Nowy szef ZGM ma plan dla ponad 4 tys. lokali. Zapowiada szkolenia i termomodernizację

Nowy szef ZGM ma plan dla ponad 4 tys. lokali. Zapowiada szkolenia i termomodernizację

FOT. UM w Zielonej Górze

Najpierw rozmowy z pracownikami, później decyzje dotyczące organizacji pracy i remontów – taki plan na pierwsze miesiące przedstawił Mirosław Gruszecki, nowy dyrektor Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej. ZGM zarządza w Zielonej Górze ponad czterema tysiącami lokali, a przed zakładem stoją zarówno problemy finansowe, jak i techniczne. Gruszecki chce odbudować zaufanie do instytucji oraz lepiej wykorzystać kompetencje około 140 pracowników.

  • Po wyprowadzeniu ZGK z kryzysu przyszedł czas na nowe zadanie
  • Pierwsze sto dni ma przynieść diagnozę i odbudowę zaufania
  • Stare budynki, ograniczony budżet i szansa na pieniądze z termomodernizacji

Po wyprowadzeniu ZGK z kryzysu przyszedł czas na nowe zadanie

Mirosław Gruszecki objął kierowanie ZGM po dwóch latach pracy w Zakładzie Gospodarki Komunalnej. Kiedy w sierpniu 2024 roku został prezesem ZGK, spółka miała około 5 mln zł zadłużenia za pierwsze siedem miesięcy roku. Prognoza zakładała, że do końca 2024 roku kwota może wzrosnąć do około 8 mln zł. Bez szybkich działań spółce groziła nawet likwidacja.

Uzgodniony z prezydentem miasta plan zakładał około dwóch lat na uporządkowanie sytuacji. Na koniec 2025 roku ZGK osiągnął dodatni wynik finansowy, a w kolejnych kwartałach rezultat został utrzymany. Gruszecki uznał więc, że najważniejsze zadanie w tej spółce zostało wykonane.

„Na koniec 2025 roku, wspólnie z załogą, udało się osiągnąć dodatni wynik finansowy za 2025 rok” – powiedział Mirosław Gruszecki.

Do konkursu na dyrektora ZGM zgłosił się, ponieważ zarządzanie nieruchomościami zna od lat. Przez około dekadę wykładał ten przedmiot na uczelni, a doświadczenie zawodowe łączył z przygotowaniem teoretycznym. Kierowanie ZGM potraktował jako kolejne wymagające zadanie.

Pierwsze sto dni ma przynieść diagnozę i odbudowę zaufania

Nowy dyrektor przygotował około 200-stronicową koncepcję rozwoju ZGM na lata 2026–2032. Dokument obejmuje między innymi plan pierwszych stu dni. Ten okres ma służyć przede wszystkim poznaniu sytuacji zakładu, rozmowom z pracownikami i ustaleniu kolejności działań.

Jednym z najpilniejszych tematów jest wizerunek ZGM. W ostatnim czasie pojawiły się kontrowersje związane z naliczaniem czynszów, sprawami pracowniczymi oraz sytuacją jednej ze znanych mieszkanek Zielonej Góry. Błędy dotyczące naliczania opłat zostały już naprawione. Na polecenie prezydenta miasta trwa także zewnętrzna kontrola, która ma ocenić te sprawy i pomóc ustalić ich przebieg.

Gruszecki zapowiada, że dalsze decyzje będą podejmowane na podstawie wyników kontroli, a nie krążących opinii. To oznacza, że mieszkańcy i pracownicy będą musieli poczekać na pełną ocenę niektórych problemów.

W planach jest również zmiana organizacji pracy. ZGM zatrudnia około 140 osób, a dyrektor chce mocniej postawić na rozwój ich kompetencji. Jak ocenił, wielu pracowników nie uczestniczyło dotąd w szkoleniach albo nie było na nie kierowanych przez zakład.

Jednym z nowych kierunków mają być szkolenia dotyczące sztucznej inteligencji. Najpierw ZGM chce sprawdzić poziom wiedzy pracowników, a następnie podzielić ich na grupy i dobrać ćwiczenia do zadań poszczególnych działów. Narzędzia AI mogą pomóc między innymi przy przygotowywaniu dokumentacji i wykonywaniu codziennych czynności administracyjnych.

„AI może usprawnić przygotowywanie dokumentacji i wiele codziennych czynności. Nie zwalnia jednak z odpowiedzialności” – zaznaczył Mirosław Gruszecki.

Ważnym założeniem jest pozostawienie człowieka w roli osoby sprawdzającej wyniki i nadzorującej działanie narzędzi. Dla mieszkańców oznacza to, że cyfryzacja ma usprawniać obsługę, ale nie zastąpić odpowiedzialności pracowników za decyzje i dokumenty.

Stare budynki, ograniczony budżet i szansa na pieniądze z termomodernizacji

ZGM zarządza ponad czterema tysiącami lokali, w tym mieszkaniami komunalnymi, lokalami socjalnymi i garażami. Największe trudności dotyczą starszych budynków – przedwojennych oraz tych, które przez wiele lat wymagały remontów. Ich stan techniczny często jest niezadowalający, a lista potrzeb znacznie przekracza możliwości finansowe zakładu.

Remonty, modernizacje i inwestycje są prowadzone w ramach budżetu przyznawanego przez miasto. ZGM korzysta również z dotacji i szuka dodatkowych źródeł finansowania. Szczególnie skomplikowane są prace w budynkach objętych ochroną konserwatorską, zwłaszcza w śródmieściu. Przygotowanie inwestycji wymaga tam dodatkowych uzgodnień, co może wydłużać cały proces.

Jednym z najważniejszych kierunków ma być termomodernizacja. Wiele budynków potrzebuje poprawy izolacji i modernizacji energetycznej, ale tego typu projekty mogą także otworzyć drogę do pozyskania pieniędzy spoza miejskiego budżetu. Skuteczne wykorzystanie tych programów pozwoliłoby sfinansować część prac, których nie da się wykonać wyłącznie z bieżących środków ZGM.

Nowy dyrektor zapowiada więc równolegle działania organizacyjne, inwestycyjne i modernizacyjne. Najpierw ma powstać rzetelna diagnoza, a dopiero na jej podstawie kolejne decyzje dotyczące pracowników, budynków i obsługi mieszkańców.

na podstawie: UM Zielona Góra.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM w Zielonej Górze). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły