Gorąca aula i licytacje - jak „Budowlanka” mobilizuje się dla Wielkiej Orkiestry

W szkolnym holu zrobiło się gwarno i świątecznie – uczniowie, nauczyciele i dyrekcja CKZiU nr 1 „Budowlanka” zamienili przestrzeń szkoły w tymczasową salę aukcyjną. W Zielonej Górze każdy ruch przy stoliku z licytacjami oznaczał nie tylko rywalizację o drobiazg czy voucher, lecz także wsparcie dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Emocje mieszały się z humorem, a nauczycielskie występy przyciągały tłum i podbijały stawki.
- W sercu „Budowlanki” licytacje, wolontariusze i nauczycielskie show
- W Zielonej Górze akcja trwa trzy dni i łączy zabawę z pomocą
W sercu „Budowlanki” licytacje, wolontariusze i nauczycielskie show
W holu szkoły dało się wyczuć napięcie typowe dla aukcji. Przy stołach licytowano prace plastyczne, rękodzieło i vouchery przygotowane przez nauczycieli - od dogoterapii po warsztaty DJ-skie i zajęcia z pływania. Organizatorzy chwalili się szybkim odzewem młodzieży:
“Z odzewem wśród uczniów nie było żadnego problemu. W mig zgłosiło się ok. 60 wolontariuszy” – mówią opiekunki szkolnego wolontariatu.
Na zmianę prowadzili aukcje uczniowie, inni aktywnie podbijali oferty. Do działań włączyła się również dyrekcja – Małgorzata Ragiel, dyrektor CKZiU nr 1 „Budowlanka”, opisała swój udział słowami:
“Razem z koleżanką podbijamy na zmianę cenę rękodzieła - dzierganej torebki” – powiedziała dyrektor.
Co jeszcze znalazło się w programie? Między innymi:
- dogoterapia, warsztaty DJ-skie, zajęcia z pływania (vouchery na licytacji),
- prace plastyczne i rękodzieło wystawione przez uczniów i nauczycieli,
- loteria fantowa i kawiarenka szkolna.
W Zielonej Górze akcja trwa trzy dni i łączy zabawę z pomocą
Szkolna akcja prowadzona była przez trzy dni, a obok aukcji odbywały się biletowane wydarzenia: karaoke z udziałem nauczycieli oraz mecz siatkówki nauczyciele kontra uczniowie. Wstęp na koncert karaoke uzyskały tylko trzy klasy - te, które wygrały wejściówki podczas licytacji. Opiekunowie wolontariatu – Anna Matusewicz-Zarzeczna i Maja Olejnik-Rutkowska – doprowadzili do tego, że szkoła od tego roku działa pod oficjalną nazwą swojego wolontariatu. Jak mówiła jedna z opiekunek:
“Nasza szkoła niezwykle chętnie włącza się w akcje pomocowe” – dodała opiekunka i wyliczyła wcześniejsze inicjatywy, w których brali udział uczniowie.
Szkoła połączyła elementy zabawy i dobroczynności: aukcje przyciągały serca i portfele, kawiarenka podnosiła atmosferę, a bilety na mecze i koncerty dawały nagrody tym, którzy aktywnie wspierali WOŚP.
Mieszkańcom bliżej tego typu akcji warto zwrócić uwagę, że udział to nie tylko wpłata do puszki – to też okazja do spotkania z nauczycielami w mniej formalnej odsłonie, zakup unikatowych przedmiotów przygotowanych przez uczniów oraz wsparcie szkolnych inicjatyw. Dla rodziców i sąsiadów to prosty sposób, by wesprzeć orkiestrową zbiórkę, zobaczyć jak działa szkolny wolontariat i zachęcić młodych do dalszej aktywności.
na podstawie: UM w Zielonej Górze.
Autor: krystian

