Dwusetlecie zielonogórskich musiaków przyciąga do piwnic winiarskich

Dwusetlecie zielonogórskich musiaków przyciąga do piwnic winiarskich

FOT. UM Zielona Góra

W zielonogórskich piwnicach winiarskich historia nie zostaje zamknięta w gablotach. W tym roku będzie ją można zobaczyć w strojach sprzed dwóch wieków, na okolicznościowej pocztówce i przy kieliszku wina musującego. Wszystko kręci się wokół 200 lat od powstania pierwszej poza Francją wytwórni takiego trunku, a więc rocznicy ważnej nie tylko dla miasta, ale też dla całego polskiego winiarstwa.

  • Dawni winiarze mają wrócić do piwnic
  • Jubileusz zapisze się na pocztówce i plakacie
  • Na Wodnej 32 pokażą, jak powstaje Grempler Sekt

Dawni winiarze mają wrócić do piwnic

Dokładnie 200 lat temu, w 1826 roku, w Zielonej Górze uruchomiono pierwszą poza Francją wytwórnię win musujących. Ten fakt wraca dziś nie jako szkolna ciekawostka, lecz jako żywa część miejskiego święta. Podczas Dni Otwartych Piwnic Winiarskich motyw jubileuszu ma być obecny niemal na każdym kroku.

Przez trzy dni po piwnicach będą chodzić pięcioro aktorów ucharakteryzowanych na dawnych winiarzy i mieszkańców Zielonej Góry sprzed 200 lat. Wśród odtwarzanych postaci znajdą się także założyciele pierwszej wytwórni – Förster, Grempler i Häusler. To nie tylko sceniczny detal. Dla odwiedzających to szansa, by zobaczyć, jak mocno współczesne wino musujące wyrasta z lokalnej tradycji, która nie zniknęła wraz z przemysłem z dawnych lat.

Warto przy tym pamiętać, że Lubuskie pozostaje dziś najważniejszym regionem dla polskich win musujących. Takie trunki powstają tu najliczniej w kraju, a jednym z mniejszych, ale wyraźnych ośrodków stały się Krosno Odrzańskie i okolice, gdzie od kilku lat w lipcu odbywa się festiwal poświęcony właśnie „musiakom”.

Jubileusz zapisze się na pocztówce i plakacie

Rocznica nie ogranicza się do opowieści snutej między piwnicznymi murami. W programie znalazły się też drobne pamiątki, które mają zostać z odwiedzającymi na dłużej. W domku winiarskim Augusta Gremplera w Palmiarni będzie można otrzymać okolicznościową pocztówkę z pieczątką przygotowaną specjalnie na jubileusz.

Do 200-lecia nawiązuje również tegoroczny plakat Dni Otwartych Piwnic Winiarskich. Widznieje na nim jubileuszowa butelka sprzed 100 lat oraz historyczny domek na Wzgórzu Winnym. To ważny sygnał, że obchody nie opierają się wyłącznie na wspomnieniach. Próbują połączyć dawny obraz miasta z tym, czym dziś żyje zielonogórska tradycja winiarska.

Na Wodnej 32 pokażą, jak powstaje Grempler Sekt

Jednym z miejsc, które najmocniej łączą historię z teraźniejszością, będzie piwnica przy ul. Wodnej 32. Gospodarzem jest tam Krzysztof Fedorowicz z Winnicy Miłosz, a odwiedzający zobaczą, jak produkuje się wino musujące marki Grempler Sekt.

To właśnie tam jubileusz ma zejść z poziomu hasła i stać się konkretem – techniką, rzemiosłem i ciągłością pracy. Dla miasta to ważny znak, bo opowieść o zielonogórskich bąbelkach nie kończy się na wspomnieniu sprzed dwóch stuleci. Trwa w miejscach, gdzie wino nadal powstaje, a jego historia nadal ma swój smak.

na podstawie: UM Zielona Góra.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Zielona Góra). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.