Mieszkania z dopłatą i nowe grunty. Samorządy mają dostać większe wsparcie

Grupa sześciu osób, w tym kobieta trzymająca klucze, stoi w pustym, jasnym pomieszczeniu podczas uroczystego przekazania mieszkania.

FOT. Urząd Marszałkowski Województwa Lubuskiego

Przy jednym stole spotkali się samorządowcy z całego województwa i przedstawiciel rządu, a temat szybko wyszedł poza same deklaracje. W Zielonej Górze rozmawiano o gruntach, pieniądzach i mieszkaniach z czynszem dostępnym dla większej liczby mieszkańców. Plan zakłada wykorzystanie 20 miliardów złotych na politykę mieszkaniową oraz uruchomienie publicznego zasobu liczącego nawet 400 tysięcy lokali. Dla gmin oznacza to nowe możliwości, ale także pytania o eksmisje i odzyskiwanie zaległych czynszów.

Spotkanie lubuskich samorządowców z wiceministrem rozwoju i technologii Tomaszem Lewandowskim poświęcono założeniom rządowej strategii mieszkaniowej. Wśród uczestników znaleźli się między innymi prezydent Zielonej Góry Marcin Pabierowski, prezydent Nowej Soli Beata Kulczycka, przedstawiciele gmin oraz Tomasz Gierczak, prezes Gorzowskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego.

Rząd planuje więcej pieniędzy i mieszkań społecznych

Strategia została oparta na trzech kierunkach. Pierwszy dotyczy zmian w funkcjonowaniu instytucji mieszkaniowych, w tym Społecznych Inicjatyw Mieszkaniowych i Towarzystw Budownictwa Społecznego. Drugi zakłada zwiększenie finansowania budownictwa społecznego. Trzeci ma ułatwić zdobywanie gruntów pod nowe inwestycje.

Plan obejmuje 20 projektów ustaw. Pięć z nich ma już podpis prezydenta, jeden znajduje się w Sejmie, a 14 pozostaje na etapie prac rządowych. Wiceminister zapowiedział także skierowanie do konsultacji projektu ustawy o społecznych zasobach mieszkaniowych i wsparciu inwestycji mieszkaniowych.

Według przedstawionych założeń dzięki tym rozwiązaniom do publicznego zasobu może trafić 400 tysięcy mieszkań:

  • 250 tysięcy w ramach budownictwa społecznego, między innymi SIM-ów, TBS-ów i spółdzielni,
  • 120 tysięcy mieszkań komunalnych,
  • około 30 tysięcy lokali pochodzących z rynku prywatnego.

Tomasz Lewandowski przekonywał samorządowców, że potrzebne są zarówno projekty obejmujące 50–100 mieszkań, jak i większe przedsięwzięcia. W ciągu dekady łączna wartość inwestycji ma przekroczyć 200 miliardów złotych.

„W tej kadencji na politykę mieszkaniową wydamy 20 miliardów złotych – pięć razy więcej niż nasi poprzednicy” – powiedział Tomasz Lewandowski, cytowany przez Urząd Marszałkowski Województwa Lubuskiego.

Istotną częścią planu ma być zwiększenie zasobu gruntów. Wśród propozycji znalazła się tak zwana ustawa podażowa, która umożliwiłaby przejęcie nieruchomości spółek Skarbu Państwa do zasobu państwowego, a następnie przekazanie ich samorządom na cele mieszkaniowe. Przygotowywane przepisy dotyczą również własności warstwowej.

Lubuskie gminy już wybudowały 785 mieszkań

Podczas spotkania przedstawiono także dotychczasowe wykorzystanie środków przez lubuskie gminy. Od stycznia 2024 roku do końca sierpnia 2026 roku otrzymały one łącznie 174 miliony złotych. Z tej kwoty 161 milionów pochodziło z bezzwrotnego programu budownictwa socjalnego i komunalnego, a 13,5 miliona złotych z Krajowego Planu Odbudowy.

Dofinansowanie pozwoliło zrealizować inwestycje o łącznej wartości 267 milionów złotych. W ich ramach powstało 785 mieszkań. Oznacza to, że zapowiadane programy nie dotyczą wyłącznie przyszłych planów – część pieniędzy już przełożyła się na konkretne lokale w gminach regionu.

Samorządy mogą otrzymać także do 85 procent bezzwrotnego grantu na remont własnego zasobu mieszkaniowego. To rozwiązanie może mieć znaczenie nie tylko przy budowie nowych budynków, lecz także przy przywracaniu do użytku lokali wymagających modernizacji.

„Można dostać nawet 85% bezzwrotnego grantu na sfinansowanie remontu państwa zasobów” – podkreślił Tomasz Lewandowski, cytowany przez Urząd Marszałkowski Województwa Lubuskiego.

Mieszkania mają ograniczyć odpływ mieszkańców z regionu

Marszałek województwa Sebastian Ciemnoczołowski ocenił, że rozwój mieszkalnictwa ma znaczenie dla demografii i gospodarki. Wskazywał, że w przyszłej perspektywie funduszy europejskich mieszkalnictwo powinno należeć do najważniejszych obszarów finansowania.

W jego ocenie dostępność mieszkań może pomóc zatrzymać mieszkańców w województwie, a także przyciągnąć osoby potrzebne przy nowych inwestycjach. Wśród wymienianych przedsięwzięć znalazły się inwestycje zbrojeniowe na północy regionu oraz planowana duża kopalnia miedzi.

„Trzymamy kciuki, żeby mieszkań było coraz więcej nie tylko w województwie lubuskim, ale w tym regionie szczególnie na to liczymy” – powiedział Sebastian Ciemnoczołowski, cytowany przez Urząd Marszałkowski Województwa Lubuskiego.

Rozmowy nie ograniczyły się jednak do wysokości dotacji. Samorządowcy pytali również o procedury eksmisyjne i egzekwowanie czynszów od lokatorów, którzy nie regulują należności. To właśnie te kwestie mogą przesądzić o tym, czy większy zasób mieszkań komunalnych i społecznych będzie stabilnie funkcjonował po zakończeniu budowy.

na podstawie: Urząd Marszałkowski Województwa Lubuskiego.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Marszałkowski Województwa Lubuskiego). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły