Pijawki zamiast tabletek. W Zielonej Górze wraca medycyna sprzed wieków

FOT. Urząd Miasta
W jednym z zielonogórskich gabinetów zamiast białych opakowań z apteki pojawiają się pijawki, bańki i ziołowe preparaty. Dla jednych brzmi to jak powrót do świata sprzed stulecia, dla innych – jak odpowiedź na dolegliwości, z którymi nie poradziły sobie standardowe terapie. Alicja Kończak mówi wprost, że w hirudoterapii najtrudniejszy bywa nie sam zabieg, lecz strach przed nim. A ten potrafi być większy niż ból.
- Gabinet, w którym tradycja nie jest dekoracją
- Pijawka lekarska w roli głównej
- Zaufanie budowane powoli, ale nie bez oporu
Gabinet, w którym tradycja nie jest dekoracją
Alicja Kończak prowadzi w Zielonej Górze Gabinet Terapii Naturalnych „Powrót do Zdrowia”. Z wykształcenia jest filolożką, po godzinach – naturoterapeutką i hirudoterapeutką, czyli osobą pracującą z pijawkami lekarskimi. Nie traktuje tego jak egzotycznej ciekawostki. To raczej konsekwentnie budowany warsztat, oparty na kursach, szkoleniach, certyfikatach i starych recepturach, po które sięga także w zbiorach Biblioteki Norwida.
W gabinecie pojawiają się różne formy terapii naturalnej: stawianie baniek, nakłuwanie igłami, biorezonans medyczny, preparaty bez sztucznych dodatków i zabiegi z wykorzystaniem pijawek. Kończak podkreśla, że część środków testowała najpierw na sobie, a także stosowała u własnych dzieci. Wróciła do tego podejścia po doświadczeniach związanych z boreliozą, która – jak mówi – mocno ją związała z tematyką naturalnego leczenia.
„Ludzie boją się, że hirudoterapia boli lub grozi zakażeniem, tymczasem to całkiem przyjemny, relaksujący i sterylny zabieg” – mówi Alicja Kończak.
Pijawka lekarska w roli głównej
W centrum jej pracy stoi pijawka lekarska, zamawiana z jednej z laboratoryjnych hodowli działających w Polsce. To nie przypadkowy zabieg z dawnych zielników, lecz procedura wykonywana według określonych zasad. Na pierwszy kontakt z terapią zwykle idą tylko dwie pijawki. W kolejnych sesjach – nie więcej niż dziesięć. Sam zabieg trwa najczęściej do 45 minut, po czym miejsce jest dezynfekowane i zabezpieczane plastrem.
Kończak wyjaśnia, że ślina pijawki ma zawierać substancje, którym przypisuje się działanie przeciwzapalne, przeciwbólowe i wspierające krążenie. Wymienia przy tym hirudynę, histaminę, endorfiny i enzymy. Według niej hirudoterapia bywa stosowana przy problemach naczyniowych, dolegliwościach układu ruchu, schorzeniach dermatologicznych, ginekologicznych, neurologicznych, okulistycznych, stomatologicznych, a także przy obrzękach po zabiegach chirurgicznych i w części chorób przewodu pokarmowego.
Sam kontakt z pijawką nie kończy się dramatem z filmowego obrazu. Zwierzę przytwierdza się do skóry, rozpoczyna pobieranie krwi i pozostaje w jednym miejscu. Po jednym użyciu jest utylizowane. Po skórze zostają niewielkie ślady po mikroząbkach, które zwykle znikają po dwóch dniach. Kończak wskazuje też przeciwwskazania – przede wszystkim anemię, a u kobiet dodatkową ostrożność w trakcie miesiączki.
Zaufanie budowane powoli, ale nie bez oporu
W tej pracy widać wyraźnie, że najtrudniejszy bywa pierwszy krok. Kończak nie ukrywa, że przychodzą do niej osoby po długich i często wyczerpujących terapiach, szukające czegoś innego niż standardowa ścieżka leczenia. Sama mówi o sobie raczej jako o pośredniczce niż o kimś, kto „leczy za kogoś”. Największą satysfakcję daje jej moment, gdy pacjent wraca z informacją, że dolegliwości ustąpiły albo nie wracają.
Jej zawodowa droga też nie była oczywista. Gdy pracowała jeszcze na etacie, usłyszała radę, by postawić na to, co naprawdę lubi. Dziś tę decyzję uważa za słuszną. W czerwcu podpisała umowę z ZGranym Gronem, dzięki czemu uczestnicy programu mogą liczyć na zniżki przy korzystaniu z jej oferty. To sygnał, że naturalne terapie mają już w mieście własną niszę i swoich odbiorców – choć wciąż dla wielu osób sama myśl o pijałce pozostaje wyzwaniem większym niż wizyta u lekarza.
na podstawie: Urząd Miasta.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
![]()
Ostatnie Artykuły

Amfiteatr zostaje, ale w nowej odsłonie. Ruszyła rozbiórka

W tym pałacu dorastała Olga Tokarczuk. Klenica ukształtowała noblistkę

Dwa baseny i boisko do siatkówki. Sposób na upalny weekend pod Zieloną Górą

Fałszywa reklama kryptowalut kosztowała seniorkę ponad 140 tys. zł

Niesprawny autokar miał zabrać dzieci na wycieczkę - policja zatrzymała dowód

Elektroniczne etykiety cenowe – jak działają i dlaczego warto je wdrożyć?

Dożynkowe dekoracje powstaną wspólnie. Spotkanie na placu ratuszowym

Oferty na rozbudowę DK12 już są. Prace potrwają 18 miesięcy

Czytanie ma znaczenie. Festiwal nad Odrą chce rozmawiać o tożsamości

Czwarte miejsce dla Zielonej Góry. Raport pokazuje jej przewagę

3000 zł za brak badań i 300 zł za prędkość. Policja zatrzymała kierującą

Atak nożem w skateparku w Sulechowie. Podejrzany trafił do aresztu

Choroby płuc długo nie dają objawów. Profilaktyka może zmienić wiele

GPS, zagadki i ognisko. Taka będzie gra terenowa w Kargowej
Przydatne dane teleadresowe
- Apteki w Zielonej Górze - godziny otwarcia, dyżury, apteka całodobowa
- Pierwszy Urząd Skarbowy w Zielonej Górze - kontakt, godziny, zasięg terytorialny i e-usługi
- Zarząd Dróg Wojewódzkich w Zielonej Górze - kontakt, zgłaszanie szkód i przeprawy promowe
- KRUS Oddział Regionalny w Zielonej Górze - kontakt, godziny, rejestracja rolników, emerytury
- Wojewódzki Ośrodek Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej w Zielonej Górze - kontakt, godziny, usługi
- WFOŚiGW Zielona Góra - kontakt, godziny, programy dotacyjne
