Młodzi muzycy znowu zagrają dla Laury w Starym Kisielinie

2 min czytania
Młodzi muzycy znowu zagrają dla Laury w Starym Kisielinie

FOT. Urząd Miasta

W Zielonej Górze muzyka znów ma zrobić coś więcej niż tylko wybrzmieć ze sceny. Uczniowie IV LO wracają z koncertem, który łączy szkolną energię, domową atmosferę i bardzo konkretny cel – pomoc Laurze Wolniewicz w leczeniu. To druga edycja akcji, po której widać, że młodzi potrafią zamienić pomysł w realne wsparcie. Tego wieczoru w pałacu w Starym Kisielinie nie chodzi wyłącznie o występy, ale o każdą złotówkę wrzuconą do puszki.

  • Uczniowie „Lotnika” wracają z koncertem, który ma pomóc na realny koszt
  • Na scenie spotkają się Rabbithole i młodzi wykonawcy z zielonogórskich szkół

Uczniowie „Lotnika” wracają z koncertem, który ma pomóc na realny koszt

Koncert charytatywny „Gramy dla Laury” organizują uczniowie IV LO, czyli popularnego „Lotnika”. Wydarzenie odbędzie się w piątek, 27 marca o 18.00 w pałacu w Starym Kisielinie, gdzie działa filia Zielonogórskiego Ośrodka Kultury. Cały dochód zostanie przeznaczony na leczenie Laury Wolniewicz.

Dziewczynka zmaga się z zespołem Retta – rzadkim zaburzeniem neurologicznym, które najczęściej dotyka dziewczynki. Choroba potrafi brutalnie zatrzymać rozwój: po okresie pozornie prawidłowego funkcjonowania pojawia się regres, tracona jest mowa i celowe ruchy rąk, a wraz z nimi sprawność chodzenia, samodzielność i swoboda porozumiewania się. W takich sytuacjach pomoc nie jest abstrakcją, tylko codziennym kosztem terapii, leków i opieki.

– W zeszłym roku Laura z rodzicami byli z nami na koncercie. Widzieć jej uśmiech na widowni to najlepsza motywacja, żeby nie odpuszczać i zrobić to znowu – mówi Vladyslav Tkachuk, główny organizator akcji.

Jak dodaje, inicjatywa ma bardzo prosty sens: skoro leczenie jest kosztowne, trzeba zebrać jak najwięcej i nie zostawić rodziny samej z ciężarem wydatków.

Na scenie spotkają się Rabbithole i młodzi wykonawcy z zielonogórskich szkół

W programie przewidziano występy zielonogórskiego zespołu Rabbithole oraz młodych solistów i grup z miejskich szkół. Organizatorzy zapowiadają mieszankę stylów, głosów i języków, a więc wieczór, który ma żyć różnorodnością, nie tylko jednym gatunkiem.

– Będą soliści i zespoły, artyści znani z poprzedniej edycji i nowi. Usłyszymy różne gatunki muzyczne i teksty w różnych językach – zapowiada Łukasz Kamiński, współorganizator koncertu.

Wstęp na wydarzenie jest wolny, ale potrzebne wsparcie zbierane będzie na miejscu do puszek. Przygotowano też kiermasz domowych wypieków, który zwykle przy takich akcjach szybko przyciąga osoby chcące dorzucić coś od siebie nie tylko symboliczną kwotą, ale i zwykłą obecnością.

na podstawie: Urząd Miasta.

Autor: krystian