Uciekał motorowerem bez tablic - po chwili wyszły na jaw kolejne przewinienia

2 min czytania
Uciekał motorowerem bez tablic - po chwili wyszły na jaw kolejne przewinienia

FOT. KMP w Zielonej Górze

Bez tablic, z sądowym zakazem i na kradzionym motorowerze - tak zakończyła się ucieczka 26-latka przed dzielnicowymi z Nowogrodu Bobrzańskiego. Policjanci ruszyli za nim, gdy na ich widok gwałtownie przyspieszył i próbował zniknąć z patrolu. Po kilkudziesięciu metrach mężczyzna został zatrzymany pieszo.

W poniedziałek 23 marca dzielnicowi z Posterunku Policji w Nowogrodzie Bobrzańskim patrolowali miasto, gdy zwrócili uwagę na motorower bez tablic rejestracyjnych. Nerwowe zachowanie kierującego od razu wzbudziło ich podejrzenia. Gdy włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe i dali polecenie zatrzymania do kontroli, 26-latek nie zwolnił. Ruszył do ucieczki.

Próba ucieczki skończyła się szybko. Mężczyzna próbował wjechać w wąską ścieżkę, na zakręcie uderzył w betonowy murek i stracił panowanie nad pojazdem. Motorower przewrócił się, ale kierujący porzucił go i zaczął uciekać pieszo. Dzielnicowi dopadli go po kilkudziesięciu metrach.

Sprawdzenie w policyjnych systemach pokazało, że 26-latek miał aktywny sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów. Ujawniło też, że motorower był kradziony, nie miał ważnego OC i nie przeszedł aktualnych badań technicznych. Jak podaje Policja, mężczyzna usłyszy zarzuty naruszenia zakazu sądowego, niezatrzymania się do kontroli drogowej i kradzieży. W osobnym postępowaniu odpowie też za jazdę bez tablic rejestracyjnych, czyli wykroczenie.

To jedna z tych interwencji, w których zwykły patrol w kilka minut odsłania całą serię poważnych naruszeń. Dzielnicowi z Nowogrodu Bobrzańskiego zatrzymali kierującego szybko i bezpiecznie, a sprawa pokazuje, że nerwowy manewr na drodze potrafi uruchomić lawinę kłopotów z Kodeksu karnego i Kodeksu wykroczeń.

na podstawie: KMP w Zielonej Górze.

Autor: krystian