[KOSZYKÓWKA] Zastal odwrócił losy meczu w Gdyni – 85:83 i prowadzenie 2:0 w półfinale Orlen Basket Ligi

[KOSZYKÓWKA] Zastal odwrócił losy meczu w Gdyni – <strong>85:83</strong> i prowadzenie 2:0 w półfinale Orlen Basket Ligi

ORLEN Zastal Zielona Góra wywiózł z Gdyni zwycięstwo 85:83, choć po trzech kwartach był pod ścianą i musiał gonić wynik. W drugim półfinałowym meczu Orlen Basket Ligi goście z Zielonej Góry wykonali jednak kapitalny finisz i są już bardzo blisko finału.

Arka długo miała wszystko pod kontrolą

Przez większą część spotkania to AMW Arka Gdynia rozdawała karty. Gospodarze zaczęli od prowadzenia 25:20 po pierwszej kwarcie, a przed przerwą jeszcze dołożyli 24:18, schodząc do szatni z wyraźną zaliczką 49:38. Na parkiecie w Gdyni widać było, że miejscowi złapali rytm, a Zastalowi brakowało odpowiedzi na ich tempo.

Po zmianie stron obraz gry długo nie ulegał zmianie. Arka wygrała także trzecią kwartę, tym razem 23:19, i przed ostatnią odsłoną prowadziła już 72:57. Dla gospodarzy wyglądało to na bezpieczną przewagę, zwłaszcza że mecz wszedł w moment, w którym zwykle kontrola nad tempem ma ogromne znaczenie. Tyle że Zastal nie spuścił głowy, tylko cierpliwie czekał na swój moment.

Ostatnie 10 minut należało do gości z Zielonej Góry

Ten moment nadszedł w czwartej kwarcie i był dla kibiców z Zielonej Góry prawdziwym rollercoasterem emocji. Zastal zagrał wtedy koncertowo, rozbijając Arkę 28:11. Zespół z Gdyni nagle stracił płynność, a goście zaczęli trafiać jedno ważne posiadanie po drugim, konsekwentnie obcinając straty.

To była już pogoń bez hamulców. Zastal odrobił ogromną stratę, w pewnym momencie nawet 16 punktów, i w samej końcówce przechylił szalę na swoją stronę. W takiej fazie meczu nie ma miejsca na dłuższe przestoje, a goście pokazali chłodną głowę, kiedy ważyły się losy spotkania.

Dla Zielonej Góry to zwycięstwo ma podwójną wartość. Po triumfie w Gdyni Zastal prowadzi w półfinałowej serii 2:0 i jest już o krok od wielkiego finału. Po takim finiszu trudno się dziwić, że w regionie nastroje mogą być świetne – bo to była wygrana wywalczona charakterem, a nie tylko samą jakością gry.

Wynik 85:83 pokazuje też, jak cienka bywa granica między pełną kontrolą a bolesnym niedosytem. Arka przez trzy kwarty miała mecz pod ręką, ale to Zastal był drużyną, która w decydującej chwili zachowała zimną krew i wróciła do Zielonej Góry z bezcennym skalpem.

AMW Arka GdyniaStatystykaORLEN Zastal Zielona Góra
83Punkty85