Miejska stołówka karmi setki osób. I daje im coś więcej

FOT. Zielona Góra Urząd Miasta
W Centrum Usług Społecznych przy ulicy Jacka Kaczmarskiego dzień zaczyna się od stukotu garnków i zapachu pieczonych jabłek. Za tym codziennym rytmem stoi miejsce, o którym wielu zielonogórzan nawet nie wie, choć właśnie stąd wychodzą setki posiłków dla osób, które najbardziej potrzebują ciepłego obiadu. Dla jednych to po prostu talerz zupy i drugie danie. Dla innych także chwila oddechu, rozmowy i poczucia, że ktoś o nich pamięta.
- W kuchni od rana pracuje zespół, który dobrze zna smak domowego obiadu
- Z tej pomocy korzystają ci, którzy nie udźwignęliby codziennego gotowania
W kuchni od rana pracuje zespół, który dobrze zna smak domowego obiadu
W kuchni nie ma miejsca na przypadek. Ziemniaki trafiają do wielkich garnków, obok bulgocze drobiowy gulasz, a na innej patelni smażą się jabłka do szarlotki. Za ladą i przy stołach roboczych pracują ludzie z gastronomicznym doświadczeniem, którzy wcześniej gotowali nie tylko w Polsce, ale też w Wielkiej Brytanii. Zdarza im się przemycić do jadłospisu dania bardziej odważne, jednak przyzwyczajenia gości są mocniejsze niż kulinarna fantazja.
„Nasi goście przywykli do tradycyjnej polskiej kuchni. Nie przepadają za eksperymentami” – mówi Zbigniew Królikowski.
Sławek Kazimierski podkreśla z kolei, że kuchnia opiera się na prostych zasadach:
„Gotujemy raczej tradycyjnie, zdrowo. Z dobrej jakości lokalnych produktów. Bez glutaminianu sodu i sztucznych wzmacniaczy”.
To właśnie ten styl sprawia, że jadłodajnia ma stałych bywalców. Nie przychodzą tu wyłącznie po jedzenie. W tle jest też coś bardziej przyziemnego i bardzo ludzkiego – możliwość usiąść przy stole bez pośpiechu, wśród ludzi, którzy rozumieją podobne codzienne trudności.
„Te posiłki ratują mi życie. Nie mam czasu ani sił na robienie zakupów i gotowanie” – przyznaje Anna, której mąż choruje na alzheimera.
Część dań nie zostaje na miejscu. Tam, gdzie ktoś nie jest w stanie dotrzeć do stołówki, posiłek jedzie do domu. Za dostawy odpowiada kierowca Wiesław, który codziennie rozwozi jedzenie po mieście.
Z tej pomocy korzystają ci, którzy nie udźwignęliby codziennego gotowania
Miejska kuchnia działa od poniedziałku do piątku i wydaje średnio 210 obiadów oraz 70 kolacji i podwieczorków dziennie. W skali roku robi się z tego niemal 52 tysiące obiadów i około 12 tysięcy deserów oraz kolacji. To liczby, które pokazują skalę przedsięwzięcia, ale same nie oddają jego sensu. W praktyce decyduje proza dnia: choroba, ograniczona mobilność, wiek, brak sił albo trudna sytuacja finansowa.
O tym, kto może korzystać z obiadów, decyduje Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Zielonej Górze. Urzędnicy weryfikują wnioski i ustalają wysokość opłat na podstawie kryteriów dochodowych. Część osób zostaje zwolniona z kosztów. Inni płacą za tzw. „wsad do kotła”, czyli 8,90 zł dziennie. Pełnopłatny obiad kosztuje 22,60 zł.
Inaczej wygląda oferta kolacji i deserów. Z tej części mogą skorzystać wszyscy mieszkańcy, a usługa jest współfinansowana z Europejskiego Funduszu Społecznego. Uczestnicy projektu płacą jedynie 44 zł miesięcznie. Jak wyjaśnia Centrum Usług Społecznych, sama kuchnia i stołówka kosztują miasto około 1,1 mln zł, z czego znaczną część pokrywają wpłaty stołujących, a także dofinansowanie unijne.
„Ludzie przychodzą do nas, żeby zjeść i po prostu ze sobą pobyć. I o to też tu chodzi” – mówi Anita Buraczewska, dyrektorka CUS.
Chętnych jest więcej niż miejsc. I właśnie to najlepiej pokazuje, że miejska stołówka nie jest tylko zapleczem socjalnym. To codzienny punkt oparcia, gdzie obiad ma smak zwyczajności, ale dla wielu osób znaczy znacznie więcej.
na podstawie: UM Zielona Góra.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Zielona Góra Urząd Miasta). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

W Zielonej Górze wraca truskawkowy kompot. To prosty sposób na upały

Kule, łóżko i wózek za 30 zł. Zielona Góra ma własną wypożyczalnię sprzętu

Obwodnica Wschowy nabiera kształtu. Trasa za 158 mln zł zmieni ruch w regionie

Msza, przemarsz i apel pamięci. W Zielonej Górze uczczą ofiary OUN i UPA

75-latek z Zielonej Góry przebijał opony, bo nie podobało mu się parkowanie

Seniorki i młody dyrygent odmienili chór z Zielonej Góry. Znów śpiewają pełną salą

Kierowcy zwolnią na Trasie Północnej. Roboty wchodzą na dwa odcinki

Lato Muz Wszelakich pyta mieszkańców o zdanie. Wystarczy chwila z telefonem

Portfel znalazł się w złych rękach - 40-latek z Sulechowa ma kilka zarzutów

Bezpieczne pierwsze 72 godziny. Ruszyły zapisy na warsztaty dla wszystkich w Polsce

Dziadkowie mają obowiązek kontaktu z wnukami. Prawo zaskakuje też przy opiece

Po służbie zauważył kradzież w sklepie - złodziej nie wyszedł z łupem

Trzecia edycja konkursu na polskie pamiątki ruszyła. Czas na zgłoszenia

Czterdziestu młodych sportowców dostało stypendia. To pierwszy taki nabór w mieście
Przydatne dane teleadresowe
- Nadleśnictwo Przytok w Zielonej Górze - kontakt, leśnictwa, drewno opałowe i edukacja leśna
- Środowiskowy Dom Samopomocy Arkadia w Zielonej Górze - kontakt, godziny, dla kogo
- Muzeum Etnograficzne w Zielonej Górze-Ochli - bilety, godziny, wystawy i dojazd
- Biuro Powiatowe ARiMR w Zielonej Górze - kontakt, godziny, obsługa wniosków
- Filharmonia Zielonogórska im. Tadeusza Bairda - kontakt, bilety, godziny kasy
- Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Zielonej Górze - kontakt, nadleśnictwa, drewno, edukacja
