku, który przejął rolę prezesa i współwłaściciela.
Jak działalność firmy odbija się w Zielonej Górze
W ostatnich latach Iglotechnik skupił się także na dystrybucji nowoczesnych rozwiązań – spółka podpisała umowę na wyłączną sprzedaż w Polsce urządzeń Oxycom, co otworzyło drogę do większych kontraktów przemysłowych. Jak podkreślił Maciej Kaczmarski:
“Technologia pozwala ograniczyć o 80 proc. zużycie energii w porównaniu do tradycyjnych metod”
Dzięki takim projektom i zatrudnieniu około 60 etatowych specjalistów przedsiębiorstwo jest dziś postrzegane jako jeden z krajowych liderów branży. Firma wykorzystuje tę pozycję do wspierania inicjatyw społecznych — współpracuje ze stowarzyszeniem Nasze Dzieci, pomaga przy tworzeniu domów rodzinkowych, funduje wyjazdy dzieciom i przyjmuje studentów Uniwersytetu Zielonogórskiego na praktyki.
W historii Iglotechnika nie zabrakło trudnych momentów. Kryzys wywołany upadkiem banku Lehman Brothers dał się firmie mocno we znaki, a największe tarapaty pojawiły się około 2011 roku, gdy zlecenia zamarły i potrzebne były kredyty, by utrzymać płynność. Pomimo tego zarząd wyciągnął przedsiębiorstwo z kłopotów i kontynuuje rozwój, a do projektu Oxycom dołączył syn założyciela — Kamil Gniewczyński. Na pytanie o przyszłość firmy właściciel uśmiecha się i mówi:
“Proszę nie traktować tego jako zapowiedzi mojego przejścia na emeryturę. Jeszcze powalczę”
— Tomasz Gniewczyński
na podstawie: UM w Zielonej Górze.
Ostatnie Artykuły

Ławka solarna i prefabrykowane domy wśród nagrodzonych na zielonogórskich targach

Młode głosy Zielonej Góry wyśpiewały sobie finał wojewódzki

83 lata od powstania w getcie warszawskim, gdy opór miał cenę życia

Zielona Góra słuchała wierszy. Oto laureaci konkursu recytatorskiego

W Zielonej Górze młodych zatrzymają mieszkania, uczelnia i własne środowisko

Czerwieńsk kręci kilometry i liczy na awans w rowerowej rywalizacji

Twórca implantów kręgosłupowych odebrał w Zielonej Górze złoty medal

ZOK po termomodernizacji wraca do domu - od maja na Festiwalowej 3

Majowy wieczór w parku miejskim połączy koncert i kino pod gołym niebem

Gwiazdy teatru i jazzu wypełnią Zieloną Górę podczas artystycznych spotkań

Z Łucka do szkolnego indeksu – uczeń III LO z Zielonej Góry w czołówce Polski

Zielonogórska drogówka ruszyła na ulice, sezon motocyklowy zaczyna się groźnie

Kargowa otwiera sezon rowerowy z trasami dla rodzin i walczących o kilometry

