Uczniowie “Paziątek” z SP nr 18 odwiedzili ratusz - prezydent oprowadził klasę

Grupa rezolutnych drugoklasistów weszła do sal, w których zapadają miejskie decyzje. W ratuszu Zielonej Góry dzieci z SP nr 18 oglądały salę sesyjną, salę ślubów i gabinet prezydenta, zadawały proste, bezpośrednie pytania i nawet „wzięły ślub na niby”. Wizyta miała ciepły, sąsiedzki charakter i przypomniała, że władze chętnie otwierają drzwi dla najmłodszych.
- Krótko: wycieczka klasy II a po ratuszu, oprowadzał Marcin Pabierowski i inicjator spotkania Janusz Rewers.
- Co zobaczyli: film o mieście, sala sesyjna, gabinet prezydenta, sala ślubów z „małżeństwem” Igora i Rozalki.
- Kto opiekował się grupą: wychowawczyni Beata Pazio - stąd nazwa „Paziątka”.
- Ratusz od kulis - dzieci zastanawiały się, jak działa miasto
- Otwarte drzwi ratusza i rozmowy, które zostają w pamięci
Ratusz od kulis - dzieci zastanawiały się, jak działa miasto
Klasa II a z SP nr 18 pojawiła się w ratuszu pełna pytań i ciekawości. Uczniowie obejrzeli krótki film o Zielonej Górze, następnie zwiedzali sale, w których na co dzień pracują radni i urzędnicy. Nie tylko słuchali — mogli usiąść w fotelu prezydenta i zobaczyć, skąd patrzy się na miasto podczas posiedzeń. W sali ślubów dwoje dzieci, Igor i Rozalka, ochoczo odegrało rolę młodej pary, a urzędniczka z Urzędu Stanu Cywilnego włączyła się w zabawę.
W organizację wizyty zaangażowany był radny Janusz Rewers, a opiekę nad grupą sprawowała wychowawczyni Beata Pazio — to właśnie od jej nazwiska powstała nazwa klasy. Nauczycielka podkreśliła, że oprócz nauki równie ważne jest wychowanie i budowanie relacji z dziećmi.
“Jestem konsekwentna, ale dzieci muszą wiedzieć, że mają we mnie przyjaciela”
— powiedziała Beata Pazio.
Otwarte drzwi ratusza i rozmowy, które zostają w pamięci
Prezydent Marcin Pabierowski oprowadził grupę po urzędzie i rozmawiał z młodymi gośćmi o tym, czym zajmuje się miasto. Dzieci pytały o proste rzeczy — od ulubionych potraw po piłkarskie sympatie prezydenta — i trafiały na szczere odpowiedzi. Gospodarz ratusza zwrócił uwagę na wartość takich spotkań dla obu stron.
“To miejsce naprawdę należy do wszystkich mieszkańców”
— podkreślił Marcin Pabierowski, dodając, że uśmiechy i szczere komentarze najmłodszych przypominają o sensie otwierania drzwi ratusza.
Wizyta klasy z SP nr 18 pokazała, że proste działania — film, krótkie oprowadzanie, możliwość zadawania pytań — potrafią przybliżyć instytucje samorządowe najmłodszym i wzbudzić zainteresowanie życiem miasta. To również sygnał, że ratusz pełni rolę edukacyjną poza urzędową.
Dla mieszkańców oznacza to, że miejskie instytucje bywają dostępne nie tylko formalnie, lecz także jako przestrzeń do nauki i zabawy dla szkół. Takie spotkania ułatwiają zrozumienie, jak działa samorząd, i zachęcają do dalszych inicjatyw szkolnych — wystarczy skontaktować się z ratuszem lub szkołą, by zaplanować podobną wycieczkę.
na podstawie: Zielona Góra Urząd Miasta.
Autor: krystian

