Uroczystości przy pomniku – Zielona Góra oddała hołd Żołnierzom Niezłomnym

2 min czytania
Uroczystości przy pomniku – Zielona Góra oddała hołd Żołnierzom Niezłomnym

Podczas miejskich obchodów mieszkańcy i delegacje zebrały się, by przypomnieć historie powojennego podziemia i jego ofiary. W Zielonej Górze ceremonia rozpoczęła się od mszy, a potem przeszła na centralny plac, gdzie według urzędowych komunikatów odbyły się elementy wojskowego ceremoniału. Uroczystość łączyła oficjalny wymiar z udziałem młodzieży szkolnej i pamięcią o lokalnym patronie miejsca.

  • Obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych miały miejską oprawę
  • Zielona Góra przy pomniku przypomniała o lokalnych bohaterach i trudnej historii

Obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych miały miejską oprawę

Po nabożeństwie odprawionym w konkatedrze uczestnicy przemaszerowali w kierunku Placu Majora Adama Lazarowicza. W ceremonii, zaplanowanej według wojskowego porządku, znalazły się: podniesienie flagi państwowej, wspólne odśpiewanie hymnu, apel pamięci oraz salwa honorowa. U stóp pomnika składano kwiaty — w imieniu miasta delegowali je wiceprezydenci Jarosław Flakowski i Marek Kamiński, działając z upoważnienia prezydenta Marcina Pabierowskiego, a obecność samorządu uzupełnił przewodniczący Rady Miasta Adam Urbaniak. Asystę honorową zapewnili żołnierze z 4. Zielonogórskiego Pułku Przeciwlotniczego z Czerwieńska, a oprawę artystyczną przygotowała młodzież z III Liceum Ogólnokształcącego im. prof. T. Kotarbińskiego — informacje te pochodziły z przekazów Urzędu Miasta Zielona Góra.

Zielona Góra przy pomniku przypomniała o lokalnych bohaterach i trudnej historii

Święto państwowe obchodzone od 2011 roku ma wymiar symboliczny — data upamiętnia egzekucję przywódców IV Zarządu Głównego Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”, dokonaną w 1951 roku. Wśród zamordowanych był patron placu — major Adam Lazarowicz. W wystąpieniach i przemarszu łączyła się pamięć o tych, którzy nie pogodzili się z powojennym porządkiem i kontynuowali walkę w podziemiu, największej tego typu antykomunistycznej konspiracji w Europie, oraz o tych, którzy zapłacili najwyższą cenę, często w zapomnieniu. Ostatni partyzant, Józef Franczak ps. “Lalek”, zginął z bronią w ręku w 1963 roku.

Widoczne podczas obchodów zaangażowanie władz, wojska i młodzieży podkreśla, jak pamięć historyczna funkcjonuje dziś w przestrzeni publicznej – nie tylko jako rytuał, lecz także jako element edukacji i przekazu międzypokoleniowego. Obecność szkół i formacji mundurowych sprawia, że rocznice stają się okazją do rozmowy o złożoności powojennej historii, o trudnościach związanych z identyfikacją miejsc pochówku i znaczeniu dokumentowania losów tych, którzy walczyli i zginęli.

na podstawie: Urząd Miasta.

Autor: krystian