Napad na przystanku w Sulechowie - 18-latek spalił łup, areszt i zarzuty

Napad na przystanku w Sulechowie - 18-latek spalił łup, areszt i zarzuty

FOT. KMP w Zielonej Górze

Plecak z dokumentami, w tym paszportem, został spalony, a 18-latek trafił do aresztu po napadzie na przystanku w Sulechowie. Dzielnicowi zatrzymali go kilkanaście minut po zgłoszeniu, razem z dwoma innymi młodymi mężczyznami. Sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie, a śledczy stawiają mu zarzut kradzieży przy użyciu przemocy.

Do zdarzenia doszło wczoraj wieczorem, 4 czerwca. Dyżurny komisariatu Policji w Sulechowie dostał zgłoszenie o napadzie na obcokrajowca na jednej z ulic w mieście. Świadkowie relacjonowali, że jadąc samochodem zauważyli na przystanku autobusowym leżącego mężczyznę, a nad nim trzech młodych chłopaków. Jeden z nich miał kopać pokrzywdzonego. Gdy świadkowie zatrzymali się, by pomóc, napastnicy uciekli, a oni od razu wezwali Policję.

Na miejsce ruszyli dzielnicowi, kryminalni i patrol. Z ustaleń funkcjonariuszy wynikało, że pokrzywdzony siedział na przystanku, gdy podeszło do niego trzech młodych mężczyzn. Najpierw zapytali, czy wszystko w porządku, a potem jeden z nich uderzył go i zabrał plecak z dokumentami, w tym paszportem, oraz rzeczami osobistymi, w tym kluczami do domu.

Policjanci bardzo szybko namierzyli wszystkich trzech. Po kilkunastu minutach od zgłoszenia zatrzymali ich w pobliżu miejsca zdarzenia. Nie mieli przy sobie plecaka, a żaden nie przyznawał się do napaści. Zostali jednak rozpoznani przez świadków. W trakcie sprawdzania terenu funkcjonariusze ustalili też, że młodzi mężczyźni spalili skradziony plecak z zawartością. Paszport i pozostałe rzeczy osobiste zostały zniszczone. Wśród spalonych przedmiotów policjanci odnaleźli klucze, które trafią do właściciela.

Zatrzymany 18-latek był nietrzeźwy. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut kradzieży przy użyciu przemocy. Zgodnie z przepisami kodeksu karnego za takie przestępstwo grozi kara od 2 do 15 lat pozbawienia wolności. Jak ustalili śledczy, nie jest to jego pierwszy konflikt z prawem - w ubiegłym roku, jako 17-latek, został zatrzymany i usłyszał zarzut rozboju.

Prokurator Prokuratury Rejonowej w Świebodzinie wystąpił do sądu z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie. Sąd przychylił się do tego wniosku i mężczyzna najbliższe 3 miesiące spędzi w areszcie. To sprawa, która pokazuje, jak szybko zwykły przystanek stał się miejscem brutalnej napaści i jak mało dało sprawcom spalanie łupu po wszystkim.

na podstawie: KMP w Zielonej Górze.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KMP w Zielonej Górze). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.