Najpierw dostała 300 zł za pracę, potem straciła około 7 tysięcy

Osoba w kapturze i masce siedzi w samochodzie z laptopem na kolanach, zasłaniając twarz dłonią.

FOT. KWP Gorzów

Mieszkanka powiatu miała zarabiać na dodatkowej pracy z ogłoszenia w internecie. Po dwóch przelewach na łączną kwotę około 300 zł uwierzyła, że oferta jest wiarygodna. Później straciła około 7 tysięcy złotych.

Kobieta wykonywała kolejne przelewy na rachunki wskazane przez osoby, z którymi współpracowała. Zapewniano ją, że wpłacone pieniądze wrócą razem z prowizją. Gdy chciała wypłacić zarobki, fałszywy doradca zażądał kolejnych 12 tysięcy złotych jako gwarancji odblokowania konta.

Codziennie nowe informacje z Zielonej Góry publikujemy na portalzielonagora.pl. Planujesz wolny czas? Aktualne wydarzenia i imprezy znajdziesz zawsze na portalzielonagora.pl/wydarzenie.

Kobieta zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa, i nie wpłaciła tej kwoty. Straciła około 7 tysięcy złotych.

Komenda Miejska Policji w Zielonej Górze ostrzega, że niewielkie wypłaty na początku mogą uwiarygodniać fałszywą ofertę i skłaniać do przekazywania kolejnych pieniędzy. Żądanie wpłat jako warunku zarobku powinno wzbudzić podejrzenia.

Policja zaleca dokładne sprawdzanie firm przed podjęciem współpracy, zwłaszcza gdy ogłoszenie obiecuje szybki i wysoki zysk przy niewielkim nakładzie pracy. W razie podejrzenia oszustwa należy skontaktować się z bankiem i zgłosić sprawę Policji.

na podstawie: KWP Gorzów.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KWP Gorzów). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji