Pomost nad wodą wymaga zgłoszenia. Wody Polskie przypominają zasady

Pomost nad wodą wymaga zgłoszenia. Wody Polskie przypominają zasady

FOT. Gmina Babimost

Niewielki pomost nad brzegiem jeziora albo rzeki może wydawać się prostą inwestycją, ale właśnie przy takich planach najłatwiej o błąd. Zanim pojawią się pierwsze belki i deski, trzeba sprawdzić, czy w grę wchodzi zwykłe zgłoszenie wodnoprawne, czy już pozwolenie. Wody Polskie przypominają też o kwestii gruntu oraz o tym, że starsze, nieuregulowane obiekty można czasem zalegalizować. To jeden z tych tematów, w których porządek na początku oszczędza nerwy później.

Pomost został potraktowany jako urządzenie wodne, więc nie da się go stawiać wyłącznie „na własną rękę”. O tym, jaką ścieżkę formalną trzeba wybrać, decydują przede wszystkim rozmiar obiektu i jego wpływ na akwen. Właśnie dlatego przed rozpoczęciem prac warto skontaktować się z Wodami Polskimi i ustalić, jakie dokumenty będą potrzebne.

Znaczenie mają także prawa do terenu, na którym ma stanąć konstrukcja, oraz to, czy w pobliżu nie ma już obiektu wymagającego uregulowania. W przypadku pomostów postawionych wcześniej bez wymaganych zgód pojawia się temat legalizacji. Przepisy nie mają tylko pilnować formalności. Mają też chronić wodę, środowisko i interes wszystkich, którzy z takiego miejsca korzystają.

na podstawie: Urząd Miejski w Babimoście.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Gmina Babimost). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.