Zielona Góra pokazuje skarb archeologa, który porządkował pamięć o ziemiach zachodnich

Zielona Góra pokazuje skarb archeologa, który porządkował pamięć o ziemiach zachodnich

W Zielonogórskiej Książnicy kryje się materiał, który dla miłośników historii brzmi jak obietnica długiego, fascynującego śledztwa. To archiwum prof. Józefa Kostrzewskiego - naukowca, który przez dekady układał w całość opowieść o najdawniejszych dziejach Polski i Ziem Zachodnich. 📚

  • Archiwum prof. Józefa Kostrzewskiego otwiera rzadki wgląd w warsztat badacza
  • Ziemia Lubuska ma tu swoje miejsce, a cały zbiór sięga daleko poza region
  • Jak zajrzeć do archiwum bez wychodzenia z domu

Archiwum prof. Józefa Kostrzewskiego otwiera rzadki wgląd w warsztat badacza

Zachowana w Zielonej Górze spuścizna po prof. Józefie Kostrzewskim to coś więcej niż uporządkowany zbiór papierów. Wśród materiałów są notatki badawcze, robocze szkice i dokumenty zebrane w 102 tematycznie posegregowanych teczkach. Dla historyków i pasjonatów regionu to prawdziwa kopalnia tropów, bo pokazuje nie tylko efekt końcowy pracy uczonego, ale też sam proces dochodzenia do wniosków.

Kostrzewski, uznawany za nestora polskiej archeologii, przez całe życie zajmował się etnogenezą Słowian i dziejami Ziem Zachodnich. W swoich pracach konsekwentnie podkreślał prapolskie korzenie terenów między Odrą a Bugiem. Dziś jego archiwum pozwala zajrzeć za kulisy tej naukowej układanki i zobaczyć, jak powstawały argumenty, mapy myślenia i historyczne interpretacje.

Ziemia Lubuska ma tu swoje miejsce, a cały zbiór sięga daleko poza region

Wśród teczek znajduje się także taka oznaczona hasłem Ziemia Lubuska. To właśnie zebrane tam materiały służyły profesorowi do przygotowania monografii tej części kraju, wydanej w 1950 roku w Poznaniu . To ważny ślad dla mieszkańców regionu - pokazuje, że Lubuskie nie jest na marginesie wielkiej opowieści historycznej, ale od dawna stanowiło dla badaczy punkt odniesienia.

Zbiór robi wrażenie także skalą. Dokumenty obejmują nie tylko różne obszary Polski, lecz także materiały dotyczące Niemiec, Czechosłowacji, Rumunii, Węgier, Jugosławii, Szwajcarii i Skandynawii. Są tu też rękopisy powstałe w czasie okupacji oraz nadbitki artykułów z polskich i zagranicznych czasopism i wydawnictw zbiorowych. 📖

Jak zajrzeć do archiwum bez wychodzenia z domu

Dobra wiadomość jest taka, że archiwum nie żyje wyłącznie w papierowych teczkach. Zielonogórska Biblioteka Cyfrowa udostępnia je również w wersji zdigitalizowanej, więc do tej naukowej układanki można podejść spokojnie, z własnym czasem i bez presji bibliotecznego zegara. To wygodna opcja dla studentów, badaczy, regionalistów i wszystkich, którzy lubią, gdy historia przemawia przez konkretne dokumenty. 💻

W praktyce oznacza to jedno: jeśli ktoś chce zobaczyć, jak wyglądały materiały pracy jednego z najważniejszych polskich archeologów, może sięgnąć po archiwum prof. Józefa Kostrzewskiego i prześledzić je krok po kroku. To zbiory, które nie tylko porządkują wiedzę o przeszłości, ale też przypominają, że wielka historia często zaczyna się od cierpliwie opisywanej kartki, notatki i teczki.

na podstawie: Biblioteka Zielona Góra.