Po kolizji winę zrzucano na pokrzywdzoną - policjanci szybko wyjaśnili sprawę

Po kolizji winę zrzucano na pokrzywdzoną - policjanci szybko wyjaśnili sprawę

FOT. Policja Zielona Góra

Szybka reakcja policjantów ruchu drogowego z Zielonej Góry rozstrzygnęła spór po kolizji, w której drugi uczestnik uparcie twierdził, że to kobieta była winna zderzenia. Po sprawdzeniu okoliczności okazało się, kto naprawdę odpowiadał za zdarzenie, a pokrzywdzona uniknęła nieprzyjemnych konsekwencji. Do funkcjonariuszy trafił potem mail z podziękowaniem za interwencję.

Jak podaje Policja, codzienna służba to nie tylko pościgi, zatrzymania i kontrole drogowe. To także pomoc potrzebującym, reagowanie na nieoczekiwane sytuacje i wyjaśnianie sporów, które na pierwszy rzut oka wyglądają na zwykłą drogową utarczkę. Taki właśnie charakter miała ostatnia interwencja zielonogórskich policjantów ruchu drogowego.

W wiadomości przesłanej do mundurowych kobieta podziękowała za to, że funkcjonariusze dokładnie wyjaśnili okoliczności kolizji, w której sama była pokrzywdzoną. Drugi uczestnik zdarzenia zdecydowanie utrzymywał, że zawiniła właśnie ona. Dzięki reakcji sierżant Agnieszki Kowalik i sierżanta Macieja Ogórka policjanci ustalili, kto był winny zderzenia pojazdów, a kobieta nie musiała ponosić konsekwencji cudzej wersji wydarzeń.

Policja przypomina przy takich sprawach swoje hasło: “Pomagamy i chronimy”. I w tym przypadku nie było w nim pustych słów, tylko konkretna interwencja, która zakończyła spór tam, gdzie większość widziałaby już tylko wymianę pretensji. To właśnie takie zdarzenia pokazują, że czasem jedna szybka i trafna reakcja waży więcej niż cała drogowa awantura.

na podstawie: KMP w Zielonej Górze.