[KOSZYKÓWKA] Zastal domknął serię z Kingiem i wraca do strefy medalowej w Orlen Basket Lidze

[KOSZYKÓWKA] Zastal domknął serię z Kingiem i wraca do strefy medalowej w Orlen Basket Lidze

ORLEN Zastal Zielona Góra wygrał u siebie z Kingiem Szczecin 86:80 i zamknął ćwierćfinałową serię play-off 3:1. Dla gospodarzy to ogromny krok naprzód – ósmy zespół sezonu zasadniczego z 46 punktami wyeliminował ekipę, która skończyła rundę regularną na 2. miejscu z 51 punktami, i po pięciu latach wrócił do strefy medalowej Orlen Basket Ligi.

Mocny start gospodarzy, a potem mecz zaczął się rozkręcać

Zielonogórzanie od początku weszli w spotkanie z energią, jakby chcieli od razu pokazać, że w tej hali nikt nie odda im awansu bez walki. Pierwsza kwarta padła ich łupem 23:18, a gospodarze od początku grali z wyraźnym pazurem w ataku i z odpowiednią koncentracją w obronie.

King nie zamierzał jednak odpuszczać. W drugiej odsłonie szczecinianie złapali lepszy rytm, poprawili skuteczność i wygrali tę część 25:24. Do przerwy Zastal prowadził jeszcze 47:43, ale przewaga była krucha i od początku było jasne, że ten mecz nie skończy się bez nerwów.

Końcówka pod dyktando Zastalu

Po zmianie stron inicjatywa na moment przechyliła się na stronę gości. Trzecia kwarta należała do Kinga, który wygrał ją 21:15 i po 30 minutach wyszedł na prowadzenie 64:62. Wydawało się wtedy, że szczecinianie mogą jeszcze odwrócić tę serię i przedłużyć swoje nadzieje, ale końcówka pokazała, kto w tym starciu lepiej wytrzymał presję.

Czwarta kwarta była już popisem gospodarzy w najważniejszym momencie. Zastal zagrał bardziej konkretnie, pewniej zamykał akcje i wygrał ostatnią odsłonę 24:16, a cały mecz 86:80. W liczbach też widać, dlaczego to gospodarze mogli cieszyć się głośniej – mieli 25 asyst przy 19 Kinga, popełnili tylko 6 strat wobec 14 rywali i trafiali z 55 procent skuteczności, podczas gdy szczecinianie zatrzymali się na 35 procentach.

Gości długo trzymał w grze Noah Freidel, który zdobył 25 punktów i dołożył 5 zbiórek, ale to nie wystarczyło, by odwrócić losy ćwierćfinału. King miał wprawdzie więcej zbiórek, 29 do 26, lecz w decydujących fragmentach Zastal był po prostu bardziej uporządkowany i skuteczniejszy.

W Zielonej Górze można więc mówić o wieczorze z dużym ciężarem gatunkowym. Wygrana nad wiceliderem sezonu zasadniczego i awans do półfinału to dla miejscowych kibiców wiadomość, na którą czekali długo. Zastal zrobił swoje – i zrobił to w stylu, który w play-offach liczy się najbardziej.

ORLEN Zastal Zielona GóraStatystykaKing Szczecin
86Punkty80
Szumert Jakub (23)Najlepiej punktującyN. Freidel (25)
26Zbiórki29
Szumert Jakub (8)Top zbiórkiPopovic Nemanja (8)
25Asysty19
Mazurczak Andrzej (8)Top asystyPopovic Nemanja (4)
6Straty14
443PT %56
Mazurczak Andrzej (4)Top 3PTN. Freidel (5)
46Punkty w tabeli51
WLWLWFormaLWWWW