W Zawadzie wyrośnie energetyczne zaplecze ZWIK-u, które ma ciąć rachunki o pół miliona

W Zawadzie wyrośnie energetyczne zaplecze ZWIK-u, które ma ciąć rachunki o pół miliona

FOT. UM Zielona Góra

Na terenie Stacji Uzdatniania Wody „Zawada” rusza inwestycja, która ma dać Zielonej Górze nie tylko prąd z własnego źródła, ale też większy spokój przy kolejnych rachunkach. Obok paneli fotowoltaicznych pojawi się magazyn energii, więc energia wyprodukowana w dzień nie przepadnie wraz z zachodem słońca. ZWIK liczy, że ten układ pozwoli zaoszczędzić około pół miliona złotych rocznie, a skala przedsięwzięcia stawia je wśród największych tego typu instalacji w branży wodociągowej.

  • W Zawadzie powstanie instalacja, która ma pracować także po zmroku
  • Unijne pieniądze mają odciążyć rachunki i szerszy plan spółki
  • ZWIK składa własną energetyczną układankę z kolejnych obiektów

W Zawadzie powstanie instalacja, która ma pracować także po zmroku

Na pustej dziś działce ma stanąć 1300 paneli fotowoltaicznych o łącznej mocy 720 kWp oraz magazyn energii o pojemności 1250 kWh. To właśnie ten drugi element zmienia całą logikę przedsięwzięcia – prąd wytworzony w słoneczne godziny nie będzie musiał być od razu zużyty, tylko zostanie zatrzymany na później, na czas mniejszego nasłonecznienia albo większego zapotrzebowania.

Dariusz Gusta, prezes zarządu Zielonogórskich Wodociągów i Kanalizacji, nie ukrywa, że stawka jest wysoka.

„To bardzo ważna inwestycja” – podkreśla.

Prace mają potrwać 33 miesiące, a wykonawcą będzie Starbud ze Starachowic . Z perspektywy miasta to nie tylko budowa kolejnych paneli, lecz także krok w stronę bardziej odpornego systemu zasilania obiektów, które muszą działać bez przerw.

Unijne pieniądze mają odciążyć rachunki i szerszy plan spółki

Całość ma kosztować 6 mln zł, z czego 70 proc. pokryje dofinansowanie z Unii Europejskiej. Inwestycja wpisuje się w program Feniks, w ramach którego ZWIK pozyskał już ponad 62 mln zł. Te środki nie pójdą wyłącznie na energetykę – spółka zapowiada także budowę i wymianę sieci wodociągowej, modernizację ujęć wody oraz montaż nowoczesnych wodomierzy, które mają ograniczać straty.

To ważne także dla samych odbiorców, bo niższe koszty energii i mniejsze ubytki wody zwykle odbijają się szerzej niż tylko na bilansie spółki. Gusta tłumaczy, że chodzi o stopniowe zmniejszanie zależności od zewnętrznych dostawców i ograniczanie ryzyka gwałtownych skoków cen energii. W tle są więc nie tylko oszczędności, ale też zabezpieczenie przed rynkową huśtawką.

ZWIK składa własną energetyczną układankę z kolejnych obiektów

Zawada nie jest pierwszym miejscem, w którym spółka szuka własnego źródła prądu. ZWIK ma już komorę fermentacyjną, dzięki której pozyskuje energię elektryczną dla oczyszczalni, a także farmę fotowoltaiczną z magazynem energii na stacji uzdatniania wody w Zatoniu. Panele działają również przy ul. Zjednoczenia.

Spółka nie zamierza na tym poprzestać. W planach są kolejne instalacje:

  • przy ul. Sulechowskiej,
  • na Srebrnej Polanie, gdzie ma powstać nowa stacja uzdatniania wody.

Docelowo wszystkie te punkty mają zostać spięte wspólną siecią energetyczną, tak by nadwyżki energii dało się przesyłać między obiektami. To rozwiązanie, które może sprawić, że jeden zakład będzie pomagał drugiemu wtedy, gdy produkcja spadnie, a zapotrzebowanie wzrośnie.

Filip Gołda, członek zarządu Starbudu, zapowiada sprawne prowadzenie robót i podkreśla, że firma chce doprowadzić inwestycję do końca bez zbędnych przestojów.

„Dołożymy wszelkich starań, żeby ta inwestycja przebiegła bezproblemowo i jak najszybciej” – mówi.

W Zawadzie startuje więc projekt, który z zewnątrz wygląda jak kolejna budowa, ale w rzeczywistości układa nowy model działania całej spółki – bardziej samodzielny, tańszy i mniej podatny na zawirowania rynku energii.

na podstawie: Zielona Góra Urząd Miasta.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Zielona Góra). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.