Uwaga! Zagrożenie pożarowe lasów (komunikat RSO) Uwaga! Burze (komunikat RSO)

„Czułam, że coś jest nie tak”. W Zielonej Górze powstała pomoc dla dzieci

„Czułam, że coś jest nie tak”. W Zielonej Górze powstała pomoc dla dzieci

Na szkolnych przerwach Iga często zostawała sama, a jej mama coraz wyraźniej widziała, że potrzebna jest pomoc. Magdalena Grześków nie znalazła wtedy w swoim otoczeniu osoby, która potwierdziłaby jej obawy. Dziś w Zielonej Górze prowadzi Fundację Róża, wspierającą dzieci w spektrum autyzmu i ich rodziców. Organizacja chce także przełamywać lęk przed rozmową o zdrowiu psychicznym.

  • Diagnoza może uporządkować pytania, które długo zostają bez odpowiedzi
  • Przy ulicy Chopina rodzice i dzieci dostają pierwsze wsparcie
  • Doświadczenie jednej rodziny przeradza się w większy plan

Diagnoza może uporządkować pytania, które długo zostają bez odpowiedzi

U dziewięcioletniej Igi, córki Magdaleny Grześków, spektrum autyzmu, określane w źródle także jako Zespół Aspergera, rozpoznano niedawno. Dziewczynka często płakała, unikała kontaktu z rówieśnikami i samotnie spędzała przerwy w szkole.

„Czułam, że coś jest ‘nie tak’, ale nie miałam w otoczeniu osoby, która potwierdzi moje obawy” – mówi Magdalena Grześków.

Informacji szukała w internecie, jednak nie zawsze były one napisane w sposób zrozumiały dla rodzica. To doświadczenie stało się jednym z powodów założenia Fundacji Róża. Jej prezeska podkreśla, że szybka diagnoza może przełożyć się na lepiej dobraną terapię i wcześniejsze wsparcie dziecka.

Niepokój powinny wzbudzić między innymi trudności w nawiązywaniu relacji z innymi dziećmi oraz unikanie kontaktu wzrokowego. Sama obecność takich sygnałów nie oznacza jeszcze diagnozy, ale może być powodem do konsultacji ze specjalistą.

Ważną częścią działalności fundacji jest również oswajanie pomocy psychologicznej i psychiatrycznej. Grześków zwraca uwagę, że dla wielu rodziców wciąż pozostaje ona tematem tabu albo powodem do wstydu. Tymczasem im wcześniej rodzina otrzyma rzetelną informację, tym szybciej można dopasować dalsze działania do potrzeb dziecka.

Przy ulicy Chopina rodzice i dzieci dostają pierwsze wsparcie

Fundacja Róża została zarejestrowana w kwietniu, a od czerwca prowadzi dyżury przy ul. Chopina 15a. Organizacja korzysta z pomieszczeń udostępnionych przez Civilitas – Zielonogórskie Towarzystwo Edukacyjne. W tym miejscu odbywają się zajęcia z dziećmi.

Rodziny mogą liczyć na pomoc psychologiczną i pedagogiczną, a także edukację dotyczącą zdrowia psychicznego. Wolontariusze pracują społecznie. Głównym odbiorcą działań są dzieci z klas 1–3 szkoły podstawowej oraz uczniowie edukacji domowej, którzy potrzebują wsparcia w rozwoju emocjonalnym i społecznym.

Zainteresowanie pomocą jest duże, szczególnie wśród rodzin wychowujących dzieci w spektrum autyzmu. Magdalena Grześków pomaga rodzicom także w sprawach formalnych, między innymi przy pisaniu pism do różnych instytucji. Robiła to wcześniej w szkole integracyjnej, do której uczęszcza Iga.

Córka prezeski fundacji ma uzdolnienia matematyczne i plastyczne. Jej mama podkreśla także wrażliwość i empatię dziewczynki.

„Dzieci z niepełnosprawnością są cudowne, wyjątkowe, tylko inaczej widzą świat” – mówi Grześków.

Doświadczenie jednej rodziny przeradza się w większy plan

Pomysł na fundację wyrósł nie tylko z doświadczeń związanych z diagnozą Igi. Wcześniej Magdalena Grześków pracowała społecznie w Fundacji Dr Clown, która wspiera chore dzieci poprzez zabawę i terapię uśmiechem. Przekonała się też, że potrafi nawiązać kontakt z dzieckiem, które potrzebuje zaufania i spokojnej obecności.

Tak było w przypadku dziewięcioletniego Wojtka. Grześków szybko zdobyła jego zaufanie, co zaskoczyło jego mamę. To doświadczenie stało się kolejnym impulsem do stworzenia własnej organizacji.

Na co dzień prezeska fundacji od ponad 20 lat pracuje w Krajowej Administracji Skarbowej. Wychowuje także 13-letniego syna Marcela. Przyjaciele przekonują ją, że praca z dziećmi może być jej powołaniem. Dlatego wybiera się do Łodzi na studia z pedagogiki specjalnej.

„Potrafię odkryć w kimś drzemiący potencjał, talent, wyciągnąć to, co najlepsze” – podkreśla.

Fundacja planuje stworzyć grupę wsparcia dla rodziców dzieci w spektrum autyzmu. Kolejnym pomysłem jest „pokój zwierzeń”, czyli spotkania, podczas których będzie można porozmawiać o trudnościach i codziennych doświadczeniach. Poprowadzi je psycholog Regina Golińska-Barancewicz.

Organizacja szuka także własnej siedziby. Na razie działa dzięki gościnności Civilitas i wsparciu jego prezeski, dr Elżbiety Gazdeckiej. Do Magdaleny Grześków zgłaszają się już wolontariusze.

„Rozkręcamy się” – zapowiada szefowa Fundacji Róża.

na podstawie: UM w Zielonej Górze.