Cerkiew w Zielonej Górze stała się planem filmu o wojnie w Ukrainie

Wnętrze cerkwi, gdzie grupa osób z książeczkami stoi przed profesjonalną kamerą ustawioną na statywie.

FOT. Urząd Marszałkowski Województwa Lubuskiego

W cerkwi przy ul. Partyzantów pojawiła się ekipa filmowa, a religijne wnętrze stało się tłem opowieści o śmierci rosyjskiego żołnierza. Za krótkometrażowym filmem „Ciało” stoi Miłosz Sawicki, reżyser pochodzący z Zielonej Góry. Produkcja powstaje przy wsparciu Studia Munka, funduszu Filmowe Lubuskie i francuskiej fundacji War on Screen. Zdjęcia w regionie są częścią projektu, którego większość scen nakręcono w rejonie Kijowa.

Cerkiew i ukraiński chór tworzą opowieść o powrocie

W filmie widz obserwuje podróż ciała rosyjskiego żołnierza zabitego przez własnego kolegę podczas deokupacji Ukrainy. Powrót do kraju staje się pretekstem do stopniowego ujawniania jego historii. Twórcy wykorzystują tę drogę, by mówić o dehumanizacji i cierpieniu wywołanym przez wojnę.

Wybór cerkwi św. Mikołaja Cudotwórcy nie był przypadkowy. Zofia Zadorożna, producentka wykonawcza „Ciała”, wyjaśniła, że religijna przestrzeń pozwalała budować znaczenia za pomocą symboli, metafizyki i pieśni. W realizacji scen pomagał ukraiński chór działający w Zielonej Górze.

„Film lubi metafizykę i rzeczy, które są jakimś symbolem, metamorfozą” – powiedziała Zofia Zadorożna, cytowana przez Urząd Marszałkowski Województwa Lubuskiego.

Dzięki temu udział w produkcji mają nie tylko filmowcy, lecz także osoby związane z ukraińskim środowiskiem mieszkającym w regionie. To również jeden z elementów, który łączy zdjęcia realizowane w Polsce z historią osadzoną w realiach wojny za wschodnią granicą.

Miłosz Sawicki wraca do tematu wojny

„Ciało” nie jest pierwszym wojennym projektem Miłosza Sawickiego. Reżyser wcześniej nakręcił krótkometrażowy film „Liosza”, przygotowany podczas trzeciego roku studiów w Szkole Filmowej w Łodzi. Później jego twórczość i scenariusz „Ciała” zainteresowały francuski festiwal War on Screen, poświęcony kinu wojennemu.

„Tematyka wojenna narastała we mnie od wielu lat” – powiedział Miłosz Sawicki, cytowany przez Urząd Marszałkowski Województwa Lubuskiego.

Największa część zdjęć powstała w rejonie Kijowa. Dla ekipy oznaczało to problemy logistyczne i konieczność uwzględnienia kwestii bezpieczeństwa. Sawicki mówił także o spotkaniach z mieszkańcami Ukrainy, którzy dzielili się własnymi doświadczeniami wojennymi. Podkreślał, że jako Polak otrzymał od nich duże zaufanie.

Reżyser traktuje film nie tylko jako artystyczną wypowiedź, lecz także próbę zmierzenia się z pytaniem o sposoby zatrzymania przemocy. W zielonogórskiej cerkwi powstały sceny, które mają ten temat pokazać poprzez los jednej osoby i jej ciała odsyłanego do kraju.

Filmowe Lubuskie dokłada pieniądze do produkcji

Za realizację odpowiada Studio Munka, a projekt otrzymał wsparcie funduszu Filmowe Lubuskie oraz francuskiej fundacji War on Screen. Samorząd Województwa Lubuskiego przeznaczył na świadczenia promocyjne związane z filmem 30 tys. zł.

Katarzyna Tymusz, producentka Studia Munka i koordynatorka produkcji programu „60 Minut”, zaznaczyła, że przy projekcie pracują także twórcy pochodzący z regionu. Dla Sawickiego pomoc funduszu ma znaczenie osobiste i zawodowe, ponieważ pokazuje, że w Lubuskiem można rozwijać projekty filmowe o międzynarodowym zasięgu.

„Wierzę w to, że fundusz Filmowe Lubuskie rozpędzi region” – powiedział Miłosz Sawicki, cytowany przez Urząd Marszałkowski Województwa Lubuskiego.

Film ma być kierowany do widzów nie tylko w Polsce. Wsparcie francuskiej fundacji i planowana międzynarodowa dystrybucja zwiększają szansę, że historia realizowana między Ukrainą a Zieloną Górą trafi również poza region.

na podstawie: Urząd Marszałkowski Województwa Lubuskiego.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Marszałkowski Województwa Lubuskiego). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji