Oszust podszył się pod pracownika banku - kobieta straciła ponad 12 tys. zł

1 min czytania
Oszust podszył się pod pracownika banku - kobieta straciła ponad 12 tys. zł

Rozmówcy przedstawili się jako pracownicy banku i nakłonili kobietę do podania danych karty oraz zatwierdzania płatności. Straciła ponad 12 tys. zł, a dopiero po czasie zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa.

Oszustwo zaczęło się od telefonu z informacją o rzekomym zagrożeniu środków na koncie. Sprawcy przekonywali, że żeby „uratować” pieniądze, ofiara musi wykonać konkretne polecenia. Kobieta podała dane karty płatniczej i zatwierdzała transakcje przesyłane przez rozmówców — operacje realizowano w różnych sklepach internetowych i na różne kwoty. Refleksja przyszła dopiero później, gdy pokrzywdzona odkryła brak środków.

Policja i banki ostrzegają przed tym schematem działania. Sprawcy proszą o przelanie pieniędzy na wskazane konta, podanie danych karty, logowanie przez przesłane linki, instalowanie programów zdalnego dostępu (np. AnyDesk, Ultraviewer, TeamViewer) lub generowanie kodów BLIK do wypłat. Takie działanie ma na celu wyłączenie racjonalnego myślenia i wymuszenie szybkich decyzji ofiary.

Komenda Miejska Policji w Zielonej Górze przypomina podstawowe zasady bezpieczeństwa finansowego: nie podawać danych dostępowych do karty, nie przelewać środków na wskazane numery kont ani nie korzystać z wpłatomatów na prośbę dzwoniących, nie zatwierdzać transakcji po rozmowie telefonicznej, nie przekazywać kodów BLIK oraz nie instalować oprogramowania otrzymanego przez link. Jeśli ktoś twierdzi, że na konto czyhają przestępcy, policja i banki zalecają zakończenie rozmowy i samodzielny kontakt z placówką banku.

na podstawie: KMP w Zielonej Górze.

Autor: krystian