Wicemistrzyni świata z Zielonej Góry już celuje w kolejne medale

FOT. UM Zielona Góra
W serbskiej Vrnjačkiej Banji nie było przypadku ani szczęśliwego trafu. Nina Bos przywiozła stamtąd srebro mistrzostw świata juniorek do lat 10, a jej rodzina patrzy dziś przede wszystkim na to, co przed nią. Dziesięciolatka z Zielonej Góry weszła w szachy jako ciekawskie dziecko, ale szybko przestało to być tylko domową zabawą. Teraz trenuje codziennie i znów układa plan na wielką imprezę.
- Z rodzinnej szachownicy na światowe podium
- W szachach spokój bywa tylko pozorny
- Codzienny trening przed startem w Rzeszowie
Z rodzinnej szachownicy na światowe podium
Gdy miała pięć lat, najpierw po prostu obserwowała dorosłych przy szachownicy. W domu było to zajęcie na luzie, bez wielkich słów i bez patosu, ale dziewczynka błyskawicznie połknęła bakcyla. Zasady gry, ruch figur, podstawy strategii – wszystko przyszło zaskakująco szybko. Trudniej było z emocjami. Nina nie znosiła przegrywać, więc pierwsze turnieje były dla niej nie tylko nauką gry, ale też lekcją cierpliwości.
Efekt tej drogi widać dziś wyraźnie. W Serbii zielonogórzanka sięgnęła po wicemistrzostwo świata juniorek do lat 10 w szachach szybkich. Sama mówi wprost:
„Moim celem była walka o medale i jestem bardzo zadowolona, że to się udało”.
To ważny sygnał, bo w tak młodym wieku łatwo traktować sukces jak jednorazowy błysk. Tu chodzi o coś więcej – o konsekwentne budowanie zawodniczki, która już teraz potrafi mierzyć wysoko.
Julia Wotejnia-Bos, mama Niny, podkreśla, że w rodzinie nie było szachowej tradycji. Córka sama zaczęła przecierać szlak. I właśnie dlatego ten medal ma taki ciężar. Nie jest spuścizną po starszych pokoleniach. Jest efektem własnej pracy i coraz większej odwagi przy planszy.
Więcej lokalnych informacji z Zielonej Góry jest na portalzielonagora.pl. Sprawdź też, co dzieje się w najbliższych dniach – wydarzenia i imprezy zbieramy na portalzielonagora.pl/wydarzenie.
W szachach spokój bywa tylko pozorny
Szachy kojarzą się często z ciszą i skupieniem. W rzeczywistości podczas turniejów napięcie potrafi być ogromne, zwłaszcza gdy stawką są mistrzostwa Polski, Europy albo świata. Mama zawodniczki zwraca uwagę, że w szybszych tempach partia zmienia się błyskawicznie, a wraz z nią cały emocjonalny rytm rywalizacji. Jedna pomyłka potrafi przesądzić o wyniku.
Sama Nina dobrze zna tę różnicę. Przy ligowych partiach czuje się swobodniej, ale w dużych imprezach pojawia się stres. Jak mówi:
„Przed zawodami ligowymi się nie stresuję, ale jak już przychodzą mistrzostwa Polski, Europy czy świata, pojawia się stres, co utrudnia grę”.
Dziesięciolatka nie ukrywa też, że poziom rywalizacji w Serbii był wysoki. Zwracała uwagę zwłaszcza na zawodniczki z Kazachstanu, które od lat należą do światowej czołówki. To ważna obserwacja, bo pokazuje, że medal nie przyszedł z łatwej drabinki ani po spokojnym spacerze. Trzeba go było wywalczyć przy szachownicy, ruch po ruchu.
W domu nikt nie mówi o wielkiej karierze na wyrost. Julia Wotejnia-Bos ujmuje to prosto:
„Przygoda to trafne określenie”.
To słowo dobrze oddaje miejsce, w którym dziś jest Nina. Z jednej strony już ma na koncie światowy sukces, z drugiej – wciąż zostaje dzieckiem, które uczy się radzić sobie z presją, porażką i własnymi ambicjami.
Codzienny trening przed startem w Rzeszowie
Przed młodą szachistką kolejny sprawdzian. W lipcu zagra w mistrzostwach Europy w Rzeszowie, połączonych z mistrzostwami Polski. Do tego czasu plan jest jasny i dość wymagający. Trening nie jest dodatkiem do codzienności, tylko jej stałym elementem.
Najbliższe tygodnie wyglądają tak:
- codziennie od trzech do czterech godzin pracy przy szachownicy,
- przygotowania do mistrzostw Europy,
- start w połączonych z nimi mistrzostwach kraju.
Nina nie mówi o szachach jak o obowiązku. Dla niej to przede wszystkim gra, która nie daje prostych odpowiedzi. Właśnie ta niejednoznaczność najbardziej ją wciąga. Sama podkreśla, że lubi logiczne myślenie i szukanie rozwiązań, których nie widać od razu.
To może być najważniejsza cecha młodej medalistki – cierpliwość połączona z ambicją. W szachach nie wystarczy znać ruchy figur. Trzeba jeszcze umieć wytrzymać napięcie, zachować chłodną głowę i wracać do stołu po każdej partii z tym samym głodem gry. Nina Bos już pokazała, że potrafi to robić. Teraz przed nią kolejny etap.
na podstawie: Zielona Góra Urząd Miasta.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Zielona Góra). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę
![]()
Ostatnie Artykuły

Miejskie akcje Falubazu na sprzedaż. Prywatny inwestor ma włożyć 3 mln zł

Krystyna Magdziarek z nową funkcją. Będzie działać na rzecz seniorów w Lubuskiem

Sześć dekad pamięci o Babimojszczyźnie. Towarzystwo wydało nową książkę

Ponad 1,6 km nowej trasy między Łysinami a Tylewicami. Koszt to 2,45 mln zł

Cmentarze pod szczególną ochroną. Policja ostrzega przed kieszonkowcami

Opóźniony autobus lub brak kursu? Zgłoszenie trzeba kierować do PKS

Literatura, kobiece historie i nowe książki. Festiwal w Zielonej Górze

Drzwi zewnętrzne do domu w Zielonej Górze. Jak wybrać model, który poradzi sobie z deszczem, mrozem i silnym słońcem?

Winobranie 2027 z porannymi wydarzeniami dla dzieci. Są też plany dla Kina Nysa

Sześć drużyn i sportowa rywalizacja. Senioriada w Bojadłach

Autobusy po sezonie działkowym. Linia 9 pojedzie inaczej

Radni rozpatrzą kredyt i zadania dla Zielonej Góry. Sesja w Sulechowie

Konkurs KRUS dla rolników. Nagrody czekają na 100 najszybszych

Dwa dni polowania zbiorowego na terenie obwodu łowieckiego nr 115
Przydatne dane teleadresowe
- Apteki Bojadła, powiat zielonogórski - adresy, telefony, godziny otwarcia
- Delegatura NIK w Zielonej Górze - kontakt, zadania i zasięg działania
- Zielonogórskie Zakłady Usług Miejskich - kontakt, godziny, usługi
- Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Zielonej Górze - kontakt, nadleśnictwa, drewno, edukacja
- Parafia Miłosierdzia Bożego w Zielonej Górze - kontakt, msze, sakramenty
- Apteki Zabór, powiat zielonogórski - adresy, telefony, godziny otwarcia
