Australijska Noc Muzeów i tropy buszu oraz Aborygenów

FOT. Urząd Miasta
W zielonogórskim muzeum ten wieczór nie skończy się na zwykłym zwiedzaniu. Noc Muzeów przeniesie tu publiczność do Australii – kraju buszu, sztuki Aborygenów, ostrych dźwięków i historii, które wymykają się szkolnym skrótom. Na pierwszy plan wyjdą opowieści, fotografie i muzyka, a program poprowadzi przez inny kontynent bez wyjazdu z miasta. To propozycja dla tych, którzy chcą zobaczyć Australię nie przez koale, lecz przez ludzi, obrazy i głosy.
- Australia zajmuje główną scenę Muzeum Ziemi Lubuskiej
- Busz i sztuka Aborygenów pokazują Australię bez pocztówkowego skrótu
- Drzonów i Ochla dorzucają własne nocne historie
Australia zajmuje główną scenę Muzeum Ziemi Lubuskiej
Noce Muzeów mają już swoją historię, choć wciąż dla wielu brzmią jak świeży pomysł. Zaczęło się w Berlinie w 1997 roku. Formuła szybko się przyjęła, a dziś bierze w niej udział ponad 1,5 tys. placówek. Muzea otwierają się wtedy inaczej niż zwykle – późnym wieczorem, często z koncertami, pokazami i spotkaniami, które przyciągają także tych, którzy na co dzień do sal wystawowych zaglądają rzadziej.
W Zielonej Górze Muzeum Ziemi Lubuskiej od lat buduje własny zwyczaj. Co roku wybiera inne państwo i wokół niego układa cały program. Tym razem wybór padł na Australię, a w centrum uwagi znajdzie się Marek Tomalik – dziennikarz, podróżnik, menedżer zespołów rockowych i autor książek, w tym „Australia. Gdzie kwiaty rodzą się z ognia”.
„Tam jest moje serce” – mówi o Australii Marek Tomalik.
Jego obecność podczas Nocy Muzeów będzie wyraźna. Zobaczymy fotografie z jego ogromnych zbiorów, posłuchamy opowieści o buszu i rdzennych mieszkańcach, a wieczór dopełni wykład „Lady Australia”. Tomalik od lat podkreśla, że fascynuje go nie tylko krajobraz, ale też kultura, która nie daje się łatwo zamknąć w prostych opisach.
W programie Muzeum Ziemi Lubuskiej znalazły się:
- 17.15 – spektakl multimedialny „Aborygeni, rdzenni Australijczycy” przygotowany wspólnie przez Marka Tomalika i zespół Czerwie
- 17.15 – warsztaty edukacyjne „Po śladach Snu do własnej Pieśni Drogi”
- 18.30 – konkurs wiedzy o Australii
- 18.30 – wykład Justyny Lubos-Walęckiej „Australia w pejzażach impresjonistów Heidelberger School”
- 19.10 – wykład dra Sebastiana Pilichowskiego „Nie tylko koala” o australijskiej przyrodzie
- 19.30 – koncert Kamil Abt Kwartet „Music from Down Under”
- 20.00 – wykład Marka Tomalika „Lady Australia”
- 20.45 – prelekcje „Nie tylko winiarze – XIX-wieczni emigranci z okolic Zielonej Góry w Australii” oraz „Nick Cave. Australijski artysta wszechstronny”
- 21.30 – wykład dra Arkadiusza Cincia i Tomasza Kowalskiego „Antypody wina, winiarstwo w Australii”
- przez cały wieczór – wystawy fotografii Marka Tomalika i Anitty Maksymowicz
To zestaw, który układa Australię z różnych warstw. Jest przyroda, są migracje, jest muzyka, są ślady dawnych kontaktów z regionem. I właśnie dzięki temu wieczór nie zapowiada się jak lekcja z folderu, ale jak spotkanie z krajem, w którym obok kojarzonych z turystyką obrazów istnieje mocna, wyrazista kultura i długie historie ludzi, którzy z nim związali życie.
Busz i sztuka Aborygenów pokazują Australię bez pocztówkowego skrótu
Szczególnie mocno wybrzmi wątek rdzennej kultury. Malarstwo Aborygenów zostanie pokazane w wyborze z kolekcji Julianny i Ryszarda Bednarowiczów. To ważny akcent, bo przenosi uwagę z popularnych skojarzeń na sztukę starszą niż współczesne muzealne mody i bardziej wymagającą, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.
„To rzadka sposobność wglądu w prapoczątki ludzkiej ekspresji” – podkreślają Julianna i Ryszard Bednarowiczowie.
Takie zdanie dobrze oddaje ciężar tego wyboru. Wystawa nie ma być dekoracją do reszty programu, ale osobnym punktem odniesienia. Do tego dochodzą opowieści Tomalika o muzyce didgeridoo, surowej i mocnej, oraz o kulturze Aborygenów, która nie potrzebuje łatwych skrótów, żeby działać na wyobraźnię.
Ważnym dopowiedzeniem będzie także wykład o Nicku Cave’u. W programie zestawiono go nieprzypadkowo z Australią, bo właśnie tam splatają się muzyka, mit, mrok i energia, które tak często przewijają się w opowieściach o tym kraju. Całość ma dzięki temu więcej odcieni niż zwykła tematyczna noc w muzeum.
Drzonów i Ochla dorzucają własne nocne historie
Nie tylko Muzeum Ziemi Lubuskiej przygotowało propozycję na ten wieczór. Lubuskie Muzeum Wojskowe w Drzonowie zaprasza na Artyleryjską Noc Muzeów. Start o 18.00. W planie są inscenizacje historyczne, pokazy w plenerze i przejażdżki wozami bojowymi. To opcja dla tych, którzy wolą historię opowiadaną przez sprzęt, huk i żywy ruch na terenie muzeum.
Z kolei Barokowy Dwór w Ochli rozpocznie program o 20.00. Organizatorzy nie zdradzają szczegółów i właśnie na tym budują napięcie.
„Niech to pozostanie niespodzianką” – zapowiadają.
Dodają też, że będzie tak jak przed rokiem, ale inaczej.
„Będzie dokładnie tak, jak w zeszłym roku – tylko inaczej”.
Taki układ daje mieszkańcom kilka różnych dróg na jedną noc. Jedni wybiorą Australię i jej wielowątkową opowieść. Inni postawią na wojskową inscenizację. Ktoś inny zostawi sobie Ochlę na koniec, licząc na zaskoczenie. I chyba właśnie o to w Nocy Muzeów chodzi – o wieczór, który nie zamyka się w jednej sali ani w jednym skojarzeniu.
na podstawie: UM Zielona Góra.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
![]()
Ostatnie Artykuły

