Z osiedlowej piwnicy do pralni na całe województwo

FOT. Urząd Miasta
Najpierw była piwnica na 65 metrach kwadratowych, jedna pralka i odbiór pojedynczych koszul z mieszkań klientów. Dziś firma Ewy Michalewicz tygodniowo czyści nawet pół tysiąca sztuk odzieży, a jej porady w mediach społecznościowych oglądają miliony osób. Zielonogórzanka zbudowała markę „Ewa z pralni” bez wielkich inwestycji i bez rezygnowania z codziennej pracy.
- Jedna koszula odebrana z mieszkania dała początek większym zleceniom
- Porady o plamach przyciągnęły klientów z całego regionu
- „Ewa z pralni” wyszła poza firmowy lokal
Jedna koszula odebrana z mieszkania dała początek większym zleceniom
Pomysł na pralnię pojawił się przy obsłudze apartamentów wynajmowanych na doby. Ewa Michalewicz zajmowała się ich sprzątaniem, praniem pościeli i przygotowaniem lokali dla kolejnych gości. Prześcieradeł i poszew przybywało tak szybko, że domowa suszarka przestała wystarczać. Wtedy zaczęła dokładniej analizować dostępne urządzenia i pomyślała o własnej działalności.
Nie planowała wcześniej kariery przedsiębiorczyni. Jako dziewczynka z Otynia marzyła raczej o aktorstwie albo śpiewaniu. Później studiowała reklamę i marketing na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Studia kończyła jako młoda mama – z jednym dzieckiem na ręku i drugim w drodze.
Początki biznesu były skromne. W osiedlowej piwnicy urządziła pralnię o powierzchni 65 metrów kwadratowych. Miała dużą pralkę, suszarkę, żelazka i stół. Pomagała jej jedna osoba. Ponieważ lokal nie znajdował się w miejscu, do którego klienci zaglądali przypadkiem, postawiła na dojazd do nich.
Odbierała ubrania z mieszkań, prała je, prasowała i odwoziła pod wskazany adres. Zdarzało się, że robiła to z dwójką własnych małych dzieci, a za przejazdy nie doliczała dodatkowej opłaty. Dla części znajomych taki model pracy wydawał się nieopłacalny. Ona traktowała małe zlecenia jako sposób na zdobycie zaufania.
„Wiedziałam jednak swoje – ktoś zadowolony z ceny i jakości usługi, obsłużony uprzejmie i z uśmiechem, wcześniej czy później wróci do mnie z większym zleceniem” – wspomina Ewa Michalewicz.
Porady o plamach przyciągnęły klientów z całego regionu
Drugim filarem działalności stały się media społecznościowe. Właścicielka zaczęła publikować praktyczne wskazówki dotyczące pielęgnacji ubrań. Nazwa profilu na Instagramie nawiązała do sposobu, w jaki przedstawiała się klientom podczas rozmów telefonicznych – „Ewa z pralni”.
W materiałach tłumaczyła między innymi, jak prać bieliznę termoaktywną i len, czyścić dziecięce buty oraz usuwać z odzieży plamy po owocach, tłuszczu i rdzy. Pokazywała też, jak pozbyć się resztek chusteczki higienicznej z ubrań, zadbać o zapach prania i ograniczyć czas potrzebny na prasowanie.
Połączenie porad, charakterystycznego wizerunku i codziennej pracy pralni przyniosło efekty. Zleceń przybywało, a działalność przestała mieścić się w piwnicznym lokalu. Firma przeniosła się do miejsca trzy razy większego, przy alei Zjednoczenia, choć także tam zaczęło brakować przestrzeni.
Obecnie pralnia działa na dwie zmiany. Zatrudnia blisko dziesięć osób, pracuje od rana do wieczora, również w weekendy, i obsługuje nawet 500 sztuk odzieży tygodniowo. Tekstylia trafiają do Zielonej Góry z całego województwa, a czasem także z Warszawy. Nadal funkcjonuje odbiór i dowóz prania do domów, więc klient nie musi samodzielnie organizować transportu rzeczy do pralni.
„Ewa z pralni” wyszła poza firmowy lokal
Popularność internetowego profilu przełożyła się na zaproszenia do telewizji śniadaniowych TVP, TVN i Polsatu. Ewa Michalewicz dzieliła się także doświadczeniami podczas spotkań ze studentami Uniwersytetu Zielonogórskiego i słuchaczami rozgłośni radiowych.
W rodzinnych stronach opowiadała uczniom szkoły podstawowej w Otyniu o tym, że media społecznościowe mogą stać się narzędziem do budowania firmy. Podkreślała też, że dorastanie na wsi nie zamyka drogi do realizacji zawodowych planów.
Propozycje współpracy zaczęły napływać od producentów środków czyszczących, żelazek i desek do prasowania. Zwykłe czynności związane z praniem i prasowaniem stały się podstawą rozpoznawalnej marki. Jednocześnie właścicielka nadal uczestniczy w codziennej pracy pralni.
„W swojej pralni żadnej pracy się nie boję, ani nie unikam” – zapewnia Ewa Michalewicz.
Dziś ma więcej czasu, ponieważ jej córki są już nastolatkami i nie muszą pomagać mamie w pracy. Dołączyła do miejskiej Rady Kobiet, gdzie pełni funkcję wiceprzewodniczącej, oraz do grona firm Zielonogórskiego Inkubatora Przedsiębiorczości. Poza pralnią najchętniej sprząta, a gdy potrzebuje odpoczynku od codziennych obowiązków, wybiera górskie szlaki latem albo snowboard zimą.
Historia firmy pokazuje też prostą rzecz dla osób planujących własną działalność: początek nie musi oznaczać dużego lokalu i kosztownego wyposażenia. W tym przypadku o rozwoju zdecydowały konsekwencja, bezpośrednia obsługa, dojazd do klienta i wiedza przekazywana regularnie w internecie.
na podstawie: UM Zielona Góra.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę
![]()
Ostatnie Artykuły

Z osiedlowej piwnicy do pralni na całe województwo

Piotr Grudzień – Maksym Chudzicki 3:1 w finale Grand Prix Polski
![[PIŁKA NOŻNA] Lechia Zielona Góra – Legia Warszawa II 0:2 w Betclic 2. lidze. Przerwana nadzieja na serię zwycięstw](/images/mecz/thumbnails/lechia-zielona-gora-legia-warszawa-ii-10102026-02.webp)
[PIŁKA NOŻNA] Lechia Zielona Góra – Legia Warszawa II 0:2 w Betclic 2. lidze. Przerwana nadzieja na serię zwycięstw
![[PIŁKA RĘCZNA] I Liga Mężczyzn (Grupa B) – MKS Tęcza Folplast Kościan – Olimp AZS Uniwersytetu Zielonogórskiego 28:30. Seria zielonogórzan trwa](/images/mecz/thumbnails/mks-tecza-folplast-koscian-olimp-azs-uniwersytetu-zielonogorskiego-10102026-2830.webp)
[PIŁKA RĘCZNA] I Liga Mężczyzn (Grupa B) – MKS Tęcza Folplast Kościan – Olimp AZS Uniwersytetu Zielonogórskiego 28:30. Seria zielonogórzan trwa

Hałas i odwiedziny wpływają na pacjentów po udarze. Wnioski z konferencji
![[KOSZYKÓWKA] PGE Basket Liga – Zastal Zielona Góra pokonał Legię Warszawa 106:87 w meczu czołówki](/images/mecz/thumbnails/orlen-zastal-zielona-gora-legia-warszawa-09102026-10687.webp)
[KOSZYKÓWKA] PGE Basket Liga – Zastal Zielona Góra pokonał Legię Warszawa 106:87 w meczu czołówki

Pani Jadwiga z Kargowej świętowała 90. urodziny. Ma 10 wnucząt i 14 prawnucząt

Dwie tury spotkania o kangurowaniu w Zielonej Górze. Miejsca są ograniczone

W Sulechowie rozpoczął się nowy rok akademicki. Fotokadr ma 10 lat

Fotografowie przyjechali do Zielonej Góry. Zamiast zwykłej wycieczki czekał ich szlak wina

Ponad 120 policjantów przy szkołach. Służby wzmacniają ochronę uczniów

Trzy turystyczne perełki Lubuskiego nagrodzone. Jedna z Zielonej Góry

Sejm przyjął zmiany ważne dla Winobrania. Ustawa czeka na Senat

Plan likwidacji szkoły „Medyk” trafi pod obrady komisji
Przydatne dane teleadresowe
- Sąd Rejonowy w Zielonej Górze - kontakt, wydziały, godziny i e-usługi
- Wojskowe Centrum Rekrutacji w Zielonej Górze - kontakt, służba wojskowa, nabór
- Okręgowy Inspektorat Pracy w Zielonej Górze - kontakt, porady prawne, zgłaszanie wypadków
- Kuratorium Oświaty w Gorzowie Wielkopolskim - Delegatura w Zielonej Górze: kontakt, godziny, sprawy
- Młodzieżowe Centrum Kultury i Edukacji Dom Harcerza im. Janusza Korczaka w Zielonej Górze - kontakt, zajęcia, dojazd
- Lubuskie Centrum Produktu Regionalnego w Zielonej Górze - kontakt, oferta i Akademia Producenta
