Nowa siedziba biblioteki lekarskiej wzmacnia akademicki profil Zielonej Góry

Nowa siedziba biblioteki lekarskiej wzmacnia akademicki profil Zielonej Góry

FOT. Urząd Miasta

W Zielonej Górze otwarto nową siedzibę biblioteki lekarskiej, a sama uroczystość wybrzmiała jak coś więcej niż formalne przecięcie wstęgi. Przy jednym stole zasiedli przedstawiciele ministerstwa, samorządu, uczelni i środowiska medycznego, bo stawką było zachowanie miejsca, które ma znaczenie dla studiów, badań i prestiżu miasta. Oddział przy ul. Jedności 65 ma łączyć tradycyjne zbiory z cyfrowymi zasobami. To ważny sygnał dla Zielonej Góry, która coraz mocniej buduje swój akademicki ciężar.

  • Utrzymanie oddziału stało się sprawą prestiżu i codziennej wygody
  • Półki i cyfrowe bazy mają pracować dla studentów i badaczy
  • Cztery dekady obecności zakończyły się nowym adresem, nie przerwą

Utrzymanie oddziału stało się sprawą prestiżu i codziennej wygody

Miasto i Główna Biblioteka Lekarska postawiły na rozwiązanie, które pozwoliło utrzymać placówkę w Zielonej Górze, zamiast oddawać ją poza zasięg studentów i pracowników ochrony zdrowia. W trakcie uroczystości zastępca prezydenta Jarosław Flakowski podkreślał, że dla miasta taka instytucja nie jest dodatkiem, lecz jednym z elementów większej układanki.

„Nie wyobrażaliśmy sobie, aby ta instytucja zniknęła z naszego miasta” – mówił Jarosław Flakowski.

W jego ocenie obecność biblioteki ma znaczenie dla kierunków medycznych, ale też dla całego obrazu Zielonej Góry jako ośrodka, który chce liczyć się na naukowej mapie kraju. Samorząd zadeklarował dalsze wsparcie dla działania oddziału, bo z punktu widzenia miasta to inwestycja w ludzi, którzy dopiero zdobywają wiedzę albo już ją rozwijają.

Półki i cyfrowe bazy mają pracować dla studentów i badaczy

Nowa siedziba nie ma być wyłącznie miejscem przechowywania książek. Biblioteka ma służyć także tym, którzy pracują z materiałami w wersji cyfrowej, a tego typu dostęp coraz częściej decyduje o tempie nauki i jakości badań. Dla studentów medycyny oznacza to jedno: potrzebne źródła będą pod ręką, bez konieczności szukania ich poza miastem.

Wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego prof. dr hab. inż. Maria Mrówczyńska zwracała uwagę, że to dobra wiadomość nie tylko dla osób uczących się medycyny, ale też dla badaczy i praktyków.

„To bardzo dobra wiadomość dla studentów, naukowców i wszystkich osób związanych z medycyną” – zaznaczyła.

W podobnym tonie mówiła o tym, że zasoby biblioteki mają być dostępne na miejscu, w dwóch formach – tradycyjnej i cyfrowej. W mieście, które rozwija uczelniane zaplecze, taki dostęp działa jak cichy, ale bardzo potrzebny fundament codziennej pracy akademickiej.

Cztery dekady obecności zakończyły się nowym adresem, nie przerwą

Dyrektor Głównej Biblioteki Lekarskiej dr Feliks Orchowski przypomniał, że oddział działa w Zielonej Górze od ponad 40 lat. Nowa lokalizacja nie oznacza więc początku od zera, lecz kontynuację historii, którą udało się utrzymać dzięki współpracy z samorządem.

„Oddział nie zakończył swojej działalności po kilkudziesięciu latach funkcjonowania” – podkreślał dr Feliks Orchowski.

Jak zaznaczał, biblioteka rozwija dziś nowoczesne zasoby cyfrowe, z których korzystają naukowcy, studenci i pracownicy ochrony zdrowia. Jej publikacje trafiają także poza granice kraju, co pokazuje, że Zielona Góra nie jest tu jedynie punktem na mapie, ale miejscem realnie podłączonym do obiegu wiedzy medycznej.

na podstawie: UM w Zielonej Górze.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.