Ankieterzy GUS znów pukają do drzwi – jak rozpoznać ich, umawiać się i co pytają

3 min czytania
Ankieterzy GUS znów pukają do drzwi – jak rozpoznać ich, umawiać się i co pytają

FOT. Urząd Miasta

W Zielonej Górze znów słychać pukanie — ankieterzy Urzędu Statystycznego odwiedzają wylosowane adresy i proszą o kilka chwil. W krótkich rozmowach zbierają dane o pracy, mieszkaniu i korzystaniu z technologii, a wielu mieszkańców dopiero po rozmowie przyznaje, że nie było to uciążliwe.

  • GUS wyjaśnia – po co są badania i jak potwierdzić tożsamość ankietera
  • Wizyta w Zielonej Górze – kto może spodziewać się ankietera i jak przebiega rozmowa

GUS wyjaśnia – po co są badania i jak potwierdzić tożsamość ankietera

“Zebrane informacje pomagają nam lepiej zrozumieć warunki życia, sytuację społeczną i gospodarczą miasta oraz potrzeby jego mieszkańców.”
– Główny Urząd Statystyczny

Ankieterzy z Urzędu Statystycznego przychodzą do wcześniej wylosowanych gospodarstw domowych — ich wizyty zwykle poprzedza list z urzędu. Na wstępie każdorazowo okazują legitymację służbową; to pierwszy punkt kontroli. W razie wątpliwości można potwierdzić tożsamość, dzwoniąc pod numery infolinii — 22 279 99 99, 68 322 31 25 lub 68 322 31 12. Ankieterzy podkreślają, że czas standardowej rozmowy to zwykle 15–30 minut, a jeśli domownicy nie mają czasu, umówiają się na inny termin lub proponują ankietę telefoniczną.

Badania obejmują różne obszary życia: od zatrudnienia, przez korzystanie z komputerów i telefonów, po warunki mieszkaniowe i zdrowie. Niektóre ankiety pojawiają się co roku, inne częściej — np. cykliczne badania o podróżach.

Wizyta w Zielonej Górze – kto może spodziewać się ankietera i jak przebiega rozmowa

Ankieterki Dorota Konieczna i Joanna Osowska opowiadają, że odwiedzają mieszkańców miasta w określonych porach i starają się dopasować do rytmu domów. Standard praktyczny wygląda tak:

  • Wizyty odbywają się w dni robocze przed południami oraz po godz. 16.00.
  • Ankieta może być przeprowadzona w domu, na korytarzu lub przez telefon — wszystko zależy od preferencji domowników.
  • W przypadku dłuższych badań, np. budżetów domowych, przewidziana jest rekompensata i drobne upominki.

Ankieterki przyznają, że pierwsze obawy mieszkańców dotyczą prywatności. Jak zapewnia Dorota Konieczna:

“W pełni gwarantujemy poufność informacji.”
Dorota Konieczna, ankieterka GUS

W praktyce ankieterzy nie proszą o dane wrażliwe typu PESEL; zebrane informacje są wprowadzane do statystyk anonimowo. Zawarcie takiego przyrzeczenia tajemnicy ma formę proceduralną — ankieterzy i pracownicy statystyki publicznej są do niego zobowiązani.

Czasem drobne gesty rozładowują napięcie — firmowy długopis, uśmiech lub krótka rozmowa. Jak mówią ankieterki, po zakończeniu często słyszą: „wcale nie było tak źle”.

“wcale nie było tak źle”
Joanna Osowska, ankieterka GUS

Często też spotykają się ze zdziwieniem, że ankieta skończyła się szybciej niż oczekiwano. Jak zauważa Dorota Konieczna:

“Czasami ludzie wzbraniają się przed badaniem z powodu braku czasu. Gdy jednak kończymy ankietę, zdumieni mówią: ‘To już? Tak szybko?!’”
Dorota Konieczna, ankieterka GUS

Praktyczne wskazówki i co zapamiętać

  • Sprawdź list z Urzędu Statystycznego — to zwykle sygnał, że wkrótce będzie wizyta.
  • Poproś ankietera o okazanie legitymacji i w razie wątpliwości zadzwoń na 22 279 99 99 lub 68 322 31 25 / 68 322 31 12.
  • Jeśli nie masz czasu, umów się na inny termin albo zaproponuj ankietę telefoniczną.
  • Przy dłuższych badaniach można liczyć na rekompensatę — warto o to dopytać przy pierwszym kontakcie.

Ankiety GUS to dla miasta źródło danych, na których opierają się później analizy i planowane działania. Kilkanaście minut poświęconych na rozmowę może przynieść korzyści wykraczające poza pojedyncze gospodarstwo — warto wiedzieć, kto za drzwiami stoi i jakie ma uprawnienia.

na podstawie: UM w Zielonej Górze.

Autor: krystian