Znów podpalił wiatę - 39-latek trafił do aresztu na 3 miesiące

Znów podpalił wiatę - 39-latek trafił do aresztu na 3 miesiące

FOT. Policja Zielona Góra

Kryminalni z Komisariatu Policji w Sulechowie zatrzymali 39-latka po kolejnym podpaleniu wiaty magazynowej przy jednym z marketów spożywczych. Straty oszacowano na co najmniej 2400 zł. Mężczyzna przyznał się do pożaru, a prokurator z Prokuratury Rejonowej w Świebodzinie wystąpił o areszt.

W miniony piątek, 1 maja, dyżurny sulechowskiego komisariatu odebrał zgłoszenie o podpaleniu wiaty magazynowej przy dyskoncie spożywczym. Pokrzywdzony wycenił szkody na co najmniej 2400 złotych. Kryminalni szybko weszli w działania operacyjne i ustalili, że za tym czynem może stać znany im 39-latek, wcześniej notowany za podobne podpalenia.

Mężczyznę zatrzymano na jednej z ulic Sulechowa. Jak ustalili policjanci, miesiąc wcześniej podpalił także wiatę śmietnikową na jednym z osiedli w mieście. Ta sama wiata była już przez niego podpalana kilkukrotnie.

Podejrzany usłyszał zarzut uszkodzenia mienia. Za to przestępstwo kodeks karny przewiduje karę od 3 miesięcy do nawet 5 lat pozbawienia wolności. Prokurator po analizie zachowania 39-latka, charakteru czynów i ich powtarzalności złożył do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie. Sąd zdecydował o aresztowaniu mężczyzny na 3 miesiące.

Ta sprawa pokazuje, jak szybko powtarzające się podpalenia zamieniają się w realne zagrożenie i rosnące straty, a nie w jednorazowy incydent.

na podstawie: Policja Zielona Góra.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Zielona Góra). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.