Szewc z Drzewnej stał się internetową sensacją. Klienci przychodzą już nie tylko po buty

FOT. Zielona Góra Urząd Miasta
Przy ul. Drzewnej w Zielonej Górze warsztat Jarosława Tomczaka dawno przestał być zwykłym punktem naprawy obuwia. Do drzwi zaglądają nie tylko klienci z parą butów w dłoni, ale też ludzie, którzy rozpoznają go z internetu i chcą sprawdzić, czy naprawdę istnieje. Za tym zaskakującym rozgłosem stoi rzemieślnik, który przez lata uczył się fachu, a dziś pokazuje w sieci, jak z bardzo zniszczonego obuwia da się jeszcze wydobyć drugie życie.
- Zaczynał od pustego stołeczka i liczonych po groszach dni
- Filmiki z warsztatu zrobiły z fachu widowisko
- Na naprawę butów trzeba tu zwykle poczekać, ale nie zawsze tyle samo
Zaczynał od pustego stołeczka i liczonych po groszach dni
Jarosław Tomczak przez lata pracował u innego szewca, zanim zdecydował się otworzyć własny zakład. Początki nie miały w sobie nic z internetowej legendy. Było skromnie, czasem wręcz pod górkę. Mieszkał jeszcze z rodzicami, a z zarobku wystarczało mu właściwie na składki i opłaty za lokal.
Sam wspomina tamten czas bez upiększania. Opowiada, że siedział na swoim stołeczku i jeździł z domu do pracy najkrótszą drogą, jakby każdy litr paliwa miał wtedy znaczenie. Żeby ktoś zauważył nowy punkt, stawał w drzwiach warsztatu i czekał, aż przechodnie zwrócą uwagę na miejsce, które dopiero walczyło o klientów.
Z czasem to się zmieniło. Zakład wyrobił sobie nazwisko, a w warsztacie zaczęło przybywać zleceń. Najpierw powoli, potem już wyraźnie.
Filmiki z warsztatu zrobiły z fachu widowisko
Dziesięć lat temu Tomczak założył fanpage na Facebooku, choć sam nie spodziewał się większego efektu. Przełom przyszedł dopiero wtedy, gdy zaczął pokazywać w sieci krótkie nagrania z napraw. Schemat był prosty, ale działał jak magnes. Najpierw widać było buty nadające się pozornie tylko do wyrzucenia. Pęknięte podeszwy, rozklejone boki, rozdarte fragmenty, a czasem nawet języki zniszczone przez psy. Potem pojawiał się efekt końcowy.
Na jednym z filmów mówi wprost:
„W moim zakładzie nie może być łatwo i przyjemnie”.
I właśnie ta bezpośredniość chyba najbardziej chwyciła widzów. W komentarzach pod nagraniami pojawiały się słowa zachwytu, a internauci prześcigali się w pochwałach. Padały określenia typu „Mistrz!” i „Złote ręce!”, ktoś porównywał szewca do „naszego Harry’ego Pottera”, inni pisali, że chcieliby takiego fachowca u siebie.
Rozgłos wyszedł daleko poza Zieloną Górę. Do warsztatu i do skrzynki wiadomości trafiały wiadomości z Holandii i Wielkiej Brytanii. Niektórzy zaglądali przez szybę tylko po to, by zobaczyć twarz znaną z ekranu. Zdarzało się też, że klienci wchodzili bez żadnej pary butów, wyłącznie z ciekawości.
W pandemii pomogły mu także władze miasta i lokalne media, a później zasięg jeszcze mocniej podbiły rolki publikowane na Facebooku. Dziś to już nie jest niszowy profil fachowca, ale miejsce, które przyciąga uwagę znacznie szerzej niż sam zakład usługowy.
Na naprawę butów trzeba tu zwykle poczekać, ale nie zawsze tyle samo
Popularność nie skróciła kolejek. Z reguły na naprawę trzeba poczekać około półtora tygodnia. Jeśli komuś zależy na czasie, bo szykuje się ślub albo wyjazd, da się czasem dogadać ekspresowy termin. Rzemiosło ma jednak własne tempo. Czasem czeka się na materiał, czasem na pomysł, czasem po prostu na spokojne dokończenie pracy.
Tomczak tłumaczy to z humorem. Przywołuje też opowiadany w internecie dowcip o szewcu, który po latach ogląda ten sam kwitek i wciąż powtarza klientowi:
„Będą gotowe na przyszły czwartek”.
To właśnie ten rodzaj żartu dobrze pokazuje rytm jego pracy. Nie ma tu pośpiechu na pokaz. Jest cierpliwość, dokładność i świadomość, że źle naprawione obuwie nie wybacza skrótów.
Z dystansem odpowiada też na stare powiedzonka o szewcu. Gdy ktoś przypomina mu o przeklinaniu, piciu czy chodzeniu bez butów, traktuje to raczej jako żartobliwy element zawodu niż życiową prawdę. A kiedy przyszła pora świętowania 20. urodzin zakładu, mówił do klientów bez wielkich fajerwerków, za to bardzo wprost:
„Chciałem wam bardzo podziękować, że jesteście. Bo bez was mój zakład nie istnieje”.
Dla jednych to po prostu dobra usługa. Dla innych – mały punkt na mapie miasta, w którym fach wciąż wygrywa z jednorazowością, a zwykła naprawa butów potrafi zamienić się w historię z szerokim echem.
na podstawie: UM w Zielonej Górze.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Zielona Góra Urząd Miasta). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

11-latek na quadzie uderzył w ogrodzenie - policja ostrzega rodziców

Angielskie komunikaty w autobusach MZK. Turystom będzie łatwiej

Seniorzy rozkręcili Salę Szeptów. W programie muzyka i warsztaty z gliny

Policjanci na motocyklach ostrzegają - większość wypadków zaczyna się od auta

Nowa szefowa poradni przyszpitalnych chce przełamać barierę internetu dla seniorów

Pracownia bronchoskopii w Zielonej Górze przyspieszyła diagnostykę płuc

Nowa szefowa oddziału płuc w Zielonej Górze. Stawia na diagnostykę i rozmowę

Trzy obwodnice już działają. KPO dołożyło do nich blisko 3 mld zł

Czterech kierowców zatrzymanych o świcie - rekordzista miał ponad promil

Sulechowska zwęża się i zamyka. W lipcu kierowcy pojadą objazdem

Agregat zniknął z elektrowni, a kryminalni znaleźli jeszcze coś więcej

Przy stacji PKP w Nietkowicach zmieni się przejazd. Nowe zasady już w lipcu

Autobusy 5 i 15 pojadą inaczej. Tydzień bez trzech przystanków

Szpital w Zielonej Górze z nowym wyróżnieniem po teście tajemniczego klienta
Przydatne dane teleadresowe
- Prokuratura Rejonowa w Zielonej Górze - kontakt, godziny i zawiadomienie o przestępstwie
- Młodzieżowe Centrum Kultury i Edukacji Dom Harcerza im. Janusza Korczaka w Zielonej Górze - kontakt, zajęcia, dojazd
- Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Zielonej Górze - kontakt, nadleśnictwa, drewno, edukacja
- Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Zielonej Górze - kontakt, adres, oferta sportowa
- Wojskowe Centrum Rekrutacji w Zielonej Górze - kontakt, służba wojskowa, nabór
- WOSiR Drzonków - kontakt, godziny, rezerwacje i cennik
