Czerwone światło i nagranie z kamery - kierujący BMW doprowadził do kolizji w Zielonej Górze

Czerwone światło i nagranie z kamery - kierujący BMW doprowadził do kolizji w Zielonej Górze

FOT. Policja Zielona Góra

Na skrzyżowaniu ulic Moniuszki i Długiej w Zielonej Górze zderzyły się dwa samochody osobowe, a wszystko zarejestrowała kamera miejskiego monitoringu. Zapis nie zostawił miejsca na domysły - policjanci ustalili, że kierujący BMW wjechał na skrzyżowanie na czerwonym świetle i doprowadził do zderzenia z Peugeotem. Nikt nie został ranny, ale sprawca od razu poniósł konsekwencje.

Do zdarzenia doszło w środę, 29 kwietnia. Jak wynika z ustaleń, Peugeot skręcał w ulicę Moniuszki, kiedy kierujący BMW zignorował sygnalizację świetlną i wjechał na skrzyżowanie. Monitoring miejski pomógł odtworzyć przebieg kolizji krok po kroku, dlatego policjanci nie mieli wątpliwości co do winy kierującego BMW.

Za ten manewr nałożono mandat w wysokości 1500 złotych i 15 punktów karnych. Policjanci zatrzymali też dowody rejestracyjne obu pojazdów. Komenda i funkcjonariusze po raz kolejny przypomnieli, że skrzyżowanie to miejsce, w którym jeden błąd potrafi natychmiast zamienić zwykłą jazdę w kosztowną kolizję.

To właśnie takie zdarzenia pokazują, jak niebezpieczne jest lekceważenie sygnalizacji. Jedno czerwone światło wystarczyło, by doszło do zderzenia, a monitoring tylko przyspieszył rozstrzygnięcie sprawy. W tej sytuacji szczęście było po stronie kierowców, bo skończyło się bez obrażeń, ale mandat i punkty karne pokazują, że taryfy ulgowej nie było.

na podstawie: Policja Zielona Góra.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Zielona Góra). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.