Harfa i flet w roli głównej na jubileuszu Filharmonii Zielonogórskiej

FOT. UM w Zielonej Górze
Wieczór z harfą i fletem ma w Zielonej Górze zabrzmieć inaczej niż zwykły koncert – z jubileuszem w tle i z opowieścią o instytucji, która od 70 lat buduje muzyczną pamięć miasta. Na scenie pojawią się Anna Blum i Aleksandra Janowska-Tkacz, a obok muzyki wybrzmi także spotkanie z Czesławem Grabowskim. To właśnie on ma dołożyć do tego wieczoru perspektywę człowieka, który Filharmonię Zielonogórską zna od podszewki.
- Czesław Grabowski dopowie jubileuszową opowieść filharmonii
- Harfa odsłania swoje kolory i liczbę strun
Czesław Grabowski dopowie jubileuszową opowieść filharmonii
W wydarzeniu Jazz&Mist najpierw pojawi się Czesław Grabowski, długoletni dyrektor Filharmonii Zielonogórskiej. Rozmowę z nim poprowadzi Grzegorz Bugaj, a dopiero potem scena należeć będzie do muzyki. To ważny układ wieczoru – najpierw głos kogoś, kto współtworzył historię instytucji, potem żywy dźwięk, który tę historię przypomina bez słów.
Taki sposób świętowania 70-lecia FZ nie jest przypadkowy. Jubileusz nie zamyka się tu w oficjalnej akademii, ale wychodzi bliżej publiczności, w formę spotkania i koncertu. Dzięki temu cały wieczór ma szansę być nie tylko wspomnieniem, lecz także pokazaniem, jak filharmonia potrafi opowiadać o sobie współczesnym językiem.
Harfa odsłania swoje kolory i liczbę strun
Po rozmowie na scenie pojawią się Anna Blum i Aleksandra Janowska-Tkacz – harfistka i flecistka Filharmonii Zielonogórskiej. Ich duet ma budować atmosferę wieczoru, w której delikatność fletu spotyka się z szerokim, wielowarstwowym brzmieniem harfy. To zestawienie, które w koncercie kameralnym potrafi zaskoczyć mocniej niż pełna orkiestra.
Anna Blum zna swój instrument od środka. Kształciła się u wybitnych harfistów, grała w Teatrze Wielkim i Filharmonii Łódzkiej, a od ponad dekady uczy lubuskich harfistów. Właśnie ona zwraca uwagę na detal, który dla wielu słuchaczy pozostaje niewidoczny podczas koncertu: harfa ma zwykle 47 strun, a ich kolory nie są ozdobą przypadkową.
Kolorowe struny pomagają muzykom szybciej odnaleźć właściwy dźwięk. Czerwone, niebieskie i czarne znaczniki porządkują instrument, który z zewnątrz wygląda lekko i niemal eterycznie, ale w środku wymaga precyzji i świetnej pamięci mięśniowej. Właśnie takie szczegóły często najlepiej pokazują, jak wymagająca jest muzyka, która na scenie wydaje się po prostu płynąć.
- Jazz&Mist – wieczór z fletem i harfą
- Gość specjalny – Czesław Grabowski
- Prowadzenie rozmowy – Grzegorz Bugaj
- Występują – Anna Blum i Aleksandra Janowska-Tkacz
- Miejsce – Piekarnia Cichej Kobiety
- Data – 23 kwietnia
- Godzina – 20.00
- Bilety – 30 zł
na podstawie: UM w Zielonej Górze.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM w Zielonej Górze). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Anna German zabrzmi w Zielonej Górze w opowieści pełnej czułości

W Zielonej Górze szachy wygrywają z przewijaniem ekranu

Syrena o 8.41 znów zatrzymała Zieloną Górę przy pamięci o Smoleńsku

Nowa szefowa oddziału zakaźnego stawia na opiekę ambulatoryjną i badania

Harfa i flet w roli głównej na jubileuszu Filharmonii Zielonogórskiej

Fałszywa policjantka i telefon o wypadku - senior stracił 90 tysięcy

Przełajowe biegi szkolne na trasach MOSiR pokazały, kto wytrzymuje najdłuższe tempo

Z mieszkania zniknęło 30 tysięcy - potem weszli zielonogórscy kryminalni

Martwe ptaki i wirusy krążą po regionie. Hodowcy dostają pilny apel

Winiarz, który wybudował piwnicę, wraca na scenę Sali Szeptów

Pubalgia sportowa – ukryta przyczyna bólu pachwiny, która wyłącza Was z treningu

Położna z Zielonej Góry przejmuje oddział i stawia na spokój pacjentek

Muzyczna przyjaźń z Schulzendorf zabrzmi w Kargowej już 18 kwietnia

