Winiarz, który wybudował piwnicę, wraca na scenę Sali Szeptów

FOT. UM w Zielonej Górze
W zielonogórskiej Sali Szeptów sezon otwiera opowieść o człowieku, który nie tylko robił wino, ale też zostawił po sobie miejsce z własnym charakterem. Na scenie pojawi się Eduard Seidel – przemysłowiec, filantrop i twórca dużej wytwórni przy dzisiejszym skrzyżowaniu Drzewnej i Sowińskiego. Monodram ma przypomnieć, że historia Zielonej Góry nie mieści się wyłącznie w archiwach, bo część z niej wciąż oddycha pod ziemią. To właśnie tam, w odnowionej piwnicy, zacznie się nowy sezon.
- Seidel i jego ślad pod ulicą Sowińskiego
- Monodram wraca do miejsca, które pamięta winiarza
Seidel i jego ślad pod ulicą Sowińskiego
Eduard Seidel należał do ludzi, którzy nie patrzyli na miasto z boku. Prowadził rozbudowaną wytwórnię wina i przetwórstwa owocowego, a jednocześnie angażował się społecznie i wspierał inicjatywy, które miały znaczenie dla Zielonej Góry. W jego biografii mocno wybrzmiewa jedno przesłanie – żeby miasto pozostało miejscem winnic i ogrodów, a nie tylko wspomnieniem dawnego handlu winem.
Sala Szeptów przy ul. Sowińskiego 3 nie jest w tym przypadku zwykłą sceną. To miejska piwnica winiarska, którą Seidel wybudował blisko 170 lat temu. Dziś obiekt dzierżawi Fundacja Tłocznia, a niedawno został wyremontowany przez miasto, dzięki czemu może znów żyć kulturą, a nie tylko historią zapisaną w murach.
Monodram wraca do miejsca, które pamięta winiarza
Za scenariusz, oparty na autobiografii Seidela, odpowiada Lech Mackiewicz, który podjął się też reżyserii. W tytułową postać wciela się Aleksander Stasiewicz, a całość dopełniają muzyka Daniela Grupy i scenografia Adama Łuckiego. Taki skład sprawia, że przedstawienie nie ma być wyłącznie biograficzną lekcją, ale opowieścią z emocją i lokalnym nerwem.
Monodram „Seidel, niewinne igraszki ze śmiercią” zostanie pokazany:
- w niedzielę, 26 kwietnia
- o godz. 17
- w Sali Szeptów przy ul. Sowińskiego 3
- wstęp wolny
To symboliczne otwarcie sezonu w miejscu, które samo jest częścią miejskiej pamięci. Winiarz wraca więc nie tylko w postaci bohatera spektaklu, ale też do przestrzeni, którą sam kiedyś stworzył.
na podstawie: Urząd Miasta.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM w Zielonej Górze). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Przełajowe biegi szkolne na trasach MOSiR pokazały, kto wytrzymuje najdłuższe tempo

Z mieszkania zniknęło 30 tysięcy - potem weszli zielonogórscy kryminalni

Martwe ptaki i wirusy krążą po regionie. Hodowcy dostają pilny apel

Winiarz, który wybudował piwnicę, wraca na scenę Sali Szeptów

Pubalgia sportowa – ukryta przyczyna bólu pachwiny, która wyłącza Was z treningu

Położna z Zielonej Góry przejmuje oddział i stawia na spokój pacjentek

Muzyczna przyjaźń z Schulzendorf zabrzmi w Kargowej już 18 kwietnia

Falubaz zaczyna sezon z ciężarem oczekiwań i nowym ogniwem w składzie

Minuty nieuwagi i rower zniknął z centrum Zielonej Góry - 46-latek wpadł po dniach

46-latek wracał do drogerii jak do pracy - po sześciu kradzieżach wpadł

Pałac w Zaborze w oczach Trojana wyglądał jak obronny kasztel

W Sulechowie padło pytanie o gotowość gmin na czas zagrożenia

W Zawadzie wyrośnie energetyczne zaplecze ZWIK-u, które ma ciąć rachunki o pół miliona

