Policjant zatrzymał się na środku ulicy - finał zaskoczył kierowcę

Policjant zatrzymał się na środku ulicy - finał zaskoczył kierowcę

FOT. Policja Zielona Góra

Zepsuty samochód stanął na środku ulicy, a kierowca nie był w stanie ruszyć go z miejsca. Wtedy obok przejechał sierżant Damian Macioł z Zielonej Góry, zatrzymał auto, włączył sygnały świetlne i pomógł uruchomić pojazd. Kilka minut później mężczyzna odjechał już o własnych siłach, a do Komendanta Miejskiego Policji w Zielonej Górze trafił list z podziękowaniami.

Jak podaje Komenda Miejska Policji w Zielonej Górze, autor wiadomości zwrócił uwagę na życzliwość i zrozumienie funkcjonariusza. To był prosty gest, ale z taką siłą, że kierowca postanowił opisać go w liście. W policyjnej służbie właśnie takie reakcje często znaczą więcej niż oficjalne formułki.

Do zdarzenia doszło, gdy samochód jednego z kierujących uległ awarii w niefortunnym miejscu - na środku ulicy. Mężczyzna nie mógł sam uruchomić auta ani przepchnąć go tak, by nie blokował ruchu. Po kilku minutach zauważył go przejeżdżający policjant, który zatrzymał pojazd i pomógł przy próbie uruchomienia samochodu. Udało się szybko, a kierowca mógł bezpiecznie odjechać.

W tej historii nie ma zarzutów ani policyjnego pościgu. Jest za to zwykła pomoc udzielona wtedy, gdy była naprawdę potrzebna, i pokazane bez ozdobników oblicze służby, które najczęściej umyka uwadze. To właśnie taki drobny gest potrafi zrobić większe wrażenie niż niejedna głośna interwencja - bo za kierownicą spotyka się nie tylko funkcjonariusza, ale człowieka, który reaguje natychmiast.

na podstawie: KMP w Zielonej Górze.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Zielona Góra). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.