Jonathan Milan z hat-trickiem w Zielonej Górze. Włoski sprinter znów był pierwszy

Młodzi filmowcy mogą pokazać, jak wygląda bezpieczne gospodarstwo

Robot da Vinci w Zielonej Górze. Szpital osiągnął ważny etap rozwoju

Zielona Góra ma rowerową trasę do pałacu. Do Bojadeł tylko 20 kilometrów

Dostawczy bus zniszczył latarnię na deptaku. Kierowca dostał 2000 zł

Telefon od „ordynatora” i żądanie 150 tys. zł. Policja ostrzega przed oszustwem

Ponad 4,6 mln zł na Smoczy Park. Powstanie tu wspólny ogród

Amfiteatr z jednym dachem nad sceną i widownią. Przebudowa coraz bliżej

Oferta nad morzem za 700 zł zakończyła się utratą pieniędzy

Zielonogórska szkoła kolarstwa wraca na trasę Tour de Pologne

Fale upałów w Babimoście. Najbardziej zagrożeni potrzebują wsparcia

16-latek jeździł motocyklem na jednym kole. Policja znalazła dowody

Guz piersi ważył 1,2 kg. Chirurdzy z Zielonej Góry wykonali serię trudnych operacji

Tour de Pologne w Sulechowie. Urząd z zamkniętym wejściem
Przydatne dane teleadresowe
- Zielonogórski Ośrodek Kultury - kontakt, godziny, bilety i zajęcia
- ZUS Oddział w Zielonej Górze - kontakt, godziny, rejestracja i świadczenia
- Zielonogórskie Wodociągi i Kanalizacja - kontakt, awarie, e-BOK i cennik
- Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego nr 1 "Budowlanka" w Zielonej Górze - kontakt, kierunki i zapisy
- MEDKOL Zielona Góra - rejestracja, medycyna pracy i światłolecznictwo
- Delegatura Wojewódzkiego Inspektoratu Inspekcji Handlowej w Zielonej Górze - kontakt i zakres działania
