Nowa murawa i bezpieczny plac zabaw. Orlik przy Źródlanej wraca do gry

Nowa murawa i bezpieczny plac zabaw. Orlik przy Źródlanej wraca do gry

Pierwsi młodzi piłkarze wbiegli na świeżą sztuczną trawę jeszcze przed oficjalnym przecięciem wstęgi. Dzieciaki z okolicznych osiedli od razu zajęły huśtawki i zjeżdżalnie – tak wyglądało ponowne otwarcie jednego z najbardziej obleganych boisk w Zielonej Górze. Prezydent Marcin Pabierowski nie ukrywał, że termin zakończenia prac nie był przypadkowy.

  • Symboliczny prezent z okazji Dnia Dziecka
  • Co się zmieniło na boisku i placu zabaw
  • Treningi przed wakacjami i plany na przyszłość

Symboliczny prezent z okazji Dnia Dziecka

Modernizacja Orlika przy ul. Źródlanej zakończyła się dokładnie wtedy, gdy rodzice szukali pomysłów na świętowanie. – Chciałem, żeby zakończenie prac nastąpiło właśnie teraz. To symboliczny prezent na Dzień Dziecka dla dzieciaków, młodzieży i wszystkich sportowców – przyznał Marcin Pabierowski podczas uroczystości.

Inwestycja pochłonęła znaczną część z ponad 4,1 mln zł przeznaczonych na program wsparcia i przebudowy miejskich Orlików. Samorząd Zielonej Góry pozyskał na ten cel ponad 2 mln zł z Ministerstwa Sportu i Turystyki. Obiekt przy Źródlanej to pierwszy z trzech zaplanowanych do odnowienia – kolejne czekają przy ul. Francuskiej i Staszica.

Co się zmieniło na boisku i placu zabaw

Kompleks przy Gęsich Tarasach przeszedł gruntowną metamorfozę. Na boisku zamontowano nową sztuczną trawę oraz energooszczędne oświetlenie LED, które zastąpiło stare lampy. Sąsiadujący plac zabaw zyskał bezpieczną nawierzchnię poliuretanową i zupełnie nowe urządzenia.

– Przede wszystkim pojawiła się nowa, bezpieczna i komfortowa nawierzchnia. Wymienione zostało również oświetlenie, które jest bardziej energooszczędne i daje lepszą jakość światła – szczegóły wyliczał prezydent.

Przedstawicielka wykonawcy, firma Mizar, podkreślała, że priorytetem było jak najszybsze oddanie obiektu do użytku. – To jeden z najbardziej uczęszczanych obiektów sportowych w Zielonej Górze. Zależało nam, by dzieci mogły korzystać z nowej przestrzeni jak najszybciej – mówiła Eliza Micuła.

Treningi przed wakacjami i plany na przyszłość

Dla lokalnych szkółek piłkarskich termin otwarcia ma praktyczne znaczenie. – Mamy cały czerwiec, żeby dzieci mogły jeszcze korzystać z Orlika przed wakacjami – wyjaśniał Dariusz Kurzawa, trener ze Szkoły Podstawowej nr 11 prowadzący w tym miejscu zajęcia. Podkreślał, że obiekt służy nie tylko lekcjom wychowania fizycznego, ale przede wszystkim regularnym treningom młodych zawodników.

Radny Jacek Frątczak, obserwując pierwszych użytkowników, nie krył zadowolenia z efektu końcowego. – Patrząc na ten obiekt, naprawdę cieszy się serce. Wszystko zostało wykonane terminowo, jest bezpiecznie i nowocześnie – ocenił.

na podstawie: UM Zielona Góra.