Zielona Góra szykuje rowerowy rewanż. Każdy kilometr ma znaczenie

Zielona Góra szykuje rowerowy rewanż. Każdy kilometr ma znaczenie

W Zielonej Górze zaczyna się czerwcowa gra o tytuł, w której o wyniku może przesądzić zwykły przejazd po mieście albo dłuższa wycieczka za jego granice. Po zeszłorocznym drugim miejscu apetyt wyraźnie wzrósł, a w tle wciąż pobrzmiewa sportowa rywalizacja z Gorzowem. Do walki mają stanąć nie tylko zapaleni rowerzyści, lecz także szkoły, grupy pasjonatów i ludzie, których nazwiska dobrze znają kibice Falubazu oraz polskiego kolarstwa. Tu nie chodzi o jedną przejażdżkę. Tu liczy się rytm całego miesiąca.

  • Start rywalizacji, w której liczy się każdy przejazd
  • Aplikacja ma zamienić przejażdżki w punkty
  • Czerwiec wypełnią rajdy i szkolne kilometry

Start rywalizacji, w której liczy się każdy przejazd

1 czerwca rusza zabawa o tytuł Rowerowej Stolicy Polski. Zielona Góra będzie rywalizować w kategorii miast liczących od 100 do 200 tysięcy mieszkańców. Rok wcześniej zakończyła zmagania na drugim miejscu, ustępując tylko Gorzowowi, więc tegoroczny start ma wyraźny posmak rewanżu.

Władze miasta stawiają przy tym nie tylko na sportowy wynik, ale też na codzienny ruch i rozbudowę infrastruktury. Prezydent Marcin Pabierowski zapowiedział, że sam wsiądzie na rower, a przy okazji przypomniał o rozwoju tras.

„Chcemy promować zdrowy i aktywny tryb życia. Mamy ponad 140 km ścieżek rowerowych. Kolejne są w planach i budowie” – mówił Marcin Pabierowski.

Jak dodał, miasto chce też spinać siecią tras sąsiednie gminy w ramach Lubuskiego Trójmiasta. To ważne nie tylko dla wyniku w ogólnopolskiej klasyfikacji, ale też dla tych, którzy na rowerze dojeżdżają do pracy, szkoły albo po prostu szukają bezpiecznej, dłuższej trasy poza centrum.

Aplikacja ma zamienić przejażdżki w punkty

Rywalizacja rozstrzyga się w aplikacji Aktywne Miasta. Tam uczestnik wybiera miasto, gminę albo konkretną grupę i od tego momentu każdy kilometr przejechany w czerwcu zasila wynik wybranej drużyny. Proste zasady sprawiają, że do zabawy łatwo dołączyć, nawet jeśli ktoś nie planuje sportowych rekordów, a jedynie regularne przejazdy po okolicy.

W Zielonej Górze do akcji dołączają też znane nazwiska. Jedną z drużyn firmuje Andrzej Huszcza, legenda Falubazu.

„Sam postaram się jeździć w czerwcu codziennie, bo rower to jest naprawdę piękna rzecz. I dla zdrowia, i dla urody” – zapewnił.

Alternatywą dla jego ekipy jest zespół Zbigniewa Sprucha, jednej z ważniejszych postaci w historii polskiego kolarstwa, wicemistrza świata zawodowców.

„Ja zamierzam kręcić w soboty i niedziele, ale za to dłuższe dystanse” – zapowiedział.

W tle jest też drobny, ale skuteczny bodziec. Przed rokiem najwięcej kilometrów wśród zielonogórskich szkół wykręcili uczniowie SP 11, dlatego właśnie ta szkoła została teraz jednym z ambasadorów akcji. Prezydent przypomniał przy tym obietnicę złożoną młodzieży: jeśli przejadą 1500 kilometrów, wszyscy pójdą na kebaby. Dla jednych to żart, dla innych dodatkowa porcja motywacji.

Czerwiec wypełnią rajdy i szkolne kilometry

Katarzyna Fedro, koordynatorka Rowerowej Stolicy Polski w Zielonej Górze, przekazała, że do akcji zgłaszają się duże grupy rowerzystów i stowarzyszenia. Swoje robią też ultramaratończycy, którzy planują bić własne rekordy. Widać, że nie będzie to jednorazowy zryw, lecz cały miesiąc systematycznego kręcenia.

„Wspólnie planujemy kilka otwartych imprez promujących akcję i jazdę na rowerze” – mówiła Katarzyna Fedro.

Wśród zapowiedzianych wydarzeń są:

  • 6 czerwca – niesformalizowany rajd trasą Gravelowych Derbów Lubuskich,
  • 13 czerwca – przejażdżka przy pikniku Czas na Sport na terenach wokół CRS,
  • 20 czerwca – Falubazowy Rajd Rowerowy.

Fedro zachęcała też, by śledzić miejskie media społecznościowe, bo program może jeszcze się rozszerzyć. Sama deklaruje bardzo ambitny wynik i liczy, że dołoży do ogólnej rywalizacji około dwóch tysięcy kilometrów. To pokazuje skalę wyzwania: tu nie wystarczy kilka spacerowych rundek po osiedlu, potrzebna będzie regularność, chęć i odrobina sportowej ambicji.

W czerwcu Zielona Góra znów będzie więc mierzyć siły na dwóch kółkach. Jedni powalczą o punkty, inni o satysfakcję, a jeszcze inni po prostu o lepszy nawyk. Wszystkich połączy ten sam licznik.

na podstawie: Zielona Góra Urząd Miasta.