Monitoring przy posesji zdradził wszystko - cztery osoby z zarzutami

Monitoring przy posesji zdradził wszystko - cztery osoby z zarzutami

FOT. KMP w Zielonej Górze

Z otwartego garażu zniknął rower, elektronarzędzia, dokumenty i karta bankomatowa, a nagranie z posesji szybko naprowadziło sulęchowskich kryminalnych na czworo podejrzanych. Policjanci odzyskali wszystkie skradzione rzeczy. Sprawa zakończyła się zarzutami, a podejrzanym grozi do 5 lat więzienia.

Do kradzieży doszło we wtorek, 21 kwietnia, na jednej z posesji w okolicy Sulechowa. Cztery osoby weszły na podwórko i wykorzystały otwarty garaż. Zniknął z niego sprzęt o wartości ponad 7 tysięcy złotych. Wśród zabranych przedmiotów był rower, elektronarzędzia, a także dokumenty i karta bankomatowa wyjęte z otwartego samochodu stojącego w garażu. Całe zdarzenie zarejestrowały kamery monitoringu zamontowane na posesji.

Sprawą zajęli się kryminalni z komisariatu w Sulechowie. Jak podała Komenda Miejska Policji w Zielonej Górze, analiza nagrań i zebranego materiału pozwoliła szybko ustalić miejsca pobytu wszystkich podejrzanych. Wśród zatrzymanych byli dwaj mężczyźni w wieku 31 lat, 40-latek oraz 22-letnia kobieta. Policjanci dotarli do nich bez zwłoki i odzyskali cały skradziony łup.

Po zatrzymaniu czworo podejrzanych usłyszało zarzuty kradzieży i zniszczenia mienia. Odpowiedzą na podstawie Kodeksu karnego, a za te czyny grozi im do 5 lat pozbawienia wolności. Wszystkie odzyskane przedmioty wróciły do właściciela.

To był krótki, ale bardzo kosztowny skok - monitoring nie zostawił sprawcom żadnej przestrzeni na ucieczkę, a szybka praca sulechowskich kryminalnych zamknęła sprawę zanim zdążyła się rozwinąć.

na podstawie: Policja Zielona Góra.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (KMP w Zielonej Górze). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.