Zielona Góra stawia na smart city i pokaże, jak ma wyglądać miasto przyszłości

Zielona Góra stawia na smart city i pokaże, jak ma wyglądać miasto przyszłości

FOT. UM w Zielonej Górze

W CRS szykuje się dzień, w którym zamiast typowych targowych stoisk będą pomysły, technologia i rozmowy o tym, jak może działać nowoczesne miasto. Zielona Góra po raz pierwszy bierze na siebie rolę organizatora tak dużej konferencji smart city, a to od razu ustawia poprzeczkę wysoko. W tle są nie tylko budownictwo i wnętrza, ale też bezpieczeństwo, energia, cyfrowe zarządzanie i miejska codzienność widziana przez pryzmat nowych narzędzi.

  • Targi i konferencja spotkają się w jednej przestrzeni
  • Osiem paneli ma dotknąć spraw, które już dziś przesądzają o jakości życia
  • Hub technologiczny ma pokazać innowacje bez gablot i folderów

Targi i konferencja spotkają się w jednej przestrzeni

„SMART CITY – miejskie rozwiązania przyszłości” ma być głównym wydarzeniem towarzyszącym 32. Targom Budownictwa, Wnętrz i Ogrodów, które odbędą się 18–19 kwietnia w hali widowiskowej CRS przy ul. Sulechowskiej. Sama konferencja zaplanowana jest na 18 kwietnia i potrwa od godz. 9.00 do 16.45 w hali rozgrzewkowej CRS.

To połączenie nie jest przypadkowe. W jednym miejscu mają się spotkać producenci, eksperci, samorządowcy i ludzie zainteresowani tym, jak technologia wchodzi do domów, osiedli i całych miast. Dla Zielonej Góry to także sygnał, że rozmowa o rozwoju nie kończy się na inwestycjach budowlanych, ale obejmuje też sposób zarządzania przestrzenią, energią i usługami.

Władze miasta nie ukrywają, że chodzi o coś więcej niż pokaz nowinek. Marcin Pabierowski mówił wcześniej o potrzebie „mądrego miasta”, a teraz ten kierunek ma dostać konkretną scenę i publiczną debatę.

„Mam pomysł na mądre miasto” – podkreślał prezydent Marcin Pabierowski.

Osiem paneli ma dotknąć spraw, które już dziś przesądzają o jakości życia

Program konferencji został zbudowany szeroko. Organizatorzy zapowiadają specjalną strefę interaktywną, osiem paneli dyskusyjnych i kilkudziesięciu prelegentów. Wśród nich mają się pojawić osoby dobrze rozpoznawalne w skali kraju, a także przedstawiciele biznesu, nauki, organizacji branżowych, parlamentu oraz samorządu.

W centrum dyskusji znajdą się tematy, które wybrzmią szczególnie mocno także poza salą konferencyjną:

  • bezpieczeństwo mieszkańców,
  • stabilność energetyczna,
  • inteligentne zarządzanie aglomeracją,
  • nowoczesne budownictwo,
  • funkcjonalne wnętrza,
  • przestrzeń dla ludzi młodych,
  • relacja rozwoju z przyrodą i naturą.

To właśnie ten zestaw pokazuje, że smart city nie ma być pustym hasłem. W miejskim wydaniu oznacza raczej praktyczne odpowiedzi na pytania o to, jak oszczędzać energię, jak projektować budynki, jak lepiej korzystać z danych i jak tworzyć przestrzeń, która nie będzie tylko efektowna na folderze, ale naprawdę użyteczna.

Waldemar Kotlarski, pełnomocnik prezydenta ds. kontaktów instytucjonalnych, zaznacza, że konferencja ma stworzyć miejsce spotkania tych, którzy rozwiązania projektują, z tymi, którzy później wdrażają je w administracji i gospodarce. Z jego wypowiedzi wynika też jasno, że miasto liczy na konkretne pomysły, a nie jedynie na pokazową dyskusję.

„Stwarzamy płaszczyznę do bezpośredniego dialogu między twórcami nowoczesnych rozwiązań a sektorem publicznym i gospodarczym” – mówi Waldemar Kotlarski.

Hub technologiczny ma pokazać innowacje bez gablot i folderów

Najbardziej nietypowym elementem zielonogórskiej konferencji ma być Hub Technologiczny. Organizatorzy planują oddzielną strefę pokazową tuż przy przestrzeni konferencyjnej, ale bez klasycznego układu stoisk. Zamiast oglądać rozwiązania z dystansu, uczestnicy mają zobaczyć je w działaniu i wejść z nimi w bezpośredni kontakt.

To ważne, bo właśnie takie strefy zwykle najlepiej pokazują, czy technologia jest realną pomocą, czy tylko efektownym dodatkiem. W przypadku smart city liczy się przecież nie sam gadżet, lecz to, czy skraca drogę do informacji, poprawia bezpieczeństwo, ułatwia zarządzanie miastem albo pomaga oszczędzać zasoby.

Organizatorzy nie odsłaniają jeszcze pełnej listy gości ani wszystkich szczegółów programu. Zamiast tego stawiają na zaproszenie do hali CRS i na obietnicę rzeczowej rozmowy o kierunku, w którym Zielona Góra może się rozwijać. W mieście, które pierwszy raz organizuje wydarzenie o takim rozmachu poświęcone nowym trendom w rozwoju miast, to wyraźny sygnał ambicji.

„Chcemy, aby nasz hub stał się miejscem inspiracji” – zapowiadają organizatorzy, wskazując na prezentację technologii w działaniu.

Właśnie dlatego konferencja może przyciągnąć nie tylko specjalistów, ale też osoby, które zwyczajnie chcą zobaczyć, jak wygląda miasto opowiedziane językiem przyszłości.

na podstawie: UM Zielona Góra.