Co najmniej 320 tysięcy Polaków deportowano na Wschód. Gorzów uczcił pamięć Sybiraków

Mężczyzna w garniturze przemawia z pulpitu z godłem Polski podczas uroczystości na wolnym powietrzu, w tle stoją osoby z chorągwiami.

FOT. Lubuski Urząd Wojewódzki

Przy Pomniku Pamięci Ofiar Stalinizmu zabrzmiał Apel Pamięci, a po nim salwa honorowa. W Gorzowie Wielkopolskim oddano hołd Sybirakom i ich rodzinom – także tym, którzy nie wrócili z zesłania. Wojewódzkie uroczystości przypomniały, że za liczbami deportowanych stoją konkretne osoby, przerwane życiorysy i historie przekazywane dziś młodszym pokoleniom.

Przy gorzowskim pomniku przypomniano skalę deportacji

Uroczystość odbyła się 17 września na cmentarzu komunalnym. Data obchodów nawiązuje do rocznicy agresji Związku Sowieckiego na Polskę oraz represji, które dotknęły tysiące polskich rodzin.

W latach 1940–1941, podczas czterech największych fal deportacji, w głąb Związku Sowieckiego wywieziono co najmniej 320–330 tys. obywateli polskich. Zesłańcy trafiali między innymi na Syberię, Ural, północ Rosji i do Kazachstanu. Wielu z nich musiało mierzyć się z głodem, chorobami, mrozem oraz ciężką pracą.

W imieniu wojewody lubuskiego Marka Cebuli w uroczystości uczestniczył Paweł Klimczak, dyrektor Wydziału Spraw Obywatelskich i Cudzoziemców Lubuskiego Urzędu Wojewódzkiego. Odczytał wystąpienie wojewody.

Za tymi liczbami stoją ludzie, rodziny i dramatyczne historie. Dziś pochylamy głowy przed tymi, którzy nie wrócili, i przed tymi, którzy przeżyli. Ich świadectwo jest częścią naszej wspólnej historii i zobowiązuje nas, by przekazywać je kolejnym pokoleniom.

Gorzowskie obchody miały wojskową oprawę. Podczas ceremonii odczytano Apel Pamięci, oddano salwę honorową, a delegacje złożyły pod pomnikiem wieńce i kwiaty. Wśród uczestników byli Sybiracy i ich rodziny, przedstawiciele władz, Wojska Polskiego, służb i instytucji, a także harcerze, kadeci oraz mieszkańcy regionu.

W Zielonej Górze uhonorowano osoby pielęgnujące pamięć

Drugą wojewódzką uroczystość zorganizowano w Zielonej Górze przy Pomniku Ofiar Wojen i Przemocy. Wojewodę lubuskiego reprezentowali wicewojewodowie Maciej Siwicki i Tomasz Nesterowicz.

Maciej Siwicki podkreślał, że 17 września był dla wielu osób początkiem dramatu, a deportacje miały służyć wyniszczeniu polskiego narodu i złamaniu jego ducha. Zwracał również uwagę na potrzebę przekazywania wiedzy o zesłaniach młodemu pokoleniu.

Spotykamy się tu, aby oddać hołd wszystkim tym, dla których 17 września stał się początkiem dramatu.

W trakcie zielonogórskich obchodów wręczono Medale „Pro Patria” osobom zaangażowanym w pielęgnowanie pamięci historycznej. Wicewojewoda Tomasz Nesterowicz otrzymał natomiast odznakę za zasługi na rzecz Sybiraków.

Świadectwa Sybiraków trafiają do kolejnych pokoleń

Światowy Dzień Sybiraka pozostaje dniem pamięci o ofiarach sowieckich represji, ale także przypomnieniem o odpowiedzialności za zachowanie ich historii. Bezpośrednich świadków deportacji z każdym rokiem ubywa, dlatego znaczenia nabierają rodzinne relacje, uroczystości oraz działalność organizacji zajmujących się upamiętnianiem zesłań.

W Lubuskiem tę rolę od lat pełni Związek Sybiraków wraz z regionalnymi strukturami. Udział rodzin, harcerzy i kadetów w obchodach pokazuje, że przekazywanie wiedzy o deportacjach nie ogranicza się do oficjalnych wystąpień. Pamięć pozostaje obecna także wtedy, gdy świadectwa są przekazywane podczas spotkań międzypokoleniowych.

na podstawie: Lubuski Urząd Wojewódzki.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Lubuski Urząd Wojewódzki). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji