Zielona Góra w oscarowym filmie, którego przez lata prawie nikt tu nie widział

FOT. Zielona Góra Urząd Miasta
Przez długie lata ten obraz krążył niemal wyłącznie w filmowych archiwach, choć jego kadry pokazują miejsca z Zielonej Góry i zapisane w nich wojenne piętno. „One Survivor Remembers” to dokument, który przyniósł Oscara, a jednocześnie opowiada historię prowadzącą od Grünbergu do marszu śmierci. W połowie lat 90. kamera uchwyciła ośnieżoną Polską Wełnę ze Wzgórza Winnego, a dziś te sceny brzmią jak zaskakujące przypomnienie, że miasto pojawiło się w oscarowym kinie. To jeden z tych filmów, które nie tylko zdobyły nagrodę, ale też zostawiły po sobie ślad w lokalnej pamięci.
- Film z Hollywood wraca na Wrocławską po latach milczenia
- Gerda Weissmann-Klein prowadzi widza przez obóz i marsz śmierci
- Oscary, owacja i film, który Ameryka wpisała do swojej pamięci
Film z Hollywood wraca na Wrocławską po latach milczenia
Historia zaczyna się od faktu, który w Zielonej Górze wciąż potrafi zaskoczyć. 40-minutowy dokument „One Survivor Remembers” w 1996 r. zdobył Oscara dla najlepszego krótkiego filmu dokumentalnego i do dziś pozostaje jedynym takim obrazem, w którym pojawia się Zielona Góra. Wcześniej produkcja została nagrodzona Emmy, czyli wyróżnieniem najważniejszym dla telewizji.
Mimo tego film w Polsce właściwie nie zaistniał. Nie miał oficjalnej premiery, nie dorobił się nawet polskiego tytułu, a na Filmwebie zebrał zaledwie 14 ocen. Wśród opinii są tylko krótkie, suche wpisy, ale sam fakt tak skromnej obecności w polskim obiegu filmowym mówi sporo: to dzieło znane bardziej w amerykańskich archiwach niż w mieście, którego fragmenty zostały w nim pokazane.
Produkcja HBO wraca dziś do Zielonej Góry także dlatego, że widać w niej konkretne miejsca. W filmie pojawiają się obrazy ośnieżonej Polskiej Wełny, filmowane ze Wzgórza Winnego. To nie są anonimowe kadry. To przestrzeń, którą można rozpoznać i osadzić w miejskiej topografii, nawet jeśli przez lata mało kto zwracał uwagę, że oscarowa historia rozgrywa się także tutaj.
Gerda Weissmann-Klein prowadzi widza przez obóz i marsz śmierci
Bohaterką dokumentu jest Gerda Weissmann-Klein, polska Żydówka z Bielska-Białej , która przeżyła Zagładę i później opisała swoje doświadczenia w autobiografii „All But My Life”. Od wiosny 1944 r. do stycznia 1945 r. była więźniarką obozu dla żydowskich kobiet w Grünbergu, filii niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego Gross-Rosen. Obóz mieścił się przy dzisiejszej ul. Wrocławskiej, w kompleksie Deutsche Wollenwaren Manufaktur, czyli powojennej Polskiej Wełny.
W pamięci zostawiła obraz miejsca, które z zewnątrz mogło wyglądać niemal zwyczajnie, a jednocześnie było przestrzenią cierpienia.
„To było miejsce, gdzie w pięknej scenerii rozgrywało się okrucieństwo”.
Kobiety mieszkały dokładnie tam, gdzie dziś stoi Kaufland, a pracowały w fabryce włókienniczej po drugiej stronie ulicy, w miejscu obecnej galerii Focus Mall. Taki układ sprawia, że historia Gerdy nie jest odległą opowieścią z kroniki wojennej. Ona przechodzi przez dzisiejszy układ miasta, przez miejsca codziennych zakupów, spacerów i przejazdów.
29 stycznia 1945 r. Niemcy ewakuowali obóz w Grünbergu. Więźniarki ruszyły w jeden z najdłuższych Marszów Śmierci II wojny światowej. Około 2600 żydowskich kobiet zostało wypędzonych w drogę pełną głodu, zimna i przemocy. Gerda Weissmann-Klein przeszła ponad 800 kilometrów do Volarów w południowych Czechach, gdzie nieliczne ocalałe zostały wyzwolone przez amerykańskich żołnierzy. Tam pojawił się także Kurt Klein, żołnierz armii USA, z pochodzenia niemiecki Żyd, późniejszy mąż Gerdy.
Oscary, owacja i film, który Ameryka wpisała do swojej pamięci
Dokument powstał na podstawie książki wydanej w 1957 r. przez samą Gerdę Weissmann-Klein. Reżyserem i producentem był Amerykanin Kary Antholis, a za zdjęcia odpowiadał Andrzej Jeziorek, który za swoją pracę otrzymał nominację do Emmy. To ważny szczegół, bo pokazuje, że zielonogórski ślad w filmie nie jest przypadkowym ujęciem z podróży, ale świadomym elementem opowieści.
Najbardziej pamiętny wieczór przyszedł 25 marca 1996 r. w Dorothy Chandler Pavilion w Los Angeles. Galę prowadziła Whoopi Goldberg, a największe nagrody zgarnął wtedy „Braveheart. Waleczne Serce” Mela Gibsona. „One Survivor Remembers” wygrał jednak swoją kategorię i na scenie odebrał Oscara z rąk Nicolasa Cage’a, który sam tego wieczoru został nagrodzony za rolę w „Zostawić Las Vegas”.
Gerda Weissmann-Klein niespodziewanie zabrała głos i mówiła o wojennych doświadczeniach. Publiczność zareagowała owacją na stojąco, a „The New York Times” uznał to wystąpienie za jedno z najbardziej poruszających w historii Oscarów. Dziś można je obejrzeć na oficjalnym kanale Amerykańskiej Akademii Filmowej w serwisie YouTube.
W 2012 r. film trafił do Narodowego Rejestru Filmowego Biblioteki Kongresu, gdzie trafiają obrazy uznane za szczególnie cenne dla przyszłych pokoleń. Na tej liście są m.in. „Obywatel Kane”, „Zniewolony. 12 Years a Slave”, „Truman Show”, „Incepcja”, „Shrek” i „Lista Schindlera”. Rok wcześniej Barack Obama wręczył Gerdzie Weissmann-Klein Medal Wolności, najwyższe amerykańskie odznaczenie, doceniając jej wytrwałe przypominanie światu o sile człowieka w skrajnej beznadziei.
Gerda Weissmann-Klein zmarła w 2022 r. w Phoenix, mając prawie 98 lat. Jej historia jednak nie zniknęła. Film „One Survivor Remembers”, z polskimi napisami, ma być pokazany w Zielonej Górze w styczniu przyszłego roku, podczas obchodów 82. rocznicy Marszu Śmierci. Dla miasta to rzadki moment, kiedy oscarowe kino wraca nie jako ciekawostka, ale jako ciężki, prawdziwy ślad historii zapisanej w miejscach, obok których przechodzi się codziennie.
na podstawie: UM w Zielonej Górze.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Zielona Góra Urząd Miasta). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Park Piastowski zrobi się kolorowy - ZOK zaprasza na rodzinne lato 🌞🎨

Chciał sprzedać buty, a z konta zniknęło niemal 14 tysięcy złotych

Fredro po zielonogórsku - „Ślubuję nie kochać” rozkręca miłosny chaos

Ostatni FOTO DAY w amfiteatrze. Zielona Góra żegna go przed metamorfozą

Ostatni spacer po amfiteatrze przed wielką zmianą

Demografia przy granicy przestaje być teorią. W Guben padły trudne pytania

Młode głosy z Lubuskiego zrobiły furorę w finale „Piosenki”

W Babimoście stanie punkt DKMS. To szansa na wejście do bazy dawców

Królewski list z 1641 roku odsłania handlową siłę dawnej Zielonej Góry

Hala przy Botanicznej jest już gotowa na sportowe emocje

Wiadukt przy ul. Zjednoczenia ma już ostatnią warstwę. Zostały próby obciążeniowe

Miejska stołówka karmi setki osób. I daje im coś więcej

Kabotaż pod lupą w Zielonej Górze - kierowca stracił komplet punktów

Estima w Bibliotece Norwida - wieczór z wielogłosem i humorem
Przydatne dane teleadresowe
- Okręgowy Inspektorat Pracy w Zielonej Górze - kontakt, porady prawne, zgłaszanie wypadków
- Centrum Kształcenia Zawodowego w Zielonej Górze - kontakt, oferta, zapisy
- Regionalny Ośrodek Polityki Społecznej w Zielonej Górze - kontakt, wydziały, karty uprawnień
- Sąd Rejonowy w Zielonej Górze - kontakt, wydziały, godziny i e-usługi
- Parafia Podwyższenia Krzyża Świętego w Zielonej Górze - kontakt i kaplice filialne
- Parafia Niepokalanego Poczęcia NMP w Zielonej Górze - kontakt i lokalizacja
