Sulechowska doczeka się stadionu z prawdziwego zdarzenia za 22 mln zł

Sulechowska doczeka się stadionu z prawdziwego zdarzenia za 22 mln zł

FOT. UM Zielona Góra

Na stadionie przy Sulechowskiej przez chwilę było widać przyszłość zamiast zużytej bieżni. Minister sportu przywiózł do Zielonej Góry pisemne potwierdzenie 22 mln zł na przebudowę obiektu MOSiR, a obok trenowali młodzi lekkoatleci, którzy dziś jeszcze pracują na starym torze i starym zapleczu. Miasto zapowiada zmianę skali inwestycji – od trybun po techniczne serce całego kompleksu. Jeśli plan się powiedzie, stadion ma wejść do ligi obiektów, których w Lubuskiem dotąd po prostu brakowało.

  • Przy Sulechowskiej ma powstać stadion, który zmieni sportową mapę miasta
  • Lekkoatleci poczekają na remont, ale nie zostaną bez toru

Przy Sulechowskiej ma powstać stadion, który zmieni sportową mapę miasta

Pieniądze na przebudowę stadionu lekkoatletycznego przy ul. Sulechowskiej trafiły do Zielonej Góry po miesiącach zabiegów władz miasta. Podczas czwartkowego spotkania 2 kwietnia minister sportu Jakub Rutnicki przekazał prezydentowi Marcinowi Pabierowskiemu dokument potwierdzający dofinansowanie. To właśnie ten moment ma otworzyć drogę do inwestycji, o której w mieście mówiło się od dawna, ale bez konkretów i bez gwarancji, że rzeczywiście ruszy.

Władze Zielonej Góry nie ukrywają, że chodzi o coś więcej niż zwykły remont. Prezydent Marcin Pabierowski mówił, że stadion ma stać się obiektem, który udźwignie duże zawody i da lekkoatletyce warunki, jakich dotąd brakowało.

“Powstanie tu najlepszy stadion województwa lubuskiego” – zapowiedział Marcin Pabierowski.

Lista zmian jest długa i pokazuje, że mowa o przebudowie niemal całego kompleksu. W planach są:

  • trybuny na 3 tys. miejsc siedzących,
  • nowe oświetlenie,
  • budynek klubowy,
  • szatnie,
  • zaplecze techniczne,
  • ośmiotorowa bieżnia wokół płyty piłkarskiej,
  • bieżnia rozgrzewkowa,
  • nowa strefa do rzutów, między innymi oszczepem, dyskiem i młotem, obok piłkarskiego balonu.

To ma być obiekt nie tylko dla lokalnych treningów. Miasto mówi wprost o stadionie gotowym na imprezy rangi mistrzostw Polski, a nawet na zawody młodzieżowe o europejskim zasięgu.

Lekkoatleci poczekają na remont, ale nie zostaną bez toru

Tak duża inwestycja nie ominie przerwy w użytkowaniu obiektu. Według zapowiedzi wyłonienie wykonawcy, przygotowanie projektu i same roboty mogą ruszyć w 2027 roku i potrwać blisko 12 miesięcy. W tym czasie stadion przy Sulechowskiej będzie wyłączony z użycia, zarówno dla zawodników, jak i dla amatorów korzystających z obiektu na co dzień.

Żeby sport nie stanął całkiem w miejscu, grupy szkoleniowe mają przenieść się na nową bieżnię przy Zespole Edukacyjnym nr 4 w Drzonkowie. Jej zakończenie planowane jest na czerwiec tego roku, co w praktyce ma dać lekkoatletom zastępcze miejsce do pracy, zanim modernizacja przy Sulechowskiej nabierze pełnego tempa.

Marcin Pabierowski przypominał przy okazji, że o ten projekt zabiega od początku swojej kadencji, a jeszcze wcześniej – jako radny – obserwował, jak stadion z roku na rok tracił na jakości. Wspomniał też kampanię prezydencką, podczas której obiecywał rewitalizację obiektu.

Z kolei Jakub Rutnicki podkreślał, że sprawa wróciła na jego biurko po listopadowej wizycie w Zielonej Górze, gdy oglądał obiekty MOSiR i usłyszał, jak ważny jest to temat dla środowiska sportowego w regionie.

“Przekazać prezent, 22 miliony złotych” – mówił minister sportu Jakub Rutnicki.

Wokół zaniedbanej jeszcze dziś bieżni trenowali w tym czasie młodzi lubuscy lekkoatleci. I właśnie ten obraz najlepiej pokazuje stawkę całej inwestycji – za kilka lat ma tu stanąć stadion, który będzie wyglądał zupełnie inaczej niż teraz, a dla wielu zawodników może stać się miejscem, gdzie sport zacznie się naprawdę liczyć.

na podstawie: UM Zielona Góra.