W Zielonej Górze aplikacja nie gwarantowała spokoju - policja wyłapała kierowców bez uprawnień

FOT. Policja Zielona Góra
Zielonogórscy policjanci ruchu drogowego razem z inspektorami ITD. ruszyli do akcji w ramach ogólnopolskich działań i prześwietlili taksówki zamawiane przez aplikacje. Kontrola skończyła się zatrzymaniem ośmiu dowodów rejestracyjnych i dwóch praw jazdy, a także wystawieniem 23 mandatów karnych. Mundurowi trafili też na kierowcę bez wymaganej licencji oraz na osobę prowadzącą mimo cofniętych uprawnień.
Policjanci sprawdzali wszystko, co ma bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo pasażerów - licencje na przewóz osób, stan trzeźwości kierujących, stan techniczny pojazdów i wymagane wyposażenie. W przypadku cudzoziemców weryfikowana była także legalność pobytu na terytorium RP. Mundurowi nie ukrywają, że właśnie takie przewozy - zamawiane w aplikacjach internetowych - cieszą się dużą popularnością i przez to mogą usypiać czujność podróżnych.
Podczas działań skontrolowano ponad 170 pojazdów. Kolejnych 10 kierowców dostało pouczenia. Wobec jednego z przewoźników, który świadczył usługi bez odpowiedniej licencji, zostanie wszczęte postępowanie administracyjne za przewóz pasażerów bez licencji. Inny kierujący został zatrzymany, bo prowadził z cofniętymi uprawnieniami.
Policja przypomina, że przy przejazdach taksówką „na aplikację”, zwłaszcza wieczorem i nocą, najlepiej podróżować w grupie. Trzeba też sprawdzić, czy marka auta i numer rejestracyjny zgadzają się z danymi w aplikacji. Warto utrzymywać kontakt z bliską osobą, udostępnić jej trasę przejazdu i ustalić wcześniej hasło bezpieczeństwa na wypadek zagrożenia. Gdy sytuacja robi się niebezpieczna, trzeba od razu dzwonić pod numer alarmowy 112.
Policjanci pokazują, że w przewozach na aplikację nie ma miejsca na taryfę ulgową - jeden brak licencji, cofnięte uprawnienia albo niezgodność auta z danymi w telefonie potrafią w jednej chwili zamienić zwykły kurs w poważny problem.
na podstawie: KMP w Zielonej Górze.
Autor: krystian
