Dzieci ruszyły z ważnym pomysłem. W Babimoście oznakowano przejścia

Dzieci ruszyły z ważnym pomysłem. W Babimoście oznakowano przejścia

FOT. Urząd Miejski w Babimoście

Na dwóch przejściach dla pieszych pojawił się wyraźny sygnał, że chwila nieuwagi może kosztować bardzo dużo. W Babimoście akcja „Odłóż telefon i żyj” wyszła od dzieci, a potem szybko zebrała wokół siebie dorosłych, którzy pomogli zamienić pomysł w widoczne oznakowanie na drodze. Do pracy dołączyli urzędnicy, radni, policja i lokalna firma. Efekt ma przypominać o czymś prostym, ale często ignorowanym – na przejściu liczy się pełne skupienie.

  • Dzieci wysunęły pomysł, a dorośli dopisali do niego konkretny finał
  • Dwa przejścia już oznakowane, a to dopiero początek działań

Dzieci wysunęły pomysł, a dorośli dopisali do niego konkretny finał

W Babimoście inicjatywa nie przyszła z gabinetu ani z gotowego programu, lecz od najmłodszych uczestników miejskiego życia. To dzieci zainicjowały akcję pod hasłem „Odłóż telefon i żyj”, a następnie do pracy włączyli się pracownicy urzędu i radni. Wspólnie przygotowano teren, wykonano napisy i nadano całemu przedsięwzięciu bardzo praktyczny wymiar.

Takie działania nie kończą się na samym komunikacie. Przypominają kierowcom, pieszym i rodzicom, że bezpieczeństwo na drodze zaczyna się od uwagi, a kończy dopiero wtedy, gdy wszyscy zachowują koncentrację. Przy przejściu dla pieszych nie ma miejsca na odruchowe zerknięcie w ekran.

W przygotowaniach pomógł Bartek z Centrum Sportu i Rekreacji w Babimoście, któremu organizatorzy podziękowali za wsparcie i przygotowanie miejsca. W akcję zaangażowała się również policja, która dołożyła własny akcent do przypominania o zasadach bezpiecznego poruszania się po drogach.

Dwa przejścia już oznakowane, a to dopiero początek działań

W ramach akcji oznakowano dwa przejścia dla pieszych. To niewiele na mapie miasta, ale wystarczająco dużo, by zwrócić uwagę na najbardziej newralgiczne miejsca, gdzie pieszy i samochód spotykają się najbliżej siebie.

Organizatorzy nie ukrywają, że to dopiero pierwszy krok. W planach są kolejne podobne działania, więc akcja ma szansę przerodzić się w szerszą serię przypomnień o bezpieczeństwie na drogach Babimostu.

Ważny był także udział firmy TFP z Babimostu, która przekazała szablony z napisami. Bez takiego wsparcia trudno byłoby szybko i sprawnie przygotować oznaczenia, a właśnie tempo i konkret sprawiają, że podobne inicjatywy nie kończą się na dobrych chęciach.

na podstawie: Gmina Babimost.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miejski w Babimoście). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.