40-latek wrócił do sklepowych kradzieży. Teraz grożą mu lata więzienia

40-latek wrócił do sklepowych kradzieży. Teraz grożą mu lata więzienia

FOT. KMP w Zielonej Górze

Ochrona jednej z drogerii ujęła 40-latka, a policjanci służby patrolowej przejęli go po zatrzymaniu. Mężczyzna był już dobrze znany zielonogórskim funkcjonariuszom, bo wcześniej wielokrotnie trafiał w ich ręce przy kolejnych kradzieżach. Po sprawdzeniu dawnych spraw śledczy dołożyli mu zarzuty za kilkanaście czynów, których wcześniej nie rozliczono.

Zielonogórscy policjanci regularnie zatrzymują osoby okradające sklepy spożywcze i drogerie. W wielu przypadkach te same nazwiska wracają do akt, bo sprawcy są ujmowani na gorącym uczynku albo po analizie nagrań ze sklepowego monitoringu. Tak było i tym razem, gdy patrol przejął mężczyznę ujętego przez ochronę jednej z drogerii.

Jak ustalili funkcjonariusze, zatrzymany ma 40 lat i od dłuższego czasu upodobał sobie markowe perfumy. Po jego zatrzymaniu śledczy wrócili do wcześniejszych spraw i przedstawili mu zarzuty za kilkanaście kradzieży, za które nie został jeszcze rozliczony. W takich sytuacjach prokurator może wnioskować do sądu o areszt, zwłaszcza gdy czynów jest wiele i mają powtarzalny charakter.

Za kradzież kodeks karny przewiduje karę od 3 miesięcy do nawet 5 lat pozbawienia wolności. To właśnie dlatego z pozoru zwykłe sklepowe kradzieże coraz częściej kończą się nie na krótkiej interwencji, ale na poważnym postępowaniu i realnej perspektywie więzienia.

na podstawie: Policja Zielona Góra.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KMP w Zielonej Górze). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.