Ponad 400 osób wokół squasha. W Zielonej Górze chcą zbudować własny klub

Ponad 400 osób wokół squasha. W Zielonej Górze chcą zbudować własny klub

FOT. UM Zielona Góra

Zaczęło się od poszukiwania sparingpartnera, a skończyło na jednej z największych społeczności squashowych w Polsce. Squashbusters gromadzą już ponad 400 osób, prowadzą własną ligę i przyciągają zarówno dzieci, jak i seniorów. Teraz grupa związana z klubem Hasta la Vista myśli o kolejnym kroku – budowie własnego obiektu.

Początki były proste. Bartosz „Beny” Benewiat chciał po prostu znaleźć kogoś do wspólnej gry. Zaproszenia wysyłane w internecie szybko zaczęły przyciągać kolejnych chętnych. Pierwszy turniej miał zgromadzić najwyżej kilkanaście osób, ale zgłosiło się 60. W ciągu półtora roku wokół Squashbusters zebrało się ponad 400 miłośników tej dyscypliny – według Polskiego Związku Squasha to największa w Polsce społeczność tego typu, która nie ma własnego klubu.

  • Od jednego turnieju do sześciu poziomów ligowych
  • Squash ma być dostępny także dla tych, którzy dopiero zaczynają
  • Największym planem pozostaje własny klub

Od jednego turnieju do sześciu poziomów ligowych

Własna liga stała się podstawą całego przedsięwzięcia. Regularnie rywalizuje w niej około 100 osób, podzielonych na sześć poziomów. Są awanse, spadki i nagrody, więc każdy może znaleźć dla siebie odpowiedni poziom sportowych zmagań.

Wśród uczestników są osoby w różnym wieku. Najmłodszy zawodnik ma 11 lat, a najstarszy 74. Squashbusters organizują także szkolenia dla dzieci oraz zajęcia dla początkujących. Chętni mogą uczestniczyć w turniejach, zgrupowaniach i konsultacjach z doświadczonymi zawodnikami. Grupa przygotowywała również wyjazd na turniej do Portugalii oraz camp w Egipcie.

„Dodawałem kolejnych ludzi do grupy. Zrobiłem mały turniej” – opowiada Bartosz Benewiat, inicjator Squashbusters.

Do rozwijania ligi zachęcają nie tylko sportowe emocje. Kilkadziesiąt prywatnych firm finansuje nagrody dla zwycięzców i uczestników losowań. Wśród nich były między innymi diamentowa bransoletka, weekend w SPA, samochód elektryczny na weekend oraz wysokiej klasy sprzęt sportowy.

Squashbusters działają w zielonogórskim klubie Hasta la Vista, należą do Polskiego Związku Squasha i współpracują z sekcją AZS Uniwersytetu Zielonogórskiego. Grupa ma również patronat marszałka województwa lubuskiego i prezydenta Zielonej Góry.

Więcej lokalnych informacji z Zielonej Góry jest na portalzielonagora.pl. Sprawdź też, co dzieje się w najbliższych dniach – wydarzenia i imprezy zbieramy na portalzielonagora.pl/wydarzenie.

Squash ma być dostępny także dla tych, którzy dopiero zaczynają

Bartosz Benewiat przekonuje, że wejście w ten sport nie wymaga dużych wydatków ani wcześniejszego przygotowania. Na początku wystarczy podstawowy sprzęt i kilka prób odbijania piłki, żeby poznać zasady gry. Uczestnicy Squashbusters pomagają nowym osobom dobrać grupę, znaleźć partnera i rozpocząć treningi.

„Squash czyści głowę. Trochę szachy, trochę taniec, trochę kontaktu z rywalem” – mówi Bartosz Benewiat.

To podejście pozwoliło stworzyć grupę, która nie ogranicza się do samych spotkań na korcie. Jej członkowie poznają się także poza sportem, nawiązują współpracę zawodową i utrzymują prywatne relacje. Rozpoznawalnym znakiem uczestników ligi są personalizowane koszulki. Po zakończeniu rozgrywek zawodnicy zostawiają je w klubie, a po kilku dniach odbierają wyprane i wyprasowane.

Największym planem pozostaje własny klub

Squashbusters podkreślają swoją niezależność, choć korzystają z zaplecza Hasta la Vista i współpracują z partnerami zewnętrznymi. W przyszłości chcą mieć miejsce stworzone od podstaw z myślą o swojej społeczności. Do realizacji tego planu potrzebny jest inwestor.

Benewiat uważa, że grupa osiągnęła już etap, na którym nie trzeba jej budować od początku. Liga ma uczestników, partnerów i rozpoznawalność, a kolejne wydarzenia przyciągają nowych graczy. Własny obiekt dawałby możliwość rozwijania treningów, turniejów i zajęć dla początkujących bez uzależnienia od dostępności wynajmowanych kortów.

„Ja chcę stworzyć swój klub. Zamierzam do końca życia pracować w dresie i wiem, że to zrealizuję” – zapowiada inicjator Squashbusters.

Dla osób, które dopiero rozważają rozpoczęcie gry, grupa prowadzi nabór przez media społecznościowe. Z punktu widzenia mieszkańców oznacza to prostą ścieżkę wejścia w sport – można zacząć od kontaktu z grupą, bez kupowania drogiego wyposażenia i bez konieczności wcześniejszego doświadczenia.

na podstawie: Zielona Góra Urząd Miasta.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Zielona Góra). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